Widok

mamusie listopadowo-grudniowe 2013 (2)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Pozwoliłam sobie nas zebrać jeśli kogoś ominęłam lub ktoś nowy dołączy proszę się śmiało dopisywać.

LISTOPAD:
mondar 04/11
Dorotka86 07/11
Cleanna 12/11
sweetangel171 18/11
Katka 20/11
happymum87
Puchatkowa
dorcia_86
mamazosi
agusia81

link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/mamusie-listopadowo-grudniowe-2013-t458324,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pewnie termin na przelom.listopada i grudnia bede miec. Synka mam z marca i tez fajnie bylo,latem juz taki fajny byl na dlugie spacery i tez z drugim chcielismy na wiosne a tu prosze:)) u nas roznica bedzie 21 miesiecy. Chcielismy jak najmniejsza roznice, ale czuje sie generalnie do bani i poki co ciężko. Mam nadzieje ze w 2 trymestrze dostane skrzydeł. Poki co nastroj wisielczy, zmęczenie i mega oslabienie a mały na mnie liczy i wszystko trzeba zrobić,grrrr. Mdlosci i zgaga tez czesto mi towarzyszą. Niedlugo trzeba bedzie ciazowe ciuchy wynurzyc z szafy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszkaj przyłączam się do Ciebie-ja się czuję non stop zmęczona, albo nienajedzona,a jak już coś zjem to przejedzona. Masakra! W poprzedniej ciąży zero objawów do końca....Także tez liczę na poprawę samopoczucia.
super będziesz miała różnicę wieku!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Dzis byłam u gina. Na razie jest tylko pęcherzyk ale nie widać zarodka. Muszę przyjść za 10 dni ponownie. Trochę się stresuje bo to różnie bywa... Póki co będę pierwsza na liście z grudniowych bo termin mam na 7.12:) Jestem w 5 tyg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnie, 5 tydz to bardzo wczesnie. Dlatego ja z wizyta do 8 czekam. W poprzedniej ciazy seeducho zobaczylam w 6tyg i 5 dni. Tak wiec napewno bedzie dobrze! Ppza tym to 5 tyg od miesiaczki tak? Czyli jakies 3 tyg od zaplodnienia (jesli cykle regularne), wiec jest wczesnie. Trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziwczyny:) Chyba będę jedną z pierwszych mam, których termin przypada na początek grudnia. Z moich obliczeń wynika, że będzie to 8 grudzień natomiast datę tą potwierdzi ginekolog jutro, gdyż na jutro zaplanowaną mam pierwszą wizytę. No i właśnie w związku z nią mam do Was pytanie. Czy Wasi partnerzy uczestniczyli w pierwszym badaniu USG (dopochwowym) czy dopiero w kolejnym? Mój mąż się wybiera, ale ja trochę się waham czy nie za wcześnie? Co sądzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam o poranku :) Ja według obliczeń mam termin na 1 grudnia. Dziś będę miała pierwsze usg. Ale emocje! :) Nie mogę się doczekać. Od kilku dni mega mdłości i duszność. Jak coś zjem, to czuję się pełna.
Nie wiem, czy chcę aby mój mąż był przy usg dopochwowym. Wolałabym przy kolejnej wizycie, przy usg brzusznym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiula 85 mój małż nie odpuścił od początku i jest ze mną na każdej wizycie i bardzo czeka na podglądanie co tam słychać w środku :P Ogólnie nie żałuję że chodzi ze mną od początku, przynajmniej bardziej czuje się częścią tej ciąży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaaa i moj gin daje spódniczki ginekologiczne więc małż nie widzi za wiele w tych rejonach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A do którego ginekologa chodzisz? Ja wybieram się po raz pierwszy do Piskulaka z Gdyni. Może któraś z Was miała z nim styczność i może coś powiedzieć zarówno o nim jak i o pierwszej wizycie w jego gabinecie? Będę wdzięczna;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z moich obliczeń wynika, że też jestem mamusią grudniową, ale to się pewnie jeszcze okaże za 2 dni :)
fajnie, że tyle nas już tutaj jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mąż tez od poczatku chodzil ze mna na usg, rodzil tez ze mna, wiec czemu mialby nie byc przy usg przezpochwowym, w koncu ta sama droga zainstalowal Bąbla. Teraz tez bedzie chodzil:)

Piskulak prowadzil moją pierwszą ciążę. Teraz juz nie ide do niego. Nie bylam zadowolona. Dla mnie to tylko kasa sie dla niego liczy. Piczekalnia pelna brzuchatek, on wiecznie spozniony (przez dyzury w szpitalu). Zdarxalo sie ze byly ponad godzinne spoznienia wiec zal
atwial wszystkie raz dwa.
Zawsze bada na fotelu i robi usg. W razie naglych spraw przyjmie rowniwz w szpitalu,za free,tylko wczesniej trzeba dac znac.
Doprowadzil ciąże do konca, ale teraz ide do innego. Wizyta po pologu to w ogole, raz dwa, powiedzial ze wszystko ok. A mnie bolal brzuch. On
mowi ze wszystko oki. Ppwrocilam do gina sprzed ciazy bo brzuch bolal mnie kolejny miesiac i okazalo sie, ze mam duzy stan zapalny,rana w srodku sie nie zagoila (mialam pękniecie krocza 3 stopnia) i ze powinnam od 6 tygodnia globulki przyjmowac. Wyleczylam sie po 3 miesiacach.
No ale sa tez dziewczyny zadowolone z Piskulaka wiec sprobuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodzę do dr Miśkiewicza bardzo fajny jest tylko niestety nie prowadzi ciąży do końca tylko odsyła do lekarza który pracuje w szpitalu w którym będziesz rodzić. teraz właśnie się martwię i zastanawiam kogo wybrać bo zapewne będę rodzić w Redłowie. Może podpowiecie kogoś wartego uwagi??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez jestem pacjentka Miskiewicza. Odeslal mnie do Piskulaka. Potem pytal czy go polecam, powiedzialam nie, a on ze coraz wiecej pacjentek sie skarzy i juz go nie poleci.

Moja kumpela chodzila do Janczewskiego (czy jakos tak) i byla zadowolona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnieszkaj a Ty do kogo pójdziesz? No to jestem ciekawa kogo mi poleci Misiek, zobaczymy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nowe mamusie, bardzo się cieszę,że już nas tak dużo:-)
Ja od dzisiaj na trzydniowym l4,w pracy już nie wyrabiałam przez tą senność, to sobie teraz odsypiam. Teoretycznie, ponieważ jestem od 6.30 na nogach:/i tyle z mojego odsypiania.
Asiula85 ja z kolei z Piskulaka jestem bardzo zadowolona. Byłam w sumie u niego tylko raz, na pierwszym usg, ale zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wszystko cierpliwie tłumaczy, spokojnie odpowiada na wszystkie, nawet banalne i głupie ;) pytania. Opóźnienie było, owszem, około pół godziny, ale ja sama siedziałam w gabinecie 25 minut. A on ani nie poganiał,ani nie zerkał na zegarek, jak miał w zwyczaju mój poprzedni lekarz.
Aagusias81, faktycznie jeszcze za wcześnie,żeby było widać zarodek. Ja byłam na pierwszej wizycie w 5t4dc i był pęcherzyk i malusieńki zarodeczek (taka mała kreska) ale serduszka jeszcze nie było. Także jak na szpilkach czekam do 25 kwietnia:-)
A jeśli chodzi o męża przy piewszym usg, to mój został w poczekalni, ale na drugą wizytę już idzie ze mną. Ale tak sami zdecydowaliśmy, a poza tym lekarz też nie proponował,a na drugą wizytę sam zaprosił męża:-)
Pozdrawiam cieplutko i lecę się zdrzemnąć:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja do jakiegos Mariusza Sitarza. Na nfz ide. Jest najblizej:)) jesli bedzie cos nie tak to kolezanka prywatnego polecila mi Goworka ale on w Redlowie nie pracuje. Mi nie zalezy by chodzic do lekarza ktory w szpitalu w ktoryn bede rodzic pracuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ageska, Piskulak pracuje w Redłowie:-) swoją drogą pewnie też tam będę rodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tekst na temat Sitarza jest moj, "j" mi zjadlo w nicku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko właśnie o Piskulaku słyszałam kilka negatywnych opinii. No nic zobaczymy, jak się zdecyduję to dam znać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ageska. ja jutro idę do Piskulaka na pierwszą wizytę, więc dam Ci znać czy warto ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry