Widok

konferencja ekonomiczna Kaczki?

Powiem szczerze podoba mi się ten pomysł, czyżby debile zwani inaczej politykami zaczęli wreszcie myśleć? Balcerowicz, CAS, Gomółka, Petru..wow podoba mi się.

http://www.tvn24.pl/pis-zaprasza-ekonomistow-24-wrzesnia-specjalna-konferencja,275480,s.html

Byleby tylko nie wyszła z tego kolejna komedia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
dzisiaj sie napije 42below
z garretem
qtwa ,gosciu strzyże 200 owiec na godzine
niesamowite
mam nadzieję,że to już ostatni łikęd w tym smutnym jak p... mieście
http://www.youtube.com/watch?v=OFGgbT_VasI&feature=fvwrel
o
bo tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O tak.
Czerwone wino i zielone zioło.
I żółte gumofilce.
Jak Szuroczka wróci to da Ci sadyl namiary na privie.
Ja nie mogę, bo permanentnie jestem nierejestrowany.
W zasadzie w ogóle mnie nie ma.
Może pójdę upiec chleb?
A może w końcu wezmę się za tego roggena?
A może sobie coś odkapsluję?
Wiele alternatyw.
Ciekawe, jak tam poszła sprzedaż meczu z Czarnogórą w płatnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Sadyl
Moim zdaniem pomysł na zebranie najlepszych ekonomistów na konferencji o planach gospodarczego rozwoju PL jest dobry z kilku względów:
a. Jeżeliby grupa taka doszła do kilku wspólnych wniosków i zamieściła to w publikacji pokonferencyjnej, byłby to dobry drogowskaz dla polityków i opinii publicznej.
b. Jeżeli byłaby to merytoryczna i naukowa dyskusja moglibyśmy liczyć na obiektywizm. Podkreślam: jeżeli. Nie sadzę, żeby w takim gronie ktoś silił się na populizmy bo reszta by go zżarła z kopytami.
c. Sama idea kierowania dyskusji politycznej na tory konkretnych rozwiązań ekonomicznych jest dla mnie o level wyżej niż wypowiedzi politykusów, którzy kompletnie nic nie kumają.
d. Media zajmujące się polityką przynajmniej przez chwile przestałyby pokazywać cymbałów, którzy nie wiedzą nic a pokazałyby ekonomistów.

Nie jest dla mnie ważne, która partia zgłasza takie inicjatywy. Jeżeli takie forum okazałoby się merytoryczne, naukowe i w miarę obiektywne przyklasnę każdemu kto promuje taki sposób myślenia. Politykusy powinny się kłócić o ekonomie a nie o flagi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ KK

a-d

jesteś bardzo naiwny

...

tego nie da sie osiągnąć w dyskusji przed kamerami i pod egidą partii politycznej o reputacji PiSu. Nie da się. Koniec i kropka.

Od tego są fora gospodarcze i inne konferencje ekonomiczne. Nie realizowane przez partie polityczne. Tam mogą być wykuwane stanowiska, wnioski, mogą rodzić się publikacje.

...

Polsce potrzeba sprawnego rządu.

Każda partia aspirująca do przejęcia władzy (czyli dwie lub trzy partie obecnie) powinna mieć swój gabinet cieni (nie cieniasów z premierem z Krakowa, który według krążącego wówczas w szeregach PO dowcipu premierem miał być tylko do wyborów).

Gabinet cieni, czyli poważne cialo, za którym stoi silny think tank.

Główną postacią gabinetu cieni obok lidera partyjnego (naturalnego kandydata na premiera) powinien być przyszły minister finansów i/lub do spraw gospodarczych.

Każda partia powinna reprezentować spójny program ekonomiczny a do tego potrzeba osob o dosc spojnych zapatrywaniach ekonomicznych.

Tylko taka Partia powinna być postrzegana jako poważna i kompetentna do przejęcia władzy. A wyborcy głosowaliby na konkretny program gospodarczy i konkretną wizję rozwoju kraju.

Obecnie głosuje się na piękne mordy, elokwentne zdania, brak obciachu i jakoś to będzie... bo żyje się tu i teraz... po nas choćby potop. ważne, że nei ma obciachu i leczymy swoje komplesy podobając się na zachodzie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Sadyl
Zgadam się z Tobą, ale mowie o tendencji zmiany dyskusji politycznej. Im częściej partie sięgają do polemiki czysto gospodarczej, tym lepszy wpływ będzie to miało dla obywateli i dla samego poziomu polityki. Piękne mordy siłą rzeczy będą musiały zatrudniać ekspertów, a z czasem być może eksperci zastąpią piękne mordy. Oczywiście, wiadomo że to wszystko ma wymiar polityczny, ale lepsze to niż machanie flagami i szczucie ludzi tematami zastępczymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eksperci zamiast polityków?
Boże broń!

ekspert to ekspert
polityk to polityk

potrzeba nam pierwszej klasy polityków i pierwszorzędnych ekspertów

wybitnego polityka i wybitnego eksperta laczy to, ze obaj maja szeroki umysl i horyzonty...

z tym, ze ekspert powinien miec gleboka wiedze w waskiej dziedzinie a polityk powinien miec szeroką wiedzę w wielu dziedziedzinach...

do tego polityk musi posiadać kompetecje medialne i coś, co w s krócie można nazwać charyzmą.

Polityk powinien być wizjonerem. Ekspert powinien być fachowcem, który powie jak zrealizować tą wizję.

Polityk to zawód i jak w kazdym zawodzie się mistrzowie i partacze.
Niestety w ostatnich latach wiecej tych drugich. Niewielu było w III RP polityków przez duże P.

Zdecydowanie więcej mamy ekspertów. Ale żaden ekspert nie był wybitnym politykiem (i tu od razu zastrzeżenie, że wybitnego polityka musi cechować skuteczność)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
KK

zastanawiales się po co PiS zaprosił tyyyyluuuu ekspertów?

przecież, gdyby wszysycy się zgodzili, takie forum byłoby kompletnie nie operatywne...

sens mają dyskusje panelowe kilku (max 5) uczestników

i z 1 ekspertem można zrobić wywiad

ii rozmowa 2 ekspertów zamieni się w boksowanie na ringu

iii rozmowa 3 ekspertów ma jakąś szanse... będzie to wojna wszystkich ze wszystkimi albo dwóch na jednego

iiii przy 4 albo 5 ekspertach można liczyć na to, że każdy bedzie mial czas i warunki na wypowiedzenie swojego zdania

ergo
gdyby PiSowi zalezało na prawdziwej debacie, wytypował by 5 ekspertów, ustalił z nimi termin debaty i przedmiot a następnie ogłosił ten fakt w medaich i zaprosił dziennikarzy

...

tymczasem tęgich głowach spin doktorów pisu zapadła decyzja żeby skierować dyskusje na gospodarkę i zrobić debate

samo rzucenie pomysłu to już 50% sukcesu bo wszyscy o tym mówią

zaprośmy jak największą liczbę ekonomistów... może garstka przyjdzie... o reszice będzie można powiedzieć, że są nie odpowiedzialni za Polskę

przyjdzie garstka, swoje powiedzę - co powiedzą to i tak nieważne,

ważny jest przekaz:
PiS jest partią odpowiedzialną, przedstawia program ekonomiczny, do tego jest partią otwartą na dialogo z różnymi środowiskami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Sadyl
Tu się nie zgodze: na najtrudniejsze czasy powoływany jest rząd ekspertów np: obecnie rząd Mario Montiego we Włoszech albo Lukas Papademos w Grecji. Polityka jako taka jest trupem, zaś sami politycy to celebryci. Żyjemy w dobie post polityki, gdzie reguły dyktuje ekonomia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żyjemy w dobie post polityki? - zgoda

w dobie post polityki i post polityków!

Niech wróci prawdziwa polityka i prawdziwy politycy!

(tylko nie pisz, że prawdziwa polityka i prawdziwi politycy to anachronizm XIX wieczny i wojny... wojny są i dzis a post polityka oddaje świat w ręce banksterów i tak wyglądają rządy ekonomii)

Poza tym, kto zyje w dobie post polityki? My - Polska? Europa?

- tak, ale czy Rosja, Chiny, USA, Ameryka PD i in. regiony świata też żyją w dobie post polityki? Absolutnie NIE! Tam polityka w prawdziwym wydaniu jest ciągle bardzo żywa. A pisząc o przyszłości bazując na doświadczeniach itraumach przeszłości pamietaj, że piszesz li i wylacznie z perspektywy europejskiej (tj. Półwyspu na zachodzie Azji) - wiek XXI bedzie wiekiem polityki

Co do rządów ekspertów...
powstają, gdy nikt inny nie chce wziąść odpowiedzialności za sytuację w kraju lub powstają jako rządy marionektowe, tak czy siak rządy ekspertów to nieporozumienie (własnie w kontkscie wloskim i grecnki - po latach okaze sie, ze to byly rzady marionetkow, ktore mialy przyklepac odpowiednie decyzje UE)

rzad ekspercki m sens tylko w kraju o wysokim standardzie demokratycznym, gdy zadna z sil politycznych nie jest w stanie zbudowac bezwzglednej wiekszosci lub jako rzady tymczasowe albo zadaniowe

rzad ekspercki to haslo, ktore dobrze brzmi, niestety wiele warunkow musi sie ziscic zeby taki rzad mogl funkcjonowac

...

ps
nie jestem sadyl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krajem powinni rządzić fachowcy w danych dziedzinach, a nie niedouczeni politycy o wybujałym ego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
To znaczy faktycznie rząd ekspercki to rozwiązanie na najtrudniejsze momenty, ale tak jak mówi Hal ministerstwa powinni obsadzać najlepsi fachowcy. U nas ta masa krytyczna polityków skrajnie niedouczonych, często nieumiejących słowa po angielsku, została wybitnie przekroczona. I akurat nie mówię tu rządzie, ale o wszystkich partiach. Balcerowicz wróć? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
W mojej ocenie nie ma "łatwych momentów" podczas rządzenia krajem. Jak sięgam pamięcią, to każdy rząd wprowadza reformy i reformuje...i reformuje...Nie ma na świecie państwa, w którym wszystko działa i wiecznie trzeba coś reformować - ciekawe, prawda? :)

Kraj, to jak duża firma - trudno powierzać stery sprzątaczkom i odźwiernym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
KK- ...And the devil in a black dress watches over ^^ Wiesz, o czym piszę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@...

Dawno nie czytałem tak mądrych wypowiedzi na forum
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> czy Rosja, Chiny, USA, Ameryka PD i in. regiony świata też żyją w dobie post polityki? Absolutnie NIE! Tam polityka w prawdziwym wydaniu jest ciągle bardzo żywa

I - w Europie - przede wszystkim Niemcy ... i jeszcze trochę ugrać próbują Francuzi i Anglicy.
ALe grają tylko na tyle na ile Niemcy pozwalają.
Resszta Europy juz (mam wrażenie) pogodziła się ze słowami Obamy, że to Niemcy powinni przejąć odpowiedzialnośc za Europę - kiedy się na Europę spuszczał i przekierunkował na Bliski Wschód

> rzad ekspercki to haslo, ktore dobrze brzmi, niestety wiele warunkow musi sie ziscic zeby taki rzad mogl funkcjonowac

Nie wierzę w rząd ekspercki w demokraciji.
W dyktaturze - ok.
Ma racje bytu.
Ale nie w demokracji.

> nie jestem sadyl

No i całe szczęście :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak a'propos makroekonomii..

Nie wydaje sie wam zastanawiająca korelacja, że mimo końca Zimnej Wojny, jedynymi poważnymi graczami na rynku swiatowej gospodarki (poza Niemcami ale moze tym nalezy tłumaczyć ich miłość do Żabojadów?) są mocarstwa atomowe?
- USA
- Rosja
- GB
- Francja
- Chiny
- Izrael (na pustyni Negev testowali tylko nowe kosmetyki)
- Indie
- Pakistan (nie jest liczącym się graczem ekonomicznym - ale jakoś umie sobie radzić w regionie wśród dużo silniejszych sąsiadów)

I czy moze kogoś dziwić, że np. wizjoner (!) Saddam Husajn czy Kim Ihr Sen (czy jego następcy) próbowali doszlusowac do tego grona?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm...

celne spostrzeżenie,
choc sa to gracze przede wszystkim na rynku swiatowej polityki,

na rynku swiatowej gospodarki wymienic byloby trzeba jeszcze kraje, 1) ktorych bogactwo opiera sie na surowcach (chocby taka Szwecje, Norwegie, Australie, Chille..), 2) liderów i pretendetów do liderowanie a regionie (Brazylia, Turrcja...), 3) potęgi know how (Japonia, Korea Pd... - tym samym wyliczanka bierze w łeb
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
rządy technokratów to wielkie nieporozumienie i XIX wieczna utopia

ponadto
państwo to nie przedsiębiorstwo, państwo to nie firma
*jeżei już snuć taką analogie, to może dotyczyczyć samego resortu gospodarki i finansów... ale tak sie składa, że działów administracji rządowej mamy jeszcze kilkadziesiąt...

...

nawet w ministerstwach... na czele ministerstwa nie powinien stać ekspert
ministrem powinien być polityk posiadający demokratyczną legitymacje, człowiek charyzmatyczny i z wizję rozwoju dziedziny, za którą odpowiada... jego doradcami lub wiceministrami mogą i powinni być eksperci...

spójrzmy od d*py strony, czyli od odpowiedzialności...
słowo w Polsce praktycznie nieznane:

ekspert powinien ponosic odpowiedzialnosc za fachowowosc swoich rad

polityk powinien ponosic odpowiedzialnosc polityczna
- odpowiedzialność polityczna, czyli słowo którego w Polsce nikt chyba nie rozumie albo nie bierze na poważnie

różnica jest taka w odpowiedzialności obu, że ekspert może się wybronić mówiąc, że dołożył wszelkich starań i jego rady były jak najbardziej rzetelne i zgodne z aktualnym stanem wiedzy

polityk tego nie może, polityk ponosi winę (i zbiera laury) za skutki

ergo

polityk odpowiada za obranie danej drogi politycznej,
polityk odpowiada za wybór eksperta,
polityk odpowiada za brak efektów
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Minister Klich (a właściwie cały rząd) powinien ponieść odpowiedzialność polityczną (natychmiastowa dymisja i skazanie na niebyt polityczny) - w świetle wcześniejszej katastrofy Casy

Minister Grad powinien ponieść odpowiedzialność polityczną (natychmiastowa dymisja i skazanie na niebyt polityczny) za sprawę stoczniową - tymczasem uzyskał lukreatywne stanowisko w dziedzinie, na której sie nie zna (budowa elektrowni atomowych)

Minister Nowak powinien ponieść odpowiedzialność polityczną (dymisja) za "przejezdność" i stan autostrad na Euro, w tym za dopuszczenie do ruchu dróg nie przystosowanych do ruchu (na "przejezdnych" autostradach mialy miejsce śmiertelne wypadki)

Minister Rostowski i cały rząd (albo przede wszystkim Premier Tusk) - powinni ponieść odpowiedzialność polityczną (dymisja) za przemilczenie (jak przyznał Premeir Tusk - zupełnie celowe i świadome) - zmian w OFE podczas kampani wyborczej

to tylko kilka przykładów z brzegu, czym powinna być odpowiedzialność polityczna

nie jest to odpowiedzialnosc, ani karna, ani przed trybunalem stanu - jest to odpowiedzialnosc za skutki dzialan lub zaniechan, takze za niezawinione skutki dzialan
odpowiedzialnosc za nieudolnosc

nie mozna sie od niej uwolnic twierdzac, ze sie dolozylo nalezytych staran...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
> choc sa to gracze przede wszystkim na rynku swiatowej polityki,

Jasne.
Kraje "silne gospodarczo", jakie wymieniłes, będą się zapewne przez czas jakiś bronić przed "silną polityką".
Do czasu, aż zostana przez nią zjedzone - za jakieś 10-20 lat. Głownie przez panglobalne korporacje i łasych na słodycze lokalnych polityków.
Państwa te nie mają silnych tendencji "mocarstwowych" (poza Japonią i Koreą Pn).
Japonia samorzutnie przejmie wzorce zachodnie. Dla współczesnych japończyków MTV jest ważniejszym wzorcem niż setki lat tradycji.
Korea Pn?
Wielka zagadka.Może się okazać, że funkcjonowanie "Państwa Kimów" jest najmniejszym złem.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie scenariusza rozwoju korei Pn, z jej wytresowanym przez dziesiątki lat w reżimie, społeczeństwem - w duchu demokratycznym.
Raczej zostanie "przygarnięta" przez Chiny. Nikt inny nie będzie chciał wziąć sobie na kark tego bąbla.
A Korea pd?
Nie sądzę, aby długo powstrzymywała się (czy wzbraniała) porzed chńską dominacją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry