może większość facetów ma jakieś kompleksy i stąd takie podejście...wytrzymalość na rowerku zależy chyba od formy a nie od płci...przynajmniej ja z tego założenia wychodze
Słyszałem wiele komentarzy po maratonach kiedy to maratończyk wlekł się kilkanaście kilometrów za kobietą na rowerze i o dziwo nie był on negatywnie ustosunkowany ;-)