Widok

najlepsza randka wszechczasów

był wątek o najgorszych randkach, pomarudziliśmy ;) to może teraz powspominajmy i podzielmy się tymi najfajniejszymi randkowymi doświadczeniami :) a przy okazji może ktoś zaczerpnie odrobinę inspiracji ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dla mnie każdy seks, jak i każde spotkanie, nie zobowiązuje nikogo do powtarzania - i to daje mi wielki komfort:)
Angażuje się w coś całym sobą, dopóki daje mi to szczęście. Gdy coś mi nie odpowiada mówię "dziękuję" i na tym się kończy.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jaki frywolny, kto by pomyslal :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie frywolność, to wolność:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zapamietam jak bede kogos wyganiac w srodku nocy ;-) powolam sie na wolnosc :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

?....dopóki mi to pasuje....? A ta druga osoba? Potrafisz zadbać o to by tej drugiej osobie to też pasowało?
Bo w innym przypadku to nie wolność, to egoizm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zwykle wystarczy "o, jaka to już późna godzina", inni zaczynają zbierać naczynia ze stołu... Jeśli zaś myślisz o wygonieniu kogoś z łóżka, to podejrzewam, że ta osoba odwracając się do Ciebie tyłkiem mruknie "a to moja wolność":D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli druga osoba nie jest na moim poziomie dojrzałości to nawet nie zaczynamy. Jeśli jest, to będzie myśleć podobnie. I jeśli oboje będziemy tak myśleć, to będzie to działać, jeśli jedna strona nie będzie w pełni usatysfakcjonowana to po prostu się rozstaniemy. Nie ma nic gorszego od poświęcenia. To nikomu nie daje szczęścia.

Choć wiele zależy od charakteru czy też osobowości, są ludzie angażujący się w znajomości i wtedy zwykle mają ich mało oraz tacy, co tworzą płytkie relacje, ale znają każdego. Każdy sam wybiera, co jest dla niego ważne. I wtedy musi to sobie jakoś poukładać do tych podstaw.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dlatego seks na pierwszej randce to nie jest dobry pomysł
Właśnie z tych względów
Najpierw warto ustalić sobie pewien poziom definicji i wartości

I nie chodzi o to że seks na pierwszej randce jest zły, bo nie jest
o tyle o ile dwoje dorosłych ludzi umawia się na to samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@ciacho -twój zamek, twoje zasady!
wystarczy zapytać czy zamówić panu taksówkę czy wraca sam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak:)

W przytłaczającej większości przypadków to zły pomysł. Czasem zdarza się, że dwoje ludzi nie udaje, jest chemia, umysły skrzą wzbudzając w sobie rezonans i wtedy to sztuczne powstrzymywanie tej chwili jest fałszem, który może uszkodzić relacje.

Choć w tych czasach pojęcie pierwszej randki nabiera innego znaczenia, bo czasem jest ona po tygodniach lub miesiącach znajomości (czaty, telefony, wideorozmowy). Dwoje ludzi już wie o sobie wszystko, teraz muszą tylko skonfrontować to z rzeczywistością i po 2-3 godzinach mogą skonsumować znajomość.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tyłek jej odpowie co najwyżej głośnym bąkiem:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No tak, inne pokolenie inny sposób komunikacji.....
ale jak widać po tytule problemy zawsze takie same....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

z mojego doświadczenia wynika, że relacje zaczęte od seksu się rozpadają...
...te, w których konsumpcja nastąpiła później także xD

no ale fakt faktem warto relację budować na nieco innych fundamentach. to, że mamy taką technologię i ją wykorzystujemy nie jest niczym złym. de facto wymiana maili, telefony zbliżają nas do siebie, łączą nasze umysły czyli to, co w relacji powinno być najważniejsze. mamy odcięte bodźce fizyczne więc koncentrujemy się wyłącznie na charakterze drugiej osoby, bez zbędnych dystraktorów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Problem z technologią zaczyna się gdy wchodzisz na portal randkowy i zaczynasz dobierać sobie partnera/ke jak pralke na ceneo.
Relacje się rozpadają gdy nie ma przyjaźni, gdy obie osoby poszły w związek ze swoimi wyobrażeniami na temat drugiej osoby same podkolorowując swoje własne jestestwo, albo weszły w relacje z nadzieją że jakoś to będzie i połączył ich kredyt.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co do inspiracji do najlepszej randki.....swojego czasu koleżanka pracowała w takim zespole parkowo - pałacowym który miał w zimę być remontowany. Miejsce przepiękne z lewej strony stajnie , z prawej stare ale ładne budynki i łaźnia, oraz mały park.
Wiedziałam że przed weekendem ekipa ma wywalać łazienkę twym starą zeliwną wannę. Ekipa na weekend wracała do domu i oprócz stróża nie było nikogo. Załatwiłam żeby tą wannę wystawili chwilowo do parku na legary we wcześniej przygotowane miejsce a po weekendzie i tak mieli ją zabrać na złom. Obok było miejsce na drewno i ognisko... To był koniec listopada, zimno mroźno i ku mojej uciesze spadł śnieg, Stróż wiedział że koło północy przyjdę po świeżą wodę i wiadro. Przyniosłam korek do wanny, nanosiłam wody i rozpaliłam pod wanną małe ogniska. Jak woda była gorąca dorobilam sobie schodki. To chyba były najlepsze dwie godziny mojego życia.
Dookoła cicho jak makiem zasiał, pięknie pada śnieg a ja sobie leżę nago w gorącej kąpieli na samiuśkim środku parku środku i patrzę jak płatki śniegu roztapiają się nade mną i spadają zimnym deszczem na gorącą skórę
Może to nie była randka ale to była najzajefajniejsza rzecz jaką udało mi się zrobić tylko dla siebie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Masturdating is also dating. Ja osobiście nie wyobrażam sobie czegoś takiego zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nic z tych rzeczy, zboczuchy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale masturdatingu nie ma w sobie nic zboczonego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja ci powiem kocio,ze mam naprawde dobra wyobraznie :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Problem z technologią zaczyna się gdy wchodzisz na portal randkowy i zaczynasz dobierać sobie partnera/ke jak pralke na ceneo.

To nie jest problem z technologią, ale z ludźmi, bo nim jeszcze taka technologia powstała ludzie wybierali partnerów wedle listy wartości, które cenili. A przed tymi czasami listą zajmowali się swaci lub rodzice.

Myślę, że takie wybieranie jest przejawem naszego rozwoju, bo nie ważne czy wybierasz pralkę czy partnera; albo bierzesz, co się trafi, albo dokonujesz świadomego wyboru. I nie ważne czy to partner czy pralka, trzeba mieć świadomość, że mamy do czynienia z reklamą. Te nie pokazują rzeczywistości obiektywnie, mają inny cel, i zwykle wyolbrzymiają przymioty, a o wadach nie mówią wcale. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to całe jego życie jest serią rozczarowań.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry