jest dwuczesciowa, kolor jasny róż.....no własnie też ciągle siedzi mi w głowie ta pierwsza ale....obawiam się że jeśli tren nie jest podpinany to tańce na poprawinach nie będą należały do najmilszych...
00
~ONA
89.73.237.*
(16 lat temu) 13 kwietnia 2010 o 14:07
Zdecydowanie druga, bardzo kobieca.... Jednak ja jestem zwolenniczką krotkich sukienek na poprawiny- odmiennie od suknia ślubnej powinno być. Pozdrawiam