Widok
Mixer(odnośnie twojej enigmatycznej wypowiedzi do Maxa.Musiałem to napisać,bo jednak powinieneś się tak właśnie podpisywać jak
wbrew temu, co sugerujesz-jest niestety prawdą! I to przed tobą (i tobie podobnym) powinno się ostrzegać ludzi ! Ale może i to się zmieni...może ty się zmienisz...)
Dlaczego to prawdziwy człowieku pomagałeś innym robić ze mnie maniaka , zboczeńca(za dobry byłem dla ciebie?!Raziło cię to?)?Czy to tylko twój normalny tok postepowania?Wspaniały obserwatorze i słuchaczu nawiedzonych panienek etc....Przystojniak...milczący rycerz...tajemniczy Mixer...młody inteligentny chłopak...tak!-one się na to nabierały...(Choć taki zapewne jesteś-nie znam się na męskiej urodzie...).
Ja nigdy niczego nie udawałem-zawsze byłem swoim zachowaniem(i fizycznością) i tym co mówiłem(i sferą psychiczną) szczery...Tak samo zły jestem jak obecnie Lauer, który w końcu się poznał min. na twojej lojalności , a teraz wraz ze mną nazywa cię...?!No jak?!- tak, dobry człowieku?!Wrogowie są lepsi niż tacy (nawet tylko)znajomi...Bo-ręki w potrzebie nie podadzą każdemu, a wybrańcom(ale jakim??)...
Nie chciałem tego pisać! Uwierz mi !...ale coraz bardziej mi się robi żal min. SAMOTNEJ...(będzie teraz na mnie zła , a Ty to wykorzystasz...no bo już taki jesteś wspaniały- a ja przecież taki zły-okropny...
I jeszcze jedno-NIGDY NIE ROBIŁEM Z SIEBIE IDEAŁU-bo takim nie jestem!Daleko mi do niego i chyba takimże nigdy nie zostanę ! Wiem jedynie (i inni to wiedzą, Ci co mnie znają)-że nigdy nie oszukuje-nie kłamie(wolę już milczeć)i nie rozsiewam plotek jak ostania wiejska przekupka!(bo wpierw trzeba dojść do żródła, by móc o kimś coś złego powiedzieć...)A dobrze krzyczeć -można zawsze...
To na tyle , ty mój ideale...
Dlaczego to prawdziwy człowieku pomagałeś innym robić ze mnie maniaka , zboczeńca(za dobry byłem dla ciebie?!Raziło cię to?)?Czy to tylko twój normalny tok postepowania?Wspaniały obserwatorze i słuchaczu nawiedzonych panienek etc....Przystojniak...milczący rycerz...tajemniczy Mixer...młody inteligentny chłopak...tak!-one się na to nabierały...(Choć taki zapewne jesteś-nie znam się na męskiej urodzie...).
Ja nigdy niczego nie udawałem-zawsze byłem swoim zachowaniem(i fizycznością) i tym co mówiłem(i sferą psychiczną) szczery...Tak samo zły jestem jak obecnie Lauer, który w końcu się poznał min. na twojej lojalności , a teraz wraz ze mną nazywa cię...?!No jak?!- tak, dobry człowieku?!Wrogowie są lepsi niż tacy (nawet tylko)znajomi...Bo-ręki w potrzebie nie podadzą każdemu, a wybrańcom(ale jakim??)...
Nie chciałem tego pisać! Uwierz mi !...ale coraz bardziej mi się robi żal min. SAMOTNEJ...(będzie teraz na mnie zła , a Ty to wykorzystasz...no bo już taki jesteś wspaniały- a ja przecież taki zły-okropny...
I jeszcze jedno-NIGDY NIE ROBIŁEM Z SIEBIE IDEAŁU-bo takim nie jestem!Daleko mi do niego i chyba takimże nigdy nie zostanę ! Wiem jedynie (i inni to wiedzą, Ci co mnie znają)-że nigdy nie oszukuje-nie kłamie(wolę już milczeć)i nie rozsiewam plotek jak ostania wiejska przekupka!(bo wpierw trzeba dojść do żródła, by móc o kimś coś złego powiedzieć...)A dobrze krzyczeć -można zawsze...
To na tyle , ty mój ideale...
KNN
Nie robiłem z Ciebie zboczeńca, a wręcz przeciwnie. Ślepy qrfa jesteś, czy czytać już nie umiesz po polsku i widzisz na ekranie to co chcesz zamiast tego co jest tam napisane????
Piszesz do mnie ""Słuchaczu nawiedzonych panienek"" A która to konkretnie "panienka", jak twierdzisz, jest nawiedzona?
Lauer jest lojalny i wierny jak książę Farquad. Wystarczy się tylko na chwilę odwrócić.
..
Skąd Ty możesz wiedzieć jak zareaguje Samotna *--> prorok Apocalypsy czy co??? A może ona właśnie się ucieszy? I w tym momencie rozsiewasz własne plotki, albo inaczej, trafniej: subiektywny obraz Twojej publicznej rzeczywistości.
Piszesz do mnie ""Słuchaczu nawiedzonych panienek"" A która to konkretnie "panienka", jak twierdzisz, jest nawiedzona?
Lauer jest lojalny i wierny jak książę Farquad. Wystarczy się tylko na chwilę odwrócić.
..
Skąd Ty możesz wiedzieć jak zareaguje Samotna *--> prorok Apocalypsy czy co??? A może ona właśnie się ucieszy? I w tym momencie rozsiewasz własne plotki, albo inaczej, trafniej: subiektywny obraz Twojej publicznej rzeczywistości.