Widok

Nowa porodowka. UCK. Opinie

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, prosiłabym o opinię kobiety które urodziły w nowej porodówce. Najfajniej by było gdzy np wypowiedziała się mamusia która rodziła w "starej" i "nowej klinicznej". Rodzilam dwa razy na Zaspie. Trzecie też tam chciałam ale przyznam że kusi mnie trochę wysoki standard i miałabym ciut bliżej.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja również jestem już po porodzie w UCK. To nieprawda, że patrzą na nazwiska lekarza prowadzącego. Powiem tak- jeżeli ciąża jest wysokiego ryzyka i ma się skierowanie, to nie będzie się odesłanym. Miałam skierowanie na CC, wcześniej na patologię. Ze względu na ilość chorób nikt nie robił mi problemów z przyjęciem. Zostałam zapisana na konkretny termin, oczywiście po konsultacjach lekarskich oraz zapewniono mnie, że w przypadku problemów mam przyjechać i od razu zostanę przyjęta. Szpital jest bardzo ładny i nowoczesny, ale da się wyczuć braki w personelu i pewien brak organizacji. Przenosiny w pośpiechu połączone ze zmianą przepisów nie wyszły im na dobre. Ogólnie wszyscy są bardzo mili i pomocni, ale brakuje im czasu. Trzeba najbardziej liczyć na siebie. Plus jest taki, że mąż może wejść na salę i zaopiekować się dzieckiem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda mnie ze skierowaniem po odsiedzeniu 4h na izbie przyjęć poinformowano, że nie ma miejsc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
A czy możesz podpowiedzieć co należy zabrać dla siebie i dzieciątka? Powinnam urodzić za miesiąc i powoli zaczynam się stresować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

baby boom zwany 500+
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 9
Urodziłam 9 lat temu. Bardzo zależało mi na szpitalu na Klinicznej, ale odesłali mnie i trafiłam na Zaspę. Trafiłam tam na super położną na porodówce.
Czasami nie powinnyśmy się za bardzo nakręcać na miejsce, bo potem tylko niepotrzebny stres. Ja sama wybrałam Kliniczną i nie przyjmowałam do wiadomości innej opcji. A potem na cito myślałam gdzie jednak jechać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Porody 9 lat temu to inna bajka. Wiele się od tamtej pory zmieniło. No wywołanie porodu. Wczoraj byłam na zaspie, miałam skierowanie od swojej lekarz. Byłam 5 dni po terminie, młoda anemiczne się rusza. Pan doktor kazał wracać do domu, zabrał mi skierowanie i powiedział że dziecko ma jeszcze czas i wywołania nie będzie. 5 lat temu miałam 3 próby wywołania. W dniu terminu, 6 dni po i w 7 dniu i to było ostatnie bo syn się urodził.
Od 3 tyg mam skurcze przepowiadajace od rana do wieczora, szyja miękka. Jestem pewna że jakbym dostała oksytocyne coreczka byłaby już ze mną. A tak muszę się bujac i zapewne spędzę święta w szpitalu :/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Urodziłam na początku kwietnia na nowej porodówce. Rodziłam też wcześniej na starej Klinicznej :) Co prawda oba porody bardzo różne, bo pierwszy po 13 h skończył się cc, a tym razem od pierwszych porządnych skurczy do porodu sn minęło niecałe 3,5 h, więc trudno porównać. Ale ogólnie wrażenia bardzo pozytywne.

Trafiłam na świetną położną, p. Olę, która bardzo pomogła mi podczas porodu rzeczowymi i spokojnymi wskazówkami. Sam poród i personel podczas porodu na +. Było dostępne znieczulenie, ale ja korzystałam tylko z gazu (przy poprzednim porodzie dostałam znieczulenie i znacznie spowolniło całą akcję, więc ogólnie nie polecam tej formy zwalczania bólu). Sam gaz jest mega spoko, pomaga się rozluźnić. Mega polecam też chodzenie i ogólnie ruszanie się jak najwięcej :)

Na oddziale położniczym również bardzo miłe położne, lekarze też byli fajni. Ogólnie wszyscy dosyć młodzi, poza lekarzami z obchodu położniczego (bardzo miły i wesoły jest ordynator położnictwa, nie pamiętam nazwiska).

Jedyne, do czego mogę się przyczepić, na co personel nie ma żadnego wpływu, to szalone żaluzje. Są sterowane przez jakiś zewnętrzny automatyczny system i potrafią same się podnosić np. w środku nocy. Potem przez kilka minut nie można ich ręcznie opuścić. Podobnie, zewnętrznie, sterowana jest klima, ale akurat ta działała bez zarzutu. W razie czego można otwierać okna albo odkręcić kaloryfer.

Sale są 2-osobowe z prywatnymi łazienkami, wszystko jest świeże i czyste.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

A możesz napisać jakie rzeczy brałaś ze sobą do szpitala?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiecie może jak UCK podchodzi do decyzji szczepienia dziecka w późniejszym terminie niż w pierwszych dniach życia? Chciałabym szczepić, ale po wykluczeniu przeciwwskazań, ponieważ ja oraz jedno dziecko mamy choroby, które maluch również może posiadać.
Dostanie się do specjalistów trwa i raczej nie załatwię tego bezpośrednio po porodzie. Może któraś z Was była w podobnej sytuacji i wie jak to jest.
Będę wdzięczna za pomoc. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki dziewczyny za Wasze historie :) To naprawdę pomaga w wyborze.
A powiedzcie jeszcze proszę jakie warunki panują na Zaspie? Ile dziewczyn w pokoju? Łazienka w pokoju czy na korytarzu? Mąż może wejść pomóc przy dziecku czy tylko w pokoju odwiedzin można się widzieć? Jak wygląda sala porodowa? Jakieś udogodnienia typu piłka, prysznic, mata? Jedna położna przypisana do porodu, na którą można liczyć przez cały czas jego trwania?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jestem po terminie,w sobote mam zglosic sie do szpitala jesli do tego czasu nie urodze. Dr przekazala ,ze jesli ciaza jest po terminie to skierowanie ie jest potrzebne. Czy w takiej sytuacji zostane przyjeta do uck? Ktos zglaszal sje bedac po terminie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja się zgłaszałem po terminie ale na Zaspę, nie miałam żadnego skierowania tylko kartę ciąży i wszystkie dokumenty potrzebne do szpitala.
Do UCK chyba też możesz jechać, ciąża po terminie jednak jest jakąś nieprawidłowością nie powinni raczej robić problemów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dwukrotnie rodziłam w wojewódzkim i z całego serca polecam. Poród jak i opieka po porodzie bez zastrzeżeń.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rodziłam w Wojewódzkim i opieka była na najwyższym poziomie, przemiły personel i bardzo fachowy, a socjal może nie powala, ale o niebo lepiej niż w samochodzie ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy są tu Panie ktore rodzily w maju/czerwcu w UCK? czy cos sie zmienilo jesli chodzi o "odsylanie z kwitkiem"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Rodziłam w sobotę. Obecnie jest tam jakiś Sajgon. Mnie wywalili do domu we wtorek mimo porodu z komplikacjami zakończonego cc. Dali mi pół godziny na opuszczenie pokoju stwierdzając, że na moje miejsce jest kolejka. W ciągu tego czasu 2x przyszła położna, raz lekarz i raz pani sprzątająca żeby mnie pogonić. Z noworodkiem i torbą, w piżamie czekałam na wypisy w pokoju odwiedzin 2h. Bez dostępu do np. przewijaka. Mały miał robione badania do książeczki już po tym jak nas wywalili z sali. Oczywiście jak już opuściłam salę to przestali się śpieszyć z wydaniem dokumentacji. Ogólnie to co tam się dzieje to jakiś skandal, brak personelu, nikt nie pomaga w laktacji - każda położna miała swoje zdanie na temat tego jak przystawić małego i czemu nie je. Doradcy laktacyjnego nie widziałam przez cały pobyt mimo, że położne wiedziały o problemach z karmieniem i że chciałabym się widzieć z doradcą. Po wyjściu ze szpitala okazało się, że mały ma za krótkie wędzidełko ale oczywiście nikt tego nie sprawdził podczas pobytu. Gdybym miała teraz wybierać to na pewno bym tam nie pojechała.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

oooo no to grubo.... ja już po terminie... w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala, jeżeli nic się nie zacznie i chciałam jechać do UCK... rewelacja czytać coś takiego....a to moje pierwsze dziecko i panika jaka mnie otacza jest wielka...widzę, że małe szanse na dostanie miejsca w szpitalu?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie również wypisali po 3 dobach po porodzie z kompilacjami i nagłej CC. Więc zaczynam podejrzewać,że po prostu to jest standard. Ale żeby popędzać kobietę po tak ciężkich przeżyciach i operacji to już cios poniżej pasa. Bardzo współczuję. Ja na dniach rodzę swoje drugie dziecko, bardzo chciałam do UCK ale jednak chyba wybiorę Zaspę, skoro takie cyrki się dzieją. Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Drugie cc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

podejrzewam,że nie bo minęło już 5 lat od ostatniego porodu. A teraz przy nowych przepisach to pewnie każą sn przynajmniej spróbować. Powiem szczerze,że boję się i tego i tego...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry