Widok
sylwia widzę,ze masz dzidzię w domku:) No właśnie, wtedy są zupełnie inne priorytety:) jakbym miała dzieci i szła do ,ślubu to chyba nawet bym wesela nie robiła tylko obiad weselny, a suknię to napewno już bym kupiła jakąś taką mniej ślubną, a w ogóle nie wyobrażam sobie biegać za swoimi dzieciakami na własnym weselu:) Mój krystian to istne tornado:) i nawet na chrzcinach naszej małej na obiedzie było z nim ciężko
diadem też mnie kosztował podobnie jak ciebie karolinka, rękawiczki pożyczone od siostry, welon dawali gratis do sukienki a sukienkę miałam w marietcie ale model z wieszaka dopasowany do mnie, więc był po promocji, bo to z sezonu wcześniejszego pozbywali się kolekcji:) na butach nie oszczędzałam, ale też nie były jakos mega drogie kupiłam w ryłko i do tej pory w nich chodzę, bo są jak kapcie takie wygodne.Kosztowały tak koło 190 zł no a suknia 1500/ gdybym chciała taką szyć to byłoby już 2200
a, i jeszcze mieliśmy dj-a wychodzi taniej niż zespół:) i do tego fajny facet i chyba dalej nie jest za drogi ostatnio się spotkaliśmy na jednym weselu, więc gra nadal. W razie czego słuzę namiarem, bo trochę dj-ów widziałam i teraz jeszcze raz bym jego wybrała gdybym mogła:)
a, i jeszcze mieliśmy dj-a wychodzi taniej niż zespół:) i do tego fajny facet i chyba dalej nie jest za drogi ostatnio się spotkaliśmy na jednym weselu, więc gra nadal. W razie czego słuzę namiarem, bo trochę dj-ów widziałam i teraz jeszcze raz bym jego wybrała gdybym mogła:)
jest wiele możliwości tak jak piszą dziewczyny wyżej:
- zaproszenia/zawiadomienia/zawieszki itp. albo kupić zwykłe w papierniczym za 1,50 zł albo zrobić samemu
- zrezygnować z dekoracji sali i kościoła albo zrobić samemu z pomocą najbliższych (polecam allegro: wszystko najtaniej)
- znaleźć kwiaciarnię, która robi piękne bukiety, ale w rozsądnych cenach albo kogoś znajomego kto ma zmysł artystyczny
- pojechać autem kogoś z rodziny
- nie wybierać lokalu w którym płaci się sporo od osoby, jest mnóstwo fajnych miejsc gdzie ceny są konkurencyjne, a na pewno opłaca się kucharka i sala - ja miałam też w remizie (naprawdę super eleganckie miejsce niczym nie odbiegające od niektórych lokali, standard był naprawdę wysoki) można znaleźć wbrew pozorom takie miejsca które nie wymagają wielkich nakładów dekoracyjnych
- nie przesadzać z ilością ciast - wiem z doświadczenia
- wybrać zespół/dj niekoniecznie za 4-5 tys. za noc
- zdjęcia jak piszecie może zrobić ktoś z rodziny, ale nie warto oszczędzać na fotkach profesjonalnych z pleneru - to pamiątka na całe życie
- z kamery też bym nie rezygnowała, ale jeśli już to poprosiła kogoś kto ma choć troszkę o tym pojęcie
- kwiaty dla rodziców czy do dekoracji - giełda i samodzielne wykonanie
- suknia odkupiona od kogoś lub wypożyczona, dodatki również
- obrączki też szukać w różnych miejscach
i naprawdę polecam szukać, szukać i jeszcze raz szukać i porównywać oferty bo ceny są b. zróżnicowane! ja np. wszystkie dodatki do sukni kupiłam na allegro: nowe, ale za grosze: diadem 35 zł, welon 50 zł, rękawiczki 15 zł, buty w zwykłym sklepie obuwniczym 50 zł
- zaproszenia/zawiadomienia/zawieszki itp. albo kupić zwykłe w papierniczym za 1,50 zł albo zrobić samemu
- zrezygnować z dekoracji sali i kościoła albo zrobić samemu z pomocą najbliższych (polecam allegro: wszystko najtaniej)
- znaleźć kwiaciarnię, która robi piękne bukiety, ale w rozsądnych cenach albo kogoś znajomego kto ma zmysł artystyczny
- pojechać autem kogoś z rodziny
- nie wybierać lokalu w którym płaci się sporo od osoby, jest mnóstwo fajnych miejsc gdzie ceny są konkurencyjne, a na pewno opłaca się kucharka i sala - ja miałam też w remizie (naprawdę super eleganckie miejsce niczym nie odbiegające od niektórych lokali, standard był naprawdę wysoki) można znaleźć wbrew pozorom takie miejsca które nie wymagają wielkich nakładów dekoracyjnych
- nie przesadzać z ilością ciast - wiem z doświadczenia
- wybrać zespół/dj niekoniecznie za 4-5 tys. za noc
- zdjęcia jak piszecie może zrobić ktoś z rodziny, ale nie warto oszczędzać na fotkach profesjonalnych z pleneru - to pamiątka na całe życie
- z kamery też bym nie rezygnowała, ale jeśli już to poprosiła kogoś kto ma choć troszkę o tym pojęcie
- kwiaty dla rodziców czy do dekoracji - giełda i samodzielne wykonanie
- suknia odkupiona od kogoś lub wypożyczona, dodatki również
- obrączki też szukać w różnych miejscach
i naprawdę polecam szukać, szukać i jeszcze raz szukać i porównywać oferty bo ceny są b. zróżnicowane! ja np. wszystkie dodatki do sukni kupiłam na allegro: nowe, ale za grosze: diadem 35 zł, welon 50 zł, rękawiczki 15 zł, buty w zwykłym sklepie obuwniczym 50 zł
my mieliśmy obraczki z apartu ale bardzo tanie bo w promocji, tam też można tańsze znaleźć
no i wiadomo,że hotel będzie droższy niż jakaś sala typu świetlica, remiza, choć są minusy jak się weźmie tylko salę np. w świetlicy to i więcej trzeba sie namęczyć żeby to jakoś ładnie wyglądało, standard zdecydowanie niższy. Niektórzy też biorą swoją gastronomię, znajoma miała swoją muzykę z płyt:) można małym kosztem tylko pytanie czy aż takie cięcia spowodują,ze będziemy zadowoleni z efektu
suknię może uszyć krawcowa- nie zsalonu
co jeszcze.....
jezeli to mnożliwe nie przesadzać z liczbą gości- ale wiadomo,że nie zawsze sie da:) my mieliśmy 50 os ale mamy małą rodzinę
Trzeba sobie zadać pytanie co jest najważniejsze, co byśmy chcieli zeby było na pewno a co nie jest aż takie istotne:)
Mimo wszystko wydaliśmy ok 20000 na nasze wesele a wcale nie szaleliśmy, fakt, mieliśmy hotel z noclegami i grillowe poprawinki na dworze ale nie jakiś tam super hotel tylko ładnie położony i przyzwoity:)
no i wiadomo,że hotel będzie droższy niż jakaś sala typu świetlica, remiza, choć są minusy jak się weźmie tylko salę np. w świetlicy to i więcej trzeba sie namęczyć żeby to jakoś ładnie wyglądało, standard zdecydowanie niższy. Niektórzy też biorą swoją gastronomię, znajoma miała swoją muzykę z płyt:) można małym kosztem tylko pytanie czy aż takie cięcia spowodują,ze będziemy zadowoleni z efektu
suknię może uszyć krawcowa- nie zsalonu
co jeszcze.....
jezeli to mnożliwe nie przesadzać z liczbą gości- ale wiadomo,że nie zawsze sie da:) my mieliśmy 50 os ale mamy małą rodzinę
Trzeba sobie zadać pytanie co jest najważniejsze, co byśmy chcieli zeby było na pewno a co nie jest aż takie istotne:)
Mimo wszystko wydaliśmy ok 20000 na nasze wesele a wcale nie szaleliśmy, fakt, mieliśmy hotel z noclegami i grillowe poprawinki na dworze ale nie jakiś tam super hotel tylko ładnie położony i przyzwoity:)
a ja oszczędzam na:
1.brak fotografa- kuzyn fascynuje się fotografią i on robi zdięcia jak i wielu gości będzie miało aparaty,
2.ciasta nie z cukierni-tort piękny robi moja kucharka i ciasta oraz moja mama
3.Kościół -nie biore dekoratorki ,kościół sam stroi
4.Kapela niewygórowana cena
5.poprawiny dj-kolega
6.salę w połowie stroję sama(pokrowce i materiał pod sufit stroi kwiaciarnia)
7.auto nasze
8.goście sami zapewniają sobie dojazd(u nas zawsze tak jest)
9.tanie obrączki ( nie firmowe typu Apart)
tanie dodatki (buty np.50zł :))
10.Kamerzysta i suknia troszkę przepłacona alę myślę że warto :))
1.brak fotografa- kuzyn fascynuje się fotografią i on robi zdięcia jak i wielu gości będzie miało aparaty,
2.ciasta nie z cukierni-tort piękny robi moja kucharka i ciasta oraz moja mama
3.Kościół -nie biore dekoratorki ,kościół sam stroi
4.Kapela niewygórowana cena
5.poprawiny dj-kolega
6.salę w połowie stroję sama(pokrowce i materiał pod sufit stroi kwiaciarnia)
7.auto nasze
8.goście sami zapewniają sobie dojazd(u nas zawsze tak jest)
9.tanie obrączki ( nie firmowe typu Apart)
tanie dodatki (buty np.50zł :))
10.Kamerzysta i suknia troszkę przepłacona alę myślę że warto :))
Oszczędności:
- brak kamerzysty, w rodzinie zazwyczaj ktoś się znajdzie co ma kamerę a jak nie, to tak na prawdę dla mnie film jest zbędny
- alkohol po znajomościach,
- samochód pożyczony od kolegi,
- obrączki z własnego złota (mnie wyjdą ok. 450zł)
- fryzjer (szwagier za free :))
- poprawiny: ewentualnie grill
- brak kamerzysty, w rodzinie zazwyczaj ktoś się znajdzie co ma kamerę a jak nie, to tak na prawdę dla mnie film jest zbędny
- alkohol po znajomościach,
- samochód pożyczony od kolegi,
- obrączki z własnego złota (mnie wyjdą ok. 450zł)
- fryzjer (szwagier za free :))
- poprawiny: ewentualnie grill
Ja napisze na czym my zaoswzczedzilismy :)
- wiozl nas swiadek swoim samochodem
- sale, kosciol - przystrojenie, moj bukiet robila kuzynka (kwiaciarka) placilismy tylko za kwiaty
- tort i ciasta z cukierni w zukowie (pyszne!) szczegolnie tort wisniowo bezowy, dowoza na miejsce
- zaproszenia i podziekowania dla gosci robilam sama
- sukienka wypozyczana, welon z allegro :)
- alkohol z hurtowni, zamawial kolega (do kazdej butelki byla pepsi gratis) - wina 5-litrowe, przelewane do karafek (wygladalo b. elegancko) i bylo ekonomiczniej :)
- nie bylo poprawin tylko pozne sniadanie rano (goscie przyjezdni)
Na tym nie chceilismy oszczedzac:
dj, foto, kamera byly profesjonalne :)
oplacalismy noclego dla gosci :)
mielismy jednolite pokrowce na krzesla, specjalne wypozyczone - efekt bajeczny :)
no i wesele normalne platne za osobe :)
fryzjer, kosmetyczka
- wiozl nas swiadek swoim samochodem
- sale, kosciol - przystrojenie, moj bukiet robila kuzynka (kwiaciarka) placilismy tylko za kwiaty
- tort i ciasta z cukierni w zukowie (pyszne!) szczegolnie tort wisniowo bezowy, dowoza na miejsce
- zaproszenia i podziekowania dla gosci robilam sama
- sukienka wypozyczana, welon z allegro :)
- alkohol z hurtowni, zamawial kolega (do kazdej butelki byla pepsi gratis) - wina 5-litrowe, przelewane do karafek (wygladalo b. elegancko) i bylo ekonomiczniej :)
- nie bylo poprawin tylko pozne sniadanie rano (goscie przyjezdni)
Na tym nie chceilismy oszczedzac:
dj, foto, kamera byly profesjonalne :)
oplacalismy noclego dla gosci :)
mielismy jednolite pokrowce na krzesla, specjalne wypozyczone - efekt bajeczny :)
no i wesele normalne platne za osobe :)
fryzjer, kosmetyczka
mieliśmy samochód pożyczony
nie dekorowaliśmy w ogóle koscioła
nie barliśmy kamerzysty tylko z rodziny kręcili(efekt koszmarny no ale cóż:)
nie mieliśmy jako takich poprawin jedynie grill
my mileiśmy noclegi ale można zaoszczedzić jeżeli goście z bliska robiąc bez noclegów
transport gości na salę też poupychać w samochody lub zrobić blisko kościoła
nie dekorowaliśmy w ogóle koscioła
nie barliśmy kamerzysty tylko z rodziny kręcili(efekt koszmarny no ale cóż:)
nie mieliśmy jako takich poprawin jedynie grill
my mileiśmy noclegi ale można zaoszczedzić jeżeli goście z bliska robiąc bez noclegów
transport gości na salę też poupychać w samochody lub zrobić blisko kościoła
Ja tak właśnie robię. Znalazłam na wiosce pod Tczewem kucharkę, która ustaliła mi menu za właściwie śmieszne pieniądze. Nie wynajmuje mega sali weselnej, tylko remizę strażacką :). Samochód pożyczamy, suknie kupię używaną, a mój Luby idzie w garniturze który ma w szafie. Paznokcie robi mi siostra, maluje koleżanka, włosy układa też koleżanka, wszystko za free. Zdjęcia robi świadek, właściwie tylko w kościele będzie problem, a grać na klawiszach i śpiewać będzie znajomy moich rodziców. Za flaszkę :).
Wszystko zależy od priorytetów. Dla mnie ślub i wesele to coś dla nas. A gościom zależy tylko i tak na tym by coś zjeść, napić się i pobawić :). A żeby to spełnić nie muszę mieć wesela na najlepszej sali w trójmieście z posiłkami za 150 złotych za osobę :)
Wszystko zależy od priorytetów. Dla mnie ślub i wesele to coś dla nas. A gościom zależy tylko i tak na tym by coś zjeść, napić się i pobawić :). A żeby to spełnić nie muszę mieć wesela na najlepszej sali w trójmieście z posiłkami za 150 złotych za osobę :)
Zrezygnowac ze wszystkich pierdol typu dekoracje tego i tamtego, prezenciki dla gosci, zaproszenia z krysztalkami czy inne cuda itp. Zwykle malo kto na to wogole zwraca uwage. Nie wynajmowac samochodu. Nie kupowac drogiej sukienki, samemu sie pomalowac, a najlepiej i uczesac (albo poprosic kolezanke czy siostre). Tort nie musi byc z najdrozszej cukierni. Nie przesadzac z iloscia jedzenia, bo zawsze itak bardzo duzo zostaje.
Goscie zapametaja, czy bylo milo i ewentualnie czy jedzenie bylo dobre.
Goscie zapametaja, czy bylo milo i ewentualnie czy jedzenie bylo dobre.
