czai się i chodzi na sztywnych łapach
ogon jak szczotka do butelek
i nie ma się czemu dziwić
skoro na dywanie rozwaliło się i śpi zmęczone
śmierdzące kojcem, małe, brzydkie,
które w swoim czasie wyrośnie
na dużą, pracowitą i zawziętą grenlandkę
o zawadiackim, hienim pysku.
00
konto usunięte
213.192.65.*
(17 lat temu) 19 kwietnia 2009 o 21:28
otóż to!
po prostu królewicz dawno psa nie widział
całkiem niezsocjalizowany jest z czworonogami :/
no i dawno nam tu tak nie śmierdziało ;)
jednak grenland nie może mieszkać w domu
więc dywan wraca do właściciela