Widok

najlepsze wymówki gości

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny! jaki słyszałyście najlepsze powody, które podawały osoby odmawiające przyjścia na Wasze wesele??
ja ostatnio usłyszałam, ze moje czetery koleżanki nie przyjdą bo nie chcą zebym ja wydawała na nie pieniądze, bo wesele takie drogie, co Wy na to?? i nie przyjdą, co daje łącznie mniej 8 osób (no bo miały przyjśc z facetami..)
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko....

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do nas jedna z ciotek nie przyszła bo miała żałobę...po psie...
Bez komentarza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
njasmieszniejsza wymowka ciotki i wujka mojego lubego to : nie przyjedziemy bo nasz pies jest chory i nie mamy go z kim zostawiac no chyba ze wyzdrowieje. Normalnie rece opadaja. Pewnie jakby zdechll ten piesek ( czego oczywiscie nie zycze) to by nie przyjechali bo przeciez zaloba w rodzinie!!! Kurde jak dlugo zyje czegos takiego nie slyszalam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mieszkamy na Grabówku :) A Wy?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, będę się przyglądała ;) Tak, chodzi o wygląd ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki, Kuborkowi:))
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odzywam się, odzywam!!!
słuchaj, przyglądaj się swojemu Kubulkowi 19 sierpnia, czy nie znika na parę godzin, hi hi!!! faktycznie duzy zbieg okoliczności!! a gdzie mieszkacie??
a jestem ciekawa pod jakim względem Twój jest "charakterystyczny" (???)
chodzi o wygląd? bo jesli tak, to mój chyba się specjalnie nie wyróżnia, więc to chyba nie ten sam:)))))
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zanim napisałam pierwszy wątek, zanim sie zalogowałam, zastanawiałam się co wpisać : Andzior czy Andzik - ale wybrałam Andzik bo tak zostałam ochrzczona na początku ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh, no duży, duży, ale coś widzę, że andzioras się nie odzywa??? Mówiłam o tym mojemu Kuborkowi, był zaskoczony. Andzior bierze ślub za 2,5 miesiąca z tego co wyczytałam.... będę śledziła hihihi. No mój Kubik na pewno pod jednym względem jest bardzo charakterystyczny ;) ciekawe jak Kubulek Andziorka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny radziłabym Wam wymienić się fotkami narzeczonych, a nóż widelec to ta sama osoba ?? ;))))

Żartuje oczywiscie, ale zbieg okoliczności bardzo duży!

Aguszka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heheh,no prawie, prawie..... Mój skończył 27 :))))) i leci mu 28 hihihihih

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówie serio - Kubul "jak w mordę strzelił"!! Kuba ma skończone w tym roku 28, leci mu teraz 29-ty, a Twój??
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja jeszcze dodam wujka, który nie przyszedł na wesele, bo czym on niby maił by z tego wesela wrócić! Dodam,. że wesele w Gdańsku i wujek też z Gdańska, no i ma samochód :) chyba liczył, że postawię mu taksówkę! A no i oczywiście się obraził, że ktoś śmiał go poprosić, żeby wcześnie się zdeklarował czy przyjdzie czy nie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ile wiosem liczy ten Twój Kubulek ;) ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakoś nie chce mi sie wierzyć :))) żeby aż taka zbieżność - ale jeśli tak to FAJNIE :))) Pozdrowionka dla twojego Kubulka hihihih

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam coraz wieksze wątpliwości - hi hi:)) mój - Kuba, Kubulek:))))
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kuba - Kuborek ;))) hihih a wcześniej Kubik. Chyba nie mamy tego samego narzeczonego hehehh ale sie uśmiałam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
andzik, a jak Twój narzeczony ma na imię ?? - moj mówi do mnie dokładnie tak samo - Andziorek albo Andzior, hi hi:))

ja pare razy zastanawiałam się co nas podkusiło zeby robić wesele, trzeba było zostać przy wersji pierwotnej: slub + obiad i spokój.. no tak ale pewnie gdybysmy robili tylko obiad to bym załowała, ze to jednak nie wesele, trzeba się wyluzować, chociaż (akurat tak było w przypadku tych kolezanek) łzy mi się cisnęły do oczu i klucha w gardle...ciężko podejść na spokojnie gdy ktoś się na Ciebie wypina.
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasik, ale nie masz oc mieć pretensji do tego wójka
ja go akyrat rozmumiem
ludzie starej daty uwazają że ślub to raz na zawsze i nie biorą pod uwage rozwodu
no może nieelegancko to powiedział, ale przynajmniej postawił sprawę jasno

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W takim przypadku to chyba najlepiej udać sie na msze, powiedziec sobie TAK i w podróż poślubną do ciepłych krajów.... zamiast dodatkowo stresować się gośćmi... Nie chcą to nie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry