Widok

na czym mozna najwiecej zaoszczędzić??

Wesele Młyniska Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
j.w....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
-pojechac do slubu własnym autem/znajomych, rodziny
-odkupic suknie/dodatki
-zrezygnowac z pierdolek typu ksiega gosci/czekoladki/golabki
-zlozyc sie z innymi parami na dekoracje kosciola
...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuje.... zamierzam przyciąć koszta hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najwięcej pieniedzy ucieka na drobiazgi zazwyczaj :)
...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
-wynajem sali bez konsumpcji i własna kucharka to duża oszczędność
-tort z małych, nierozreklamowanych cukierni - wcale przez to nie gorszy jakościowo i smakowo - można zaoszczędzić nawet 500 zł (choć może być bez żywych kwiatów - co nie ukrywajmy jest bez większego znaczeniaitp)
-pierdoły zamawiać z allegro - często za pół ceny można tam nabyć dekoracje na auto,tiule,zaproszenia - my mieliśmy ładne, ręcznie robione za 1,90 zł
-pilnować promocji na napoje - często można kupić naprawdę tanie soki, pepsi itp.
-alkohol - znaleźć znajomego, który ma koncesję i kupić w Makro;) - też wychodzi sporo taniej
-pudełeczka dla gości robiłam sama - koszt niewielki, kilkanaście złotych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nusia masz moze zdjecia pudełeczek..?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dekoracje sali , samochodu itp mozna robic samemu, z dekoracji kosciola wogole zrezygnowac (wlasciwie nikt nie zwraca na to uwagi)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zrezygnowac ze wszystkich pierdol typu dekoracje tego i tamtego, prezenciki dla gosci, zaproszenia z krysztalkami czy inne cuda itp. Zwykle malo kto na to wogole zwraca uwage. Nie wynajmowac samochodu. Nie kupowac drogiej sukienki, samemu sie pomalowac, a najlepiej i uczesac (albo poprosic kolezanke czy siostre). Tort nie musi byc z najdrozszej cukierni. Nie przesadzac z iloscia jedzenia, bo zawsze itak bardzo duzo zostaje.
Goscie zapametaja, czy bylo milo i ewentualnie czy jedzenie bylo dobre.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
zaproszenia ślubne, prezenty dla rodziców z allegro po promocji, rodzinkę przyjezdną u peklować u rodzinki miejscowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, jak cos kupujesz typu kwiaty, tort, jakies dodatki, nawet fryzjerki to moze dotyczyc, to najlepiej wogole nie mowic, ze to na slub, bo za to jest zwykle specjalna "slubna" stawka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja tak właśnie robię. Znalazłam na wiosce pod Tczewem kucharkę, która ustaliła mi menu za właściwie śmieszne pieniądze. Nie wynajmuje mega sali weselnej, tylko remizę strażacką :). Samochód pożyczamy, suknie kupię używaną, a mój Luby idzie w garniturze który ma w szafie. Paznokcie robi mi siostra, maluje koleżanka, włosy układa też koleżanka, wszystko za free. Zdjęcia robi świadek, właściwie tylko w kościele będzie problem, a grać na klawiszach i śpiewać będzie znajomy moich rodziców. Za flaszkę :).
Wszystko zależy od priorytetów. Dla mnie ślub i wesele to coś dla nas. A gościom zależy tylko i tak na tym by coś zjeść, napić się i pobawić :). A żeby to spełnić nie muszę mieć wesela na najlepszej sali w trójmieście z posiłkami za 150 złotych za osobę :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
zeby tylko 150 zł ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie robic wesela i nie zapraszać gości-masz oszczędność na 100%
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieliśmy samochód pożyczony
nie dekorowaliśmy w ogóle koscioła
nie barliśmy kamerzysty tylko z rodziny kręcili(efekt koszmarny no ale cóż:)
nie mieliśmy jako takich poprawin jedynie grill
my mileiśmy noclegi ale można zaoszczedzić jeżeli goście z bliska robiąc bez noclegów
transport gości na salę też poupychać w samochody lub zrobić blisko kościoła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co piszecie wynika że macie te fryzjerki,kwiaciarki,kosmetyczki itd. za idiotki,które wcale nie zorientuja się że to na ślub!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja napisze na czym my zaoswzczedzilismy :)

- wiozl nas swiadek swoim samochodem
- sale, kosciol - przystrojenie, moj bukiet robila kuzynka (kwiaciarka) placilismy tylko za kwiaty
- tort i ciasta z cukierni w zukowie (pyszne!) szczegolnie tort wisniowo bezowy, dowoza na miejsce
- zaproszenia i podziekowania dla gosci robilam sama
- sukienka wypozyczana, welon z allegro :)
- alkohol z hurtowni, zamawial kolega (do kazdej butelki byla pepsi gratis) - wina 5-litrowe, przelewane do karafek (wygladalo b. elegancko) i bylo ekonomiczniej :)
- nie bylo poprawin tylko pozne sniadanie rano (goscie przyjezdni)

Na tym nie chceilismy oszczedzac:
dj, foto, kamera byly profesjonalne :)
oplacalismy noclego dla gosci :)
mielismy jednolite pokrowce na krzesla, specjalne wypozyczone - efekt bajeczny :)
no i wesele normalne platne za osobe :)
fryzjer, kosmetyczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynia, a gdzie wypożyczałaś te pokrowce na krzesła? I jaka cena takiego wypożyczenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tu :)

http://www.agent-oland.com/

ceny niestety nie pamietam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oszczędności:
- brak kamerzysty, w rodzinie zazwyczaj ktoś się znajdzie co ma kamerę a jak nie, to tak na prawdę dla mnie film jest zbędny
- alkohol po znajomościach,
- samochód pożyczony od kolegi,
- obrączki z własnego złota (mnie wyjdą ok. 450zł)
- fryzjer (szwagier za free :))
- poprawiny: ewentualnie grill
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najwięcej można zaoszczędzić na zespole.Poprosić kogoś z rodziny aby włączał muzykę lub aby zagrał za flaszkę,jak napisała przed chwilą jedna osoba.Można tez uciec z wesela za granicę i nikomu nie zapłacić,niech rodzice się martwią.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7