Widok
my mamy coś takiego:
http://www.etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=292
jest lekki ale stabilny - ma metalowe rurki i nie da się łatwo zepsuć.
http://www.etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=292
jest lekki ale stabilny - ma metalowe rurki i nie da się łatwo zepsuć.
Ja byłam na zakupach a Almie w Sopocie i tam jest zabawkowy,widziałam na wystawie taką małą "parasolkę" akurat dla rocznej dziewczynki i pomyślałam a co tam kupię małej bo w każdej chwili będziemy musieli oddać ten pożyczony,żeby nie było płaczu,będzie miała swój a potem pomyślę nad innym ,jak podeszłam i zobaczyłam cenę tak szybko opuściłam koparę,wybałuszyłam oczy i odeszłam w wielkim szoku.........Wózek kosztował "jedyne" 165 zł kuźwa zwykła parasoleczka,nic specjalnego nawet nie była jakaś tam super ładna ,ja lepszą i ładniejszą kupiłam dla siostrzenicy za 18 zł w kiosku .
Angel moja starsza córka dostała wspomniany wyżej wózek właśnie na roczek, a zaczęła się nim bawić z przyjemnością dopiero mając ok 2,5 roku. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł kupić teraz taki malutki a potem porządny wózek. Zresztą puki co dziecko i tak nie będzie wychodziło z wózkiem na dwór :) Tak naprawdę im prostszy wózek bez bajerów tym jakoś młodsze dzieci lepiej się nimi bawią :)
kurcze nadal jestem w kropce, chciałam taki większy, bo czuje ze na poczatku to prawie 3letni synek bedzie nim sie bardziej bawil i wozil swojego Kubusia Puchatka:), ale z drugiej strony, żeby takim duzym córka sobie krzywdy nie zrobila:( moze rzeczywiscie kupie jakas mala spacerowke za grosze a nad duzym wozkiem pomysle za rok
Jestem tego samego zdania co Agusia.
Nie zapoznałam się z tematem i kupiłam wózek dla rocznej córki
Niestety okazał się ogromny dla niej, cięzki, nie potrafiła nim wykręcić, a sam wózek sięgał jej do brody ;)
Całe szczęście z odsieczą przybył chrzestny małej i kupił jej zwykła parasolkę :)
Do dziś się nią bawi, nie ma problemu z jeżdżeniem, wykręcaniem itd.
Także jak dla malucha rocznego polecam niski, lekki wózeczek
Moja córka w chwili obecnej ma prawie 2 latka i nadal nie wyobrażam sobie tak dużego wózka dla niej :)
Nie zapoznałam się z tematem i kupiłam wózek dla rocznej córki
Niestety okazał się ogromny dla niej, cięzki, nie potrafiła nim wykręcić, a sam wózek sięgał jej do brody ;)
Całe szczęście z odsieczą przybył chrzestny małej i kupił jej zwykła parasolkę :)
Do dziś się nią bawi, nie ma problemu z jeżdżeniem, wykręcaniem itd.
Także jak dla malucha rocznego polecam niski, lekki wózeczek
Moja córka w chwili obecnej ma prawie 2 latka i nadal nie wyobrażam sobie tak dużego wózka dla niej :)
Kulka jasne te wózki co podałaś są na pewno bardzo wytrzymałe ale jakoś nie wyobrażam sobie ich dla rocznej dziewczynki. Potem jak najbardziej. Sama mam w domu dwa wózki w tym jeden trzy kołowy i powiem, że dla rocznej wtedy mojej córki zabawa nim to był dramat, nie dość, że wywrotny to miał wysoko rączki, plusem było to, że był dość lekki.