Widok

konkursy - a może lepiej bez nich?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zastanawiamy się nad konkursami weselnymi/oczepinowymi.
Zawsze jest tak, że się na siłę kogoś wyciąga... nikt nie chce brac w nich udziału. Zdjęcia z nich to dramat....

Co wy sądzicie o konkursach dla gości w trakcie wesela?
Mają być? A jeśli tak to jakie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Prezenter muzyczny

2011-02-06 16:04

178.217.248.*
Re: KONKURSY, ZABAWY, OCZEPINY

Jak się nie ma już o czym rozmawiać to opowiada się kawaly.
Podobnie jest z "konkursami" , czy "zawodami" na weselu.
Konkursy są dobre na festynach , czy zawodach międzyzakładowych ,
pamiętam je z głupich , kilkugodzinnych programów telewizyjnych z okresu komuny.
Z lubością stosowane głównie przez smutnawe zespoliki weselne jako zapchajdziury (a czas leci...) , kapele które miały przypadkowe repertuary tzn. grali te kawałki które potrafili zagrać a nie te które trzeba.
Przeważnie jest to znakomita rozrywka dla ludzi , którym po przeczytaniu dwóch stronic książki głowa boli , którzy nie potrafią cieszyć się piękną chwilą , jaką jest wesele kogoś bliskiego.
Niedouczeni didżeje weselni zamiast robić to , do czego zostali zatrudnieni - po prostu mają grać - nie oni pajacują , przebierają się z wesela robiąc żenujący kabaret bo nigdy nie zrobią tego jak zawodowcy.
Grają repertuar tak od sasa do lasa nie mając pojęcia o tworzeniu za pomocą dobrze dobranego repertuaru odpowiedniego nastroju nie mówiąc już o technice miksowania.
Jak słyszę takich debili którzy myślą że jak zagrają zorbę , po niej rock&rolla , zaraz po tym twista i kankana czy disco-polo i myślą że mają patent na rozrywkę to węgiel mi w piwnicy zakwita.
Panowie muzykujący na weselach na różne sposoby zabierzcie się do roboty a nie kombinujcie z konkursikami , bo kaleczycie rzemiosło i groźnie wypaczacie piękno wesela które polega na atmosferze ,jedzeniu , piciu , tańczeniu a nie zdobywaniu 1 , 2 czy 3-go miejsca w ogłupiających zawodach czy konkursach .
Takie jest moje skromne zdanie o tej patologii.
Pa !
bo ka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko taniec z panna młoda, przy odpowiedniej muzyce i atmosferze,a nei szarpanie i wyrywanie sobie panny mlodej za kazdego miedziaka...troche szacunku do panny mlodej
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja jestem zdania, ze kazda zakochana para zasluguje na slub chociaz w polowie spelniajacy ich marzenia i tym dniu...wiadomo ze wyszstko wiaze sie z ogromnymi kosztami (tell me about it...) i kazdy sposob jest dobry...
Natomiast mi chodzi o to ze caly sens tych zabaw i traadycji zaczal sie gubic kolo 40/50 lat temu, moze nasze babcie beda dobrze znaly podstawe i powod niektorych , nazwijmy to, obrządków czy zabaw.
Bo teraz to nie ma najmniejszego sensu. To tak jak podczas braku wody, przed odcieciem nalac we wszystko ci sie da zeby meic na zapas, tak dlugo jest nieregularnosc w dostawie wody ze codzinnie sie nalpenia wszystkie naczynia.Kryzys mija, a przez nastepne 100 lat i tak kazdy napelnia naczynia woda, uczy swoje dzieci napelniac woda wszystkie naczynia, ale tak naprawde nie wie po co skoro zyje 50 lat i nigdy woedy nie zabraklo, pozatym mozemy sobie kupic w sklepie jak na 2 godziny wylacza...
troche wywód, ale chodzi mi o to ze te zabawy to jakies pozostalosci jakiegos wiekszego planu, obrzadku weselnego ktorego tak naprawde zadna z nas nei rozumie i nei potrafi odtworzyc, a tak robi, bo tak sie robilo, robi i bedzie robic.Nikt sobie nei zada pytania po co?
Tanczenie za pieniadze pownno sie jak juz odbywac w bardziej nowoczesnej formie, poprzez np. aukcję, gdzie licytuje sie nie panne mloda za 5zcone przez wujka mietka, tylko taniec z panna m
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
to chyba sie stosuje jak para za wszelka cene chce kasy nazbierac... ja sie z tym raz postkalam i to jak para zbierala na samochod dla siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najwazniejsze zeby to wszystko obywalo sie za dobra wola gosci...malo ludzi lubi byc wyciaganymi na srodek...ja nie znosze :D

dlatego nawet nei chce i nei ma mowy zeby bylo to cos co sie placi za tanczenie pannie mlodej(slabo sie znam na tradycjach nei wiem jak to sie nazywa) nei ma mowy-nei bede sie sprzedawac zeby jakis spocony wujek mnie w tancu tam obracal piruetami...to normalnei sprzedawanei sie za kase, nei rozumiem tej tradycji skad sie wziela co oznaczala. bo teraz totalnei ic :)

p.s. niektore nocne marki do rana w pracy siedza :D
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
No wlasnie - tego chcemy uniknąc... z drugiej strony miło jak ktoś po weselu wyjdzie z butelka i jeszcze nas powspomina :)

Myslielismy nad czyms takiem, zeby do kazdego z za[rpszan dac numerek... i kazdy z takim samym numerkiem ma sie albo napic albo zatanczyc zaleznie od płci ;) co Wy na to?????

Pozdrawiam nocnych marków ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
BEZ !!!!
dla mnei to proazka, nigdy nei lubilam jak mnei wyciagali na sile zeby latac jak na w-f w podstawoowce, obgryzac jablka na sznurku, latac z jajkiem na lyzeczce albo bog wie co !!
jakas masakta to jest, ja nikogo nei ukarze takimi zabawami.

u mnie jest tak, DJ wie, ze nie ma byc zadnych zabaw, jezeli znajdzie sie towarzystwo co sie domagac bedzie to pewnie, zrobi im, ale tym co chca, mnie ma do niczego nei mieszac-nie znosze tego-trauma weselna...

takze najelpiej z wodzirejem/zespolem/DJ ustalic, ze jak ktos sie domaga i chce to dla danej grupy, a nie "as teraz wszystkie panienki na srodek " i nawet z kibla cie wygiagna na srodek...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Wesele

bielizna ślubna - gdzie kupić? (37 odpowiedzi)

Dziewczyny tak jak w tytule, gdzie najlepiej w trójmieście dobrać bieliznę ślubną? macie może...

do góry