Widok
Bo faceci są słabi.. Ci, co tak mówią... ja przez 3 Lata (lipiec-sierpień) zrobiłam na rowerze górskim 11621km i mogę jeździć bez końca, bo nie czuję zmęczenia. Wczoraj byłam na przejażdżce w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym (tym lesie za torami :P), mimo że nie znoszę jesieni i zimy, to byłam pod wrażeniem... drzewa, przebłyski słońca między nimi... zawsze jeżdżę bez celu, wybieram sobie ścieżki, gdzie popadnie i wyjeżdżam w innym miejscu. Eh... ja tam kocham rower, a zdanie facetów mnie nie obchodzi. Szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z dyskryminacją... może rzeczywiście Panie jesteście słabe? Hi hi hi >:)
żbik napisał(a):
> Mada napisał(a):
>
> > oj a jak myślisz???? nie chcę kolejnych wrzut........ ;))).
> > A tak poważnie mam obóz wspinaczkowy w przyszły weekend
> > a pozatym nie tańczę po stołach, nie piję za dużo to się
> chyba
> > nie nadaję
>
> a teraz masz nas zapijaków ?? feministka !! ;]
wcale nie mam was za pijaków, sami zapowiadaliście picie i to całkiem niezłe
> Mada napisał(a):
>
> > oj a jak myślisz???? nie chcę kolejnych wrzut........ ;))).
> > A tak poważnie mam obóz wspinaczkowy w przyszły weekend
> > a pozatym nie tańczę po stołach, nie piję za dużo to się
> chyba
> > nie nadaję
>
> a teraz masz nas zapijaków ?? feministka !! ;]
wcale nie mam was za pijaków, sami zapowiadaliście picie i to całkiem niezłe