Widok

kask / mieć=być

tydzień temu walnąłem w tira . kask pękł w 6 miejscach i nie rozleciał się tylko dzięki wewnętrznemu stelażowi . gdybym nie miał kasku , zamek od tylnych drzwi naczepy wbiłby się w moją głowę . dlatego powtarzam i apeluję :

POSIADAJCIE KASK I UŻYWAJCIE GO ILEKROĆ DOSIADACIE ROWERU , TAK PODCZAS ZAWODÓW , JAK I NA TRENINGU , A TAKŻE PODCZAS PRZEJAŻDŻKI ŚWIĄTECZNEJ CZY DOJAZDÓW DO PRACY ! Bywa że KASK = ŻYCIE ! ! !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To!! Nie wyobrażam sobie jeździć bez kasku, jak widzę rowerzystów na drodze bez ochrony to aż mi słabo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiedyś pracowałem w gastro, gdzie dostarczaliśmy skuterami. No i dostałem taki g*wniany, plastikowy kask. Moim zdaniem to było jeszcze nebezpieczniejsze bo tworzyło poczucie bezpieczeństwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Polecam kupno większego kasku. Zawsze łatwiej niż o mniejszą głowę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie kask ciśnie w głowę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć!

Kask jest istotny, ale pamiętaj także o innych elementach wyposażenia motocyklowego rycerza. Spójrzcie na buty motocyklowe, rękawice motocyklowe, będące wyposażeniem niezbędnym dla osób dbających o swoje bezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nordic napisał(a):

> Współczuję Ci, Kati. Niezły strach bierze, jak ci nagle np.
> ramię zaczyna drętwieć i tracisz czucie w palcach... Otarcia,
> stłuczenia czy nawet złamany obojczyk to w porównaniu z tym
> pestka...
>
> Wracaj do zdrowia i głoś słowo!

Nie ma co współczuć - ja się cieszę, że przeżyłam. Inni mogą nie mieć tyle szczęścia, więc lepiej jeździć w kasku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AKI-true napisał(a):

> Krzyzak podobno jezdzi bez kasku, bo nie chce popsuc sobie
> fryzury :-))))

to poważny zarzut . . .

kiedyś po maratonie giga kumpel ściągnął kask i zapytał , czy nie jest potargany . . .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyzak podobno jezdzi bez kasku, bo nie chce popsuc sobie fryzury :-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Scarface slusznie gada piszac jw.....kask obowiazkowo !! jest niezbedny i basta.....przyznalem komus racje..??? czuje sie dziwnie (((:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kati napisał(a):

> calutki miesiąc w
> szpitalu - najpierw na oddziale ratowniczym, potem na chirurgii
> a potem na neurologii. Potem użeraj się ze skutkami
> pouszkadzanych nerwów i zastanawiaj, czy krwiak w mózgu już się
> wchłonąl czy nie.

Współczuję Ci, Kati. Niezły strach bierze, jak ci nagle np. ramię zaczyna drętwieć i tracisz czucie w palcach... Otarcia, stłuczenia czy nawet złamany obojczyk to w porównaniu z tym pestka...

Wracaj do zdrowia i głoś słowo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się zastanawiam czy to prowokacja czy rzeczywiście można być aż tak głupim.

Chyba już raz głową o beton ostro przyłożyłeś, i na pewno kasku na sobie nie miałeś.

Jak zamierzasz dalej tak jeździć to Twoja sprawa, ale nie wmawiaj ludziom, którzy czytają to forum, że masz racje. Być może są tu też młodzi ludzie, którzy zaczynają jeździć na rowerze i oni tych bzdur słyszeć nie powinni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla Ciebie kask dalej to niepotrzebny dodatek... To ja mam propozycję - spędź jeden taki lipiec jak ja - calutki miesiąc w szpitalu - najpierw na oddziale ratowniczym, potem na chirurgii a potem na neurologii. Potem użeraj się ze skutkami pouszkadzanych nerwów i zastanawiaj, czy krwiak w mózgu już się wchłonąl czy nie. Zobaczymy, czy wtedy uznasz, że kask jest niepotrzebny. Gdybym go miała prawdopodobnie skończyło by się na dwóch małych strupach na kolanach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tia, być a mieć, to se chociaż poczytajcie na tym forum o wypadkach rowerowych, (oprócz tego dziwnego "baranka" oczywiście), ręce opadają....A najlepiej to w sumie mieć spadochron, i maskę p-gaz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drań własiwy napisał(a):

> te Nordic lepiej przyuwaz z kim fruwasz...

:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te Nordic lepiej przyuwaz z kim fruwasz...idz do lasu na rower/sztyca+siodelko,note: never separate!!!/ ochlon troche wez zimny prysznic
oblej sie woda oligocenska otworz lufcik na osciez skocz na bandzi czy co tam jeszcze..a spolecznosc zaakceptuje Cie wreszcie.........moze .......przez przypadek lub podstepna pomylke,..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek napisał(a):

> bogdanor napisał(a):
>
> > Może powiem teraz herezje ...
>
>
> Bzdura kompletna !!
>
>

Sławku , zauważsz , że bogdanogór to włochaty troll - stworzenie prześmiewcze , frywolne i wspaczne ! niemniej Twój punkt jest trafny - wielu fajnych skurczybyków żyłoby do dziś , gdyby pedałowali w kaskach . . .

kumpel mój tak dżebnął w gałąź ostatnio na maratonie , że stracił przytomność - w kasku ! ! ! co by było bez ? cycuję : " świeże móżdżki , świeże móżdżki . . . przyślijcie więcej rowerzystów . . . przyślijcie więcej rowerzystów bez kasków . . . " koniec cycaty .

tak więc ,
" dziki i świnie wszystkich krajów , okaszczcie się ! "
" bez kasku ani do lasku " .
" czy na trening , czy na laski , ubierajta chłopy kaski ! " .
" kask na głowie - samo zdrowie " .
" nawet głupi ci to powie - miej mózg w głowie , kask na głowie " .
" jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu " .
" nie mamy żadnych roszczeń terytorialnych w europie " .
" gaz zakręcić mogę . ropę zakręcić mogę . gruzja była pierwsza - potem przyjdzie kolej na was " .
tak tak , churchil , hitler i putin jeździli rowerem bez kasku . . . i jakie były tego skutki?
napisz swoją historię z głową ! noś kask ! ! !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drań własiwy napisał(a):

> juz nic po ludzku nie mozna napisac no.... Nordic swintuchu
> jeden znowu z tym nabialem wyjezdzasz mie tu,... ludzie ratunku
> kiedy to sie skonczy !!!??
> NEVER ......odrzekl Lord Vader

Dr.Aniu zWłoszczowy, kocham Cię miełościom gejoskom . . . :DDDDDDDDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz nic po ludzku nie mozna napisac no.... Nordic swintuchu jeden znowu z tym nabialem wyjezdzasz mie tu,... ludzie ratunku kiedy to sie skonczy !!!??
NEVER ......odrzekl Lord Vader
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bogdanor napisał(a):

>Może powiem teraz herezje,( w oczach wielu) ale
> twierdze że kask typu rowerowego to zbędny bajer (pomijając
> ostre jazdy w lesie gdzie drzew bez liku)

tak, to jest herezja...
porozmawiaj z ludźmi którzy mieli chociaż jedną kolizję na szosie czy upadek w lesie...
W ciągu kilkunastu lat mojego jeżdżenia kilka razy kask uratował mnie conajmniej od szycia łba, jeśli nie przed poważniejszymi urazami.
A zacząłem jeździć w kasku właśnie po poważnym dzwonie z terenówką, wpadłem przez szybę do środka rozwalając sobie łuk brwiowy, nos i kilka otarć na łbie. Od tego czasu nie wyjeżdżam bez kasku. I mam jedno oko mniejsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek napisał(a):

> bogdanor napisał(a):
>
> > Może powiem teraz herezje,( w oczach wielu) ale
> > twierdze że kask typu rowerowego to zbędny bajer (pomijając
> > ostre jazdy w lesie gdzie drzew bez liku)
>
>
> Bzdura kompletna !!
>
> Nie wiem czy pamiętasz takiego kolarza Andrieja Kiwiliewa, w
> 2003 roku na Paryż-Nicea jadąc bez kasku miał wypadek i
> niestety skończyło się tragicznie. Gdyby miał kask to by
> przeżył i stwierdziło to wielu mądrych ludzi. Dla mnie kask
> jest ważniejszy właśnie na szosie.
> Kask mi też kiedyś uratował głowe, nawet nie chce myśleć co by
> było gdybym go nie miał.
>
>

true. asfalt jest wredny, wcale duzej szybkosci nie bylo trzeba (na pewno mniej niz 30km/h) na ulicy reja w sopocie, zeby znajoma wyfrunela z roweru na tyle nieszczesliwie, ze skonczyla przejazdzke miesiacem w szpitalu z atrakcjami (zlamana kosc czaszki, spory krwiak) - raczej w tym roku juz nie siadzie na rower, ew. na trenazer;-)
anyway ona miala tego farta, ze jakos w miare dobrze sie skonczylo, innym razem mogloby nie byc tak dobrze...

pozdrower
ps. nikogo nie ganiam do noszenia kasku, ale sam raczej nie bede szczescia sprawdzal-mi to jedno zdarzenie wystarczylo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry