Widok

kot z obrożą

Szanowni właściciele kotów,
proszę uprzejmie pilnować swoich zwierząt, bo biegają po ulicach i dziś np. jeden wbiegł do mojego domu przez otwarty taras i zrobił sporo zamieszania, strasząc przy okazji domowników (w tym małe dzieci).
Uprzejmie uprzedzam, że następnym razem kot zostanie złapany i odbiór będzie w schronisku, o ile on to przeżyje, bo wiadomo jak łatwo o zawał u kotów.

Pozdrawiam
hejterom dziękuję
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 21
Nas odwiedza kot sąsiada.Żona mówi że przyszedł własciciel od którego wynajmujemy dom. Coś podkąsi pośpi pobawi sie i idzie dalej.Czasem poogląda "telewizję śniadaniową" czyli posiedzi przy akwarium ....:)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
Posesji?!?!?!?! Hahahahha
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
a może ktoś ma alergię ? a o jakimkolwiek zachowaniu kota pisac, że go nie posiada, to bajki - przecież każdy kot potrafi mieć swoje jazdy jak przyjdzie mu ochota.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mój kot chodzi po całej okolicy i nic z tym nie da rady zrobić toć to dzikie zwierzę które zawsze chodzi swoimi ścieżkami. Naszym sąsiadom to nie przeszkadza gdyż wyłapuje wszystkie myszy, krety i nornice ;-)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 9
Ja mam kota i psy. Psy naszego kota nie ruszą ale innym nie darują i wchodzą na nasz teren "na własne ryzyko". Oczywiście ,że jak widzę zabłąkaną "owieczkę" to robię wszystko ,żeby moje psy krzywdy mu nie zrobiły. W życiu bym nie wpadła na pomysł żeby do kogoś mieć pretensje ,że ten czy inny kot przyszedł do mnie na podwórko. Kot to kot. Szczerze mówiąc bardziej irytują mnie krety. Ale do kogo mieć tu pretensje? No chyba tylko do NATURY....
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tylko jak upilnować kota , który chodzi własnymi ścieżkami... Pies ogrodzenia nie przeskoczy , nie przeciśnie się itd, a kot?
Dla kota nie wiem jak wysokie i wąskie ogrodzenie to nie przeszkoda :)
I co mam mu powiedzieć " nie chodź do sąsiadów" ;) Dlatego założyłam mu obrożę i wiadomo,ze nie jest kotem bezpańskim... tyle mogę zrobić... Nie będę kota przecież trzymała w domu non stop...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 7
Sory, ale to szanowny pan baninczyk grozi wywiezieniem zwierza do schroniska, co węcej dalej grozi tym, że kiedyś coś mu zrobi i kot do domu nie wróci. Więc ja tylko komentuję zainstniałą sytuację. Trocbę szacunku do innych, a nie tylko wymaganie go wobec siebie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 9
do: kobieta.
odwracasz kota ogonem

Nikt nie mówi, że masz kota oddać do schroniska. Wręcz przeciwnie. Fajnie, że jesteś wrażliwa/wy na los bezdomnych zwierząt. Po prostu trzymaj swojego kota na swoim terenie bo jesteś za niego odpowiedzialna/ny.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
I siebie weź wywieź na jakąś wycieczkę krajoznawczą do schroniska, bo chyba nie wiesz jaki przerażająco smutny jest los zwierząt, które tam trafiają!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 7
Jak widzę takie wpisy to aż się we mniw gotuje, później ludzie są zdziwieni, że żyjemy w kraju w którym ktoś zakopał żywcem psa albo poodcinał kotu nogi. Trochę szacunku i zrozumienia do wszystkich żyjących stworzeń, ludzi czy zwierząt. Nie żyjesz sam gościu na świecie i nie jesteś pępkiem świata, kot Cię pogryzł, wyrządził Ci jakieś nieodwracalne krzywdy? Jesteś idiotą który chyba nie ma nic innego do roboty tylmo wypisywanie durnych żali na internetowym forum. Idź może na jakąś terapię albo najlepiej wyleć na księżyc, bo aż mi smutno coś takiego czytać.... koty chodzą po ulicach, ptaki i robaki latają w powietrzu, a psy sikają na trawniki, zamknij drzwi to nic Ci do domu nie wleci.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 10
brak mi słów na takie osoby jak ty.... de..l
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Też mam sąsiada z trzema kotami i niech mi pan uwierzy że znienawidzilam koty, kiedyś mi nie przeszkadzały. Ponieważ przychodzą na moja działkę sr*ją i sikają gdzie popadnie . piaskownicę muszę codziennie zamykać jakaś masakra. a sąsiad ma w nosie.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nadzór nad zwierzęciem jest OBOWIĄZKIEM każdego posiadacza zwierzęcia. Takie jest prawo. Pan zakładający wątek ma rację. Ma prawo sobie nie życzyć cudzego kota na posesji a tym bardziej w domu. Lubię koty, ale mam podobne odczucia. Właścicielu kota staraj się szanować innych bo jak piszesz - wierzysz w to, że karma w życiu wraca. Trzymaj fason i będzie dobrze :) pozdrawiam
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 4
Przyjałem do wiadomości. Oczywiście nikt nie musiakceptować tego faktu. Nie mniej jednak informuje, ze ten kot jest regularnie szczepiony, odrobaczany i i jest pod opieka weterynaryjna. Nie musi sie Pan obawiać o choroby. Kot jest wychowany wraz z dziecimi i tym samym nie jest agresywny wobec dzieci. Przykro mi, ze Pana dzieci boja sie zwierzat.
Proszę pamiętać, ze karma w zyciu wraca, skoro ma Pan już dzieci, i kolejne w drodze, to proszę pamietac o ograniczeniu predkosci na osiedlu a nie jechaniu rozpędzonym przez cala imbirową. A z Pana taki banińczyk jak ze mnie nowojorczyk.
Szkoda i przykro mi, ze mam takich nieszczęśliwych sąsiadów.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 10
Raczej żona nie zarazi się od kota tak po prostu i nie poroni od tego . Ten kot jak widać jest zadbany i zdrowy i nie robi krzywdy nikomu . Skoro przeszkadza to trzeba po informować sąsiadów czyli właścicieli o tym fakcie.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie wiedziałam, że kot to takie ekstremalnie niebezpieczne zwierzę, którego można się przestraszyć. Prosiłabym uprzejmie o nie wypuszczanie pająków, bo wchodzą mi do domu, a ja się boję straszliwie :D
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie ma problemu i to jest dla mnie zrozumiałe, jednak temat toksoplazmozy sam przywołałeś.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
guzik mnie interesuje jak mogę się zarazić tym świństwem, zwyczajnie nie życzę sobie, żeby obce zwierzęta wchodziły do mojego domu... proste?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 15
toksoplazmozy to się tak łatwo od kota nie nabawisz prędzej od niedomytych warzyw z ogródka lub surowego mięsa....
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli lubisz jeść kocie odchody to prawdopodobieństwo zarażenia się jest spore. W innym przypadku prędzej zarazisz się jedząc nieumyte warzywa i owoce.
Wiedza nie boli :)
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 7
do góry