Widok
Właśnie!!! :-)
Bo co lekarz to mówi co innego, inni mówią by to zostawić, bo po usunięciu mogą być problemy z zajściem w ciążę, a inni lekarze, że spokojnie można usunąć. Sama już nie wiem, jak na razie chodzę z tym.
18lutego mam wizyte u gin i ona po wyniku cytologi ma zadecydować czy usuwamy czy zostawiamy jak jest.
Bo co lekarz to mówi co innego, inni mówią by to zostawić, bo po usunięciu mogą być problemy z zajściem w ciążę, a inni lekarze, że spokojnie można usunąć. Sama już nie wiem, jak na razie chodzę z tym.
18lutego mam wizyte u gin i ona po wyniku cytologi ma zadecydować czy usuwamy czy zostawiamy jak jest.
ja mialam przed ciazmi nadzerke, nic z nia nie zrobilam i w ciazy do 3 m-ca przez nia mialam krwawienia, co mocno mnie stresowalo i troche nerwow przez to zezarlam ;-)
w obu ciazach ta nadzerka wygladala bardzo brzydko, na tyle, ze kierowano mnie 2 razy na koloposkopie.
w trakcie porodu pan dr (chyba Zabul) stwierdzil, zeby usunac ja jak juz nie bede planowala wiecej dzieci, na wszelki wypadek... a ze mysle nad jeszcze jedym maluchem, wiec do dzis nic z nia nie zrobilam.
teraz 2 lata po porodzie pani dr Skrzypek powiedzial mi, ze ladnie sama sie goi i ze to 300 zl wydane na wymrazanie, to strata pieniazkow.
w obu ciazach ta nadzerka wygladala bardzo brzydko, na tyle, ze kierowano mnie 2 razy na koloposkopie.
w trakcie porodu pan dr (chyba Zabul) stwierdzil, zeby usunac ja jak juz nie bede planowala wiecej dzieci, na wszelki wypadek... a ze mysle nad jeszcze jedym maluchem, wiec do dzis nic z nia nie zrobilam.
teraz 2 lata po porodzie pani dr Skrzypek powiedzial mi, ze ladnie sama sie goi i ze to 300 zl wydane na wymrazanie, to strata pieniazkow.
miałam w maju zabieg a we wrześniu zaszłam w ciążę. Miałam wymrażanie. Moja gin powiedziała, że to nie jest konieczne ale w ciąży nasilają się upławy i właśnie może powodować krwawienie. Tak wymroziła, że jak w ciąży chodziłam do innej lekarki to nawet nie zauważyła, ze coś miałam
Jeśli chce się mieć dziecko to tylko wymrażania, bo po tym zabiegu nie ma żadnej blizny.
Przed zabiegiem trzeba zrobić cytologię
Jak się szyjka zachowała przy porodzie nie wiem, bo miałam cesarkę, ale żadne lekarz nic o niej nie mówił (bo niby nie zostało śladu)
Jeśli chce się mieć dziecko to tylko wymrażania, bo po tym zabiegu nie ma żadnej blizny.
Przed zabiegiem trzeba zrobić cytologię
Jak się szyjka zachowała przy porodzie nie wiem, bo miałam cesarkę, ale żadne lekarz nic o niej nie mówił (bo niby nie zostało śladu)
Ja też miałam wymrażaną kilka lat temu a pół roku temu urodziłam zdrowego synka. Niestety teraz znów mnie czeka wymrażanie, ale jeszcze nie wiem kiedy. Moja lekarka powiedziała, że jeśli w miarę szybko planujemy kolejne dziecko to nie wymrażać i poczekać (cytologia jest ok oczywiście). A jeśli nie planujemy to umówić się na usunięcie po zakończeniu karmienia i jak wróci okres.
U mnie nadzerke lekarka wykryla jak juz bylam w 8tyg ciazy mowila ze jak to pierwsza ciaza to powinna po ciazy zniknac,po porodzie mialam wizyte i mowila ze juz jej nie widzi,za 2tyg mam wizyte i sie okaze czy zniknela czy nie.
Wiem ze moje znajome chodza z nadzerka,urodzily dzieci i dalej to maja i nic z tym lekarze nie robia.
Wiem ze moje znajome chodza z nadzerka,urodzily dzieci i dalej to maja i nic z tym lekarze nie robia.
nadzerke usuwa sie zapobiegawczo, bo czasem moze sie "uzlosliwic" i przerodzic w nowotwor, ale to na prawde w niewielu przypadkach. dlatego lekarze zalecaja jej usuniecie, zwykle po okresie "rodzenia dzieci", bo kazda ingerencja w szyjke jakies tam zmiany w konsystencji (nie wygladzie) zostawia, ktore moga ale nie musza miec wplywu na wytrzymalosc szyjki w czasie ciazy lub porodu.
Ja nie uznaję teorii że z nadżerką można nic nie robic,że sama się zagoi bądź to w ciąży czy po ciąży różne są teorie.
Dlatego zawsze leczę.
Pierwszy raz jeszcze długo przed ciążą właśnie pewna pani ginekolog wypalała mi Solcogynem,po kilku latach przed planowanym zajściem w ciążę miałam znów. Inny ginekolog powiedział mi od razu,że miałam wypalane,że tego się nie stosuje przed ciążą i rodzeniem.
Powiedział mi też,że miałam tak mocno wypalone że jeszcze trochę i zamknęła by mi się szyjka macicy czy coś w tym stylu.
To było dawno więc szczegółowo nie pamiętam.
Fakt jest taki,że nie miałam rozwarcia pomimo kilku prób z oxy,poród ciężki z pękniętą szyjką macicy - kto wie czy nie z powodu wypalania właśnie...
Dlatego zawsze leczę.
Pierwszy raz jeszcze długo przed ciążą właśnie pewna pani ginekolog wypalała mi Solcogynem,po kilku latach przed planowanym zajściem w ciążę miałam znów. Inny ginekolog powiedział mi od razu,że miałam wypalane,że tego się nie stosuje przed ciążą i rodzeniem.
Powiedział mi też,że miałam tak mocno wypalone że jeszcze trochę i zamknęła by mi się szyjka macicy czy coś w tym stylu.
To było dawno więc szczegółowo nie pamiętam.
Fakt jest taki,że nie miałam rozwarcia pomimo kilku prób z oxy,poród ciężki z pękniętą szyjką macicy - kto wie czy nie z powodu wypalania właśnie...
Ja miałam wymrażaną jak miałam 18 lat. później byłam jeszcze u kilku lekarzy i żadej nie zauważył, że mialam robiony jakikolwiek zabieg. Wymrażałam ją już 8 lat temu, ale z tego co pamiętam, zabieg nie był straszny, najgorsze było leżenie na "samolocie" przez ponad pół godziny. Do tej pory na szczęście nie miałam nawrotów tej przypadłości.
"Ja miałam wymrażaną jak miałam 18 lat. później byłam jeszcze u kilku lekarzy i żadej nie zauważył, że mialam robiony jakikolwiek zabieg."
Ja wyżej pisałam o WYPALANIU Solcogynem.
Wymrażanie jest ok i też miałam ale to wypalanie powoduje zmiany w szyjce,gdy zrobią się blizny to właśnie są potem kłopoty z rozwarciem przy porodzie.
Ja wyżej pisałam o WYPALANIU Solcogynem.
Wymrażanie jest ok i też miałam ale to wypalanie powoduje zmiany w szyjce,gdy zrobią się blizny to właśnie są potem kłopoty z rozwarciem przy porodzie.
Myli Pani dwa pojęcia:
1. wypalanie czyli elektrokoagulacja- rzeczywiście przeciwwskazane przed ciążą, nie będę się rozpisywać w internecie informacji na temat tej metody jest dużo
2. Solcogyn- środek chemiczny, powszechnie stosowany przez lekarzy w leczeniu nadżerki przed ciążą
W zasadzie napisałem to tylko po to żeby nie wprowadzała Pani w błąd innych Pań, pozdrawiam M.P
1. wypalanie czyli elektrokoagulacja- rzeczywiście przeciwwskazane przed ciążą, nie będę się rozpisywać w internecie informacji na temat tej metody jest dużo
2. Solcogyn- środek chemiczny, powszechnie stosowany przez lekarzy w leczeniu nadżerki przed ciążą
W zasadzie napisałem to tylko po to żeby nie wprowadzała Pani w błąd innych Pań, pozdrawiam M.P
A mi lekarz w wojewódzkim centrum onkologicznym powiedział że mam, ale że spokojnie mam nic z tym nie robić, jedynie raz w roku na wizytę do ginekologa czy nic się nie dzieje :) a chyba skoro lekarz w samym centrum onkologicznym tak powiedział, to chyba jest ok. myślę że wszystko zależy od wieku, uwarunkowań i tego jak to wygląda w nas tak wewnątrz, skoro jest jakiś lekarz prowadzący to on się powinien tym zająć, a nie że w necie sami czegoś szukamy :) ja wiem, sama szukam w internecie często jakiś rzeczy, ale może lepiej zdać się na dobrego lekarza? :) albo pójść do innego na konsultacje i zobaczyć co on powie ;P












