Widok

kwestia wiary

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny!mam problem.ja jestem praktykujaca katoliczka, a moj chlopak niewierzący. marzy mi sie slub w kosciele, gdzie tata zaprowadzi mnie do oltarza itp. ale widze, ze nie bedzie latwo. czy wy tez macie podobne problemy?jesli tak, to napiszcie jakie rozwiązanie znalazlyscie!pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ja nie miałam takiego problemu. Ja i mój mąż jesteśmy wierzący. Ale myślę że gdybym nie była, to nie robiłabym z siebie obłudnicy i nie szłabym do kościoła PRZYSIĘGAĆ przed Bogiem miłości i wierności tylko po to żeby ubrać białą suknię i iść ż Tatą do ołtarza. Dla mie to obłuda i sprzeczność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może być problem - niestety. Co innego, gdyby on był innej wiary, wtedy pozwalają na "podwójny" ślub. Zawsze możecie spróbować, w innym kościele np, żeby nie napaskudzić sobie w swojej parafii. Wtedy będziecie wiedzieć, co o tym księża sądzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale myslisz,ze istanieje mozliwosc slubu koscielnego gdy jedna strona jest niewierzaca?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli ma chrzest i bierzmowanie to tak. Jaśli nie ma musi uzupełnić sakramenty i wtedy może.Ale czy jest sens??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, teoretycznie nie ma problemu - weźcie ślub jednostronny (jedna strona wierząca, druga nie).

Praktycznie wygląda to tak, że pewna część księży stroi fochy, albo ma wtedy głębszą kieszeń.

Nie martw się, sprawa jest do załatwienia, ślub wygląda niemal identycznie jak "normalny" (większość nawet nie zauważy, że Twój narzeczony nie składa przysięgi). Znajdź tylko normalnego księdza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest dla Madzi. Co innego przyszły mąż. To już kwestia własnego sumienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chrzest ma,nic wiecej.ja jestem zalamana.bo na poczatku znajomosci mowil mi,ze nie ma problemu,ze on wezmie koscielny.a po 3 latach zmienil zdanie.tzn mowi,ze w kociele moze byc slub, tylko,ze ja bede sobie przysiegac, a on bedzie stal.ale komu ja mam w takim razie przysiegac?ksiedzu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy mozesz napisac mi cos wiecej na ten temat?prosze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale jak by sie czuła panna młoda gdy składa przysiege a on nie?

a jak w takim przypadku spedzacie swieta?

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnio na forum dowiedziałam się że przysięga nie musi by taka jak zawsze, może inna forma ( sa takie bardziej humorystyczne ) byłaby rozwiązaniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu, nie brałam takiego ślubu, więc nie znam szczegółów, ale moja przyjaciółka miała taką właśnie ceremonię, więc od tej pory jesli usłyszę, że ktoś taki ślub brał, to zapada mi w pamięć - wiem, że jest zawieranych w ten sposób wiele małżeństw. Idźcie do księdza, porozmawiajcie, on ma obowiązek wszystko wytłumaczyć - oraz udzielić ślubu parafiance z osobą niewierzącą - właśnie po to są te śluby jednostronne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie to jest dziwne, bo po co obchodzic swieta jak sie nie wierzy?oni obchodza normalnie,nawet oplatek jest. w wigilie sie nie widujemy.ja chodze na pasterke itd.on nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, tu coś piszą:


http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/szukajacym_drogi/slub_z_nieiwerz.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie sa wierzacy wogóle i dziela sie opłatkiem?dobrze zrozumialam?

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na googlach jest pełno linków, wpisz sobie "ślub z osobą niewierzącą"

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mnie najbardziej w tej sytuacji zastanawia co z dziecmi ? czekac az dorosną i same dokonaja wyboru ? troche dziwnie, w końcu żyjemy w państwie katolickim i jak przeskoczyc wszelkie świeta obchodzone hucznie w szkołach, jasełka, robienie łańcuchów, strojenie choinki, wreszcie komunia święta, ciężko

ale moja kumpela jest innej wiary i jej chłopak też, znaleźli wspólne rozwiązanie więc mam nadzieje madzia że i tobie się uda :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akurat kwestia dzieci to juz wedlug mojego zdania.nie bedzie mial nic przeciwko wierze katolickiej!i jak juz by doszlo do malzenstwa i narodzin dzieci,to by je wychowywala w wierze katolickiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak wlasnie.wiec to tez dla mnie jakies zaklamanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj no to madzia moim zdaniem tę ważniejsza połowe masz z głowy :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry