Widok
leniwy lekarz
W nagłych przypadkach w czasie weekendu 03.08.2011 lekarz nie ma chęci przyjechać do pacjenta, który dostał ataku dyskopatii i nie może się nawet przesunąć w poziomie. Prośby o przyjazd i jakiś zastrzyk nie dają skutku. "proszę sobie kupić coś przeciwbólowego" to jedyna jego i pielęgniarek rada. Dopiero wezwanie lekarza prywatnie i zastrzyk przyniosły jaka taką ulgę ( koszt 230 zł). Więc pytam za co ja płacę składkę zdrowotną? Za co lekarz bierze kasę co miesiąc?