Widok
niby bezrobocie a pracowników do pracy brak
Większość osób narzeka na pracodawców i wielkie bezrobocie w Polsce. Mam przykład po mojej znajomej, która od 2 miesięcy poszukuje pracowników i niestety nie może nikogo znaleźć. Stwierdzam, że nie jest to wynikiem wielkiego bezrobocia lecz po prostu brakiem chęci do pracy. Ludzie wolą udzielać się na forum i narzekać, zamiast wziąźć się do roboty i poprawić choć trochę swoją sytuację finansową. Przecież nawet jeśli nie znajdzie się pracy swoich marzeń to warto załapać się na początek gdziekolwiek. To daje możliwość poznania nowych ludzi a z czasem znalezienia lepszej oferty.
Stawka 7,20 to jest nic dla ludzi chcących zapewnić byt rodzinie. Pracując za takie pieniądze musisz z partnerem (o ile go masz) składać się na utrzymanie i przyjąć założenie, że żadne koszty w ciągu miesiąca nie mogą Ciebie zaskoczyć.
Po przepracowaniu 160 godzin otrzymujesz 1152 zł i nie wiesz czy zacząć się śmiać czy płakać..
Chciałbyś się doszkolić ale nie masz czasu bo chodzisz do tej pracy (z resztą nie stać Cię na to ), chciałbyś zapolować na lepsze oferty pracy ale nie możesz bo chodzisz do tej pracy (po 20 min po opublikowaniu oferty Ty już widzisz 90 wyświetleń, po całym dniu Twojej pracy ilość wyświetleń dobija 1000).
Ludzie, którzy taką stawkę oferują powinni się wstydzić, że są tacy chytrzy, a jeśli tłumaczą się niemożnością zaoferowania więcej to powinni przestać bawić się w bycie pracodawcą bo najwyraźniej ich na to nie stać..
Po przepracowaniu 160 godzin otrzymujesz 1152 zł i nie wiesz czy zacząć się śmiać czy płakać..
Chciałbyś się doszkolić ale nie masz czasu bo chodzisz do tej pracy (z resztą nie stać Cię na to ), chciałbyś zapolować na lepsze oferty pracy ale nie możesz bo chodzisz do tej pracy (po 20 min po opublikowaniu oferty Ty już widzisz 90 wyświetleń, po całym dniu Twojej pracy ilość wyświetleń dobija 1000).
Ludzie, którzy taką stawkę oferują powinni się wstydzić, że są tacy chytrzy, a jeśli tłumaczą się niemożnością zaoferowania więcej to powinni przestać bawić się w bycie pracodawcą bo najwyraźniej ich na to nie stać..
To wytłumacz mi jak sobie wyobrażasz osobę nieśmiałą, mającą trudności w kontaktach międzyludzkich w pracy jako Przedstawiciel Handlowy? skoro uważasz, że można być do wszystkiego i do niczego, co oczywiście zaprzecza sensowności jakichkolwiek testów predyspozycji zawodowych.
Poza tym żadne studia nie zapewnią pracy jeśli się nie ma do niej odpowiednich predyspozycji...
Poza tym żadne studia nie zapewnią pracy jeśli się nie ma do niej odpowiednich predyspozycji...
Jak zaczyna brakować chętnych do pracy za 7 zł, to bardzo dobrze, może w końcu coś się ruszy w kierunku normalnych płac. Zresztą bezrobocie nie jest aż tak strasznie wysokie w Trójmieście, oferty się ciągle jakieś pojawiają, ludzie wolą nawet poczekać, ale spróbować trafić na choć trochę lepsze oferty, bo te 7 zł to jest naprawdę tragedia.
ludzie o co wam chodzi. moi znajomi mają firmę zajmująca się utrzymaniem czystości (sprzątanie bloków, zamiatanie itp.) i nie mogą znaleźć osób o pracy. jeżeli ktoś się znajdzie to albo na drugi dzień chce zaliczkę albo nie pojawia się w pracy bez słowa.
owszem płacą najniższą krajową ale czego można się spodziewać jeżeli pracuje się po ok 6 godz 3-4 dni w tyg.
Ciężko znaleźć kogoś solidnego, lepiej narzekać niż wziąć się do roboty.
owszem płacą najniższą krajową ale czego można się spodziewać jeżeli pracuje się po ok 6 godz 3-4 dni w tyg.
Ciężko znaleźć kogoś solidnego, lepiej narzekać niż wziąć się do roboty.
Jaka płaca, taki pracownik.
Jak mawia stare przysłowie..." Z g***a bata nie ukręcisz".
Fachowiec na rynku pracy zawsze sobie poradzi i zawsze będzie się cenił. Na marną stawkę nawet nie spojrzy.
Pozostali ludzie, z reguły, jak już się godzą na pracę za wyzysk, to lecą w kulki - to jest ludzka natura, nie Polska mentalność, ale powszechnie występujące zjawisko w wielu krajach.
Chcecie mieć solidnych pracowników, to zacznijcie ich na solidnych zasadach zatrudniać - sami się do Was zgłoszą, żaden pracodawca nie będzie musiał ich wypatrywać.
Chcielibyście liberalne hieny za miskę ryżu zatrudnić pracownika, który będzie podchodził do swych zawodowych obowiązków nie wiadomo jak. Tak to nie działa.
To tak jak z kupnem towaru - solidne z dobrych materiałów = drogie. Tanie wiadomo jakie jest, zazwyczaj jednorazowe.
Sytuacja w kraju jest jaka jest, niestety wielu ludzi godzi się na pracę za przysłowiowy ryż, bo mają nóż na gardle, szkoda mi ich z całego serca, ale jeżeli ktoś z tych ludzi nie podchodzi do swej pracy z maksymalnym zaangażowaniem, to się nie dziwię. Siedem złotych, to trzy średniej jakości bochenki chleba - interpretacje pozostawiam Wam, domyślacie się do czego zmierzam.
Autor tematu zarzucił, że osoby bezrobotne wolą siedzieć na garnku rodziców, niż iść do jakiejkolwiek pracy, tylko że jakakolwiek praca tak na prawdę też ich życiowo nie usamodzielni ( ze względu na marną płacę ), tak więc siłą rzeczy i tak te osoby są finansowo od kogoś uzależnieni.
Nie napiszę, czy lepiej unosić się honorem i siedzieć u rodziców na tzw. "wiecznym studencie", czy iść - jak to kapitaliści mówią - "łapać doświadczenie". To wszystko myśl subiektywna , dlatego oburzeni niech nie wyciągają w stosunku do mnie dalece wybiegających kontr argumentów.
Każdy ma prawo do własnego zdania. Jak ktoś widzi sens pracować za 7 zł na godzinę, to kto mu broni...niech się tylko liczy z tym że za rok zgodzi się na pracę za 5 zł - no bo w końcu za coś trzeba żyć.
Pozdrawiam
Jak mawia stare przysłowie..." Z g***a bata nie ukręcisz".
Fachowiec na rynku pracy zawsze sobie poradzi i zawsze będzie się cenił. Na marną stawkę nawet nie spojrzy.
Pozostali ludzie, z reguły, jak już się godzą na pracę za wyzysk, to lecą w kulki - to jest ludzka natura, nie Polska mentalność, ale powszechnie występujące zjawisko w wielu krajach.
Chcecie mieć solidnych pracowników, to zacznijcie ich na solidnych zasadach zatrudniać - sami się do Was zgłoszą, żaden pracodawca nie będzie musiał ich wypatrywać.
Chcielibyście liberalne hieny za miskę ryżu zatrudnić pracownika, który będzie podchodził do swych zawodowych obowiązków nie wiadomo jak. Tak to nie działa.
To tak jak z kupnem towaru - solidne z dobrych materiałów = drogie. Tanie wiadomo jakie jest, zazwyczaj jednorazowe.
Sytuacja w kraju jest jaka jest, niestety wielu ludzi godzi się na pracę za przysłowiowy ryż, bo mają nóż na gardle, szkoda mi ich z całego serca, ale jeżeli ktoś z tych ludzi nie podchodzi do swej pracy z maksymalnym zaangażowaniem, to się nie dziwię. Siedem złotych, to trzy średniej jakości bochenki chleba - interpretacje pozostawiam Wam, domyślacie się do czego zmierzam.
Autor tematu zarzucił, że osoby bezrobotne wolą siedzieć na garnku rodziców, niż iść do jakiejkolwiek pracy, tylko że jakakolwiek praca tak na prawdę też ich życiowo nie usamodzielni ( ze względu na marną płacę ), tak więc siłą rzeczy i tak te osoby są finansowo od kogoś uzależnieni.
Nie napiszę, czy lepiej unosić się honorem i siedzieć u rodziców na tzw. "wiecznym studencie", czy iść - jak to kapitaliści mówią - "łapać doświadczenie". To wszystko myśl subiektywna , dlatego oburzeni niech nie wyciągają w stosunku do mnie dalece wybiegających kontr argumentów.
Każdy ma prawo do własnego zdania. Jak ktoś widzi sens pracować za 7 zł na godzinę, to kto mu broni...niech się tylko liczy z tym że za rok zgodzi się na pracę za 5 zł - no bo w końcu za coś trzeba żyć.
Pozdrawiam
W pełni, popieram!!!!!!!Nic dodać nic ująć!!!!! Ażeby słowa stały się ciałem. Takie przesłanie powinno wisieć na ścianie u każdego pracodawcy przed nosem!!!!Mam pracę,stałą więc nie narzekam.Jednak szału nie ma,ludzie z którymi pracuję,w pełni rekompensują cała chorą politykę firmy i wymagania nam stawiane.Oczywiście bez szemrania,no bo oni zawsze mają rację.Pozdrawiam serdecznie!!!
Witam szanownego pracodawce. Skoro jest takie cisnienie na ludzi do pracy to czemu sa traktowani ponizej ludzkiej godnosci. Przyklad znajoma miala sprzatac szesc blokow niby nie wiele tyle tylko ze byly umiejscowione po calej oliwie przy rozmowie wstepnej miala miec transport zapewniony tak tez sie stalo dostala wozek na narzedzia i przebieg paru km. po Oliwie na pieszo dodam tylko ze dostala 6 zl na reke .Wiec ludzie jak mozna w ten sposob traktowac ludzi kim my jestesmy choc fakt jednemu sie uda drugi jest moze mniej zaradny ale do diabla szacunek do drugiej osoby musi byc.Jesli ktos to przeczyta to ja tez szukam pracy bezskutecznie dlatego zeby np. zamiatac na chwile obecna musze miec studia.Pozdrawiam wszystkich i licze na pozytywna odp.pppiotr78@onet.pl
Zgadzam się w pełni. Od trzech miesięcy wisi ogłoszenie mojej firmy, że poszukuje pracowników. Praca fizyczna z umiejętnością pisania i czytania. Płaca w granicach 2000 - 3000 brutto. Zgoda - umowa zlecenie, ale w pełni opodatkowane. Odzew: 10 osób, z których tylko 2 podjęły pracę.
Bzdura z tym bezrobociem - szara strefa jest aktywna i tyle. Ludziom nie chce się pracować.
Przykłady? Koleś skończył zawodówkę i stwierdził, ze poniżej 4000 brutto nie zacznie pracy. Pytam się, czy coś ma? Odpowiedź: Nie, ale na razie mama Go utrzymuje :)))))))))
Inny - gość z podstawowym wykształceniem, praca fizyczna dla niego jest za ciężka. Pytam się dlaczego w takim razie przyszedł? nie wie. Pytam się, czy ma w takim razie jakieś oświadczenie o niepełnosprawności, albo czy na coś może choruje? Nie. A co chciałby robić? Nie wie...
Ludzie - zastanówcie się:)
Bzdura z tym bezrobociem - szara strefa jest aktywna i tyle. Ludziom nie chce się pracować.
Przykłady? Koleś skończył zawodówkę i stwierdził, ze poniżej 4000 brutto nie zacznie pracy. Pytam się, czy coś ma? Odpowiedź: Nie, ale na razie mama Go utrzymuje :)))))))))
Inny - gość z podstawowym wykształceniem, praca fizyczna dla niego jest za ciężka. Pytam się dlaczego w takim razie przyszedł? nie wie. Pytam się, czy ma w takim razie jakieś oświadczenie o niepełnosprawności, albo czy na coś może choruje? Nie. A co chciałby robić? Nie wie...
Ludzie - zastanówcie się:)
~Nerwus
koles ktory stwierdzil ze " poniżej 4000 brutto nie zacznie pracy" ma racje , bo ile to jest na reke ???? policz ile kosztuje zycie ile straci na dojazdy .
dobrze ze ludzie zaczynaja sie szanowac (jak moga " mama Go utrzymuje :)))))))))" ) .bo jak sie nie szanuja to koncza na dozywotnim 1555 zl netto
koles ktory stwierdzil ze " poniżej 4000 brutto nie zacznie pracy" ma racje , bo ile to jest na reke ???? policz ile kosztuje zycie ile straci na dojazdy .
dobrze ze ludzie zaczynaja sie szanowac (jak moga " mama Go utrzymuje :)))))))))" ) .bo jak sie nie szanuja to koncza na dozywotnim 1555 zl netto
Witam przeczytałem ten anons i nie wiem czy podołam ale szukam pracy dość pilnie ponieważ nie interesuje mnie siedzenie na garnku mamy.W życiu są różne perypetie i życiowe wzloty jak i upadki ja na chwilę obecną jestem w sytuacji totalnego upadku nie chcę się poddać ale czasami albo dobra rada lub mała pomoc pozwoli stanąć na nogi. Pozdrawiam i liczę na pozytywną odp.ppPiotr78@onet.pl
widzisz, problem w tym czy to rzeczywiście prawdziwa praca czy jak ostatnio pełno p...da a nie praca. bo jak np. Twoja znajoma chce zapłacić komuś 1200 na umowie o dzieło za jeżdzenie własnym samochodem i benzyną po mieście albo szukać klientów dzwoniąc z własnego telefonu to jest to niewarte uwagi. jeśli ktoś ma jeszcze przez taką "pracę" wydawać co m-s 600 pln na żłobek i latać potem z dzieckiem po lekarzach to bardziej się opłaca już faktycznie siedzieć w domu. a może Twoja znajoma pracuje na uczelni i chce żeby ktoś za darmo dla niej popracował tak z 10 lat robiąc niby-doktorat... jak widzisz praca pracy nie równa.
Nie rozśmieszaj mnie kolego! Może niektórzy nie chcą być upokarzani przez swoich pracodawców? ja pracowałam w sklepie odzieżowym niby wszystko fajnie pięknie na początku a potem przez 10H nie można bło zrobić sobie przerwy ani na jedzenie ani toalete , sama byłam na 100m kwadratowych sklepu nie mozna bylo ani usiasc 0 odpoczynku. zwolniłam się stamtad bo miałam dość. po Tygodniu pracy tam znalazłam się prawie w szpitalu i dziękuję bardzo za takie coś ;////
Jeśli była by praca w polsce to tak wiele młodych osób nie wyjeżdżałoby za chlebem za granice!
Chociaż jestem osobą ktora zna się dobrze na sprzedaży pozyskiwaniu klientów itp nie mogę jej znaleść. chociaż codziennie po kilka godzin systematycznie szukam, chodzę i wysyłam CV ;/
Jeśli była by praca w polsce to tak wiele młodych osób nie wyjeżdżałoby za chlebem za granice!
Chociaż jestem osobą ktora zna się dobrze na sprzedaży pozyskiwaniu klientów itp nie mogę jej znaleść. chociaż codziennie po kilka godzin systematycznie szukam, chodzę i wysyłam CV ;/
za taka kase sie opłaca jedynie siedziec w domu wezmy samotny rodzic z 1 dzieckiem1200 300 alimentuw 1500na reke mops nie pomoze bo przekracza 500 zł na osobe a lumpom z łakowej daja bez łaski bo sa chorzy i odejmujemy dojazd do pracy 100 zł w obrebie miasta 1400 600 przedszkole 800 zostaje 300 zł czynsz zostae 500 prad gaz 200 zostaje mi trzysta wiec pajacu co ty na to widze ze mamusia wyslala na studia dala zawud dobry studia przebalowales dostales jakis spadek po bapci i napiszesz zaraz ze do wszystkigo doszles ciezka praca po co mam isc do tej pracy skoro i tak nic z niej nie mam wiecej wyciagne z mopsu niz z tego co mi zostanie
Sytuacja sprzed 3 tygodni:
Skierowanie z PUP do firmy Ever Grupa.
Pracownik fizyczny - sprzątanie.
Miejsce pracy: Centrum Dystrybucyjne Biedronka Gdańsk - Kokoszki (tak naprawdę to jest za Kokoszkami, wjazd od ul. Kartuskiej).
Sprzątanie placu, biur, mycie samochodów dostawczych na myjni. Wcale bym się nie zdziwił jak by w ramach tej pracy byłby też rozładunek tirów (widziałem osoby podobnie ubrane jak pracownicy Ever jak rozładowali tiry).
Praca 7 dni w tygodniu na 3 zmiany (w moim przypadku trzeba doliczyć dojazd, prawie 1 godzina).
Stawka 7 netto za godzinę.
Umowa zlecenie.
Jeżeli jesteś 'trafiony' umowa o pracę i wyższe zarobki (nie wiem ile).
Skierowanie z PUP do firmy Ever Grupa.
Pracownik fizyczny - sprzątanie.
Miejsce pracy: Centrum Dystrybucyjne Biedronka Gdańsk - Kokoszki (tak naprawdę to jest za Kokoszkami, wjazd od ul. Kartuskiej).
Sprzątanie placu, biur, mycie samochodów dostawczych na myjni. Wcale bym się nie zdziwił jak by w ramach tej pracy byłby też rozładunek tirów (widziałem osoby podobnie ubrane jak pracownicy Ever jak rozładowali tiry).
Praca 7 dni w tygodniu na 3 zmiany (w moim przypadku trzeba doliczyć dojazd, prawie 1 godzina).
Stawka 7 netto za godzinę.
Umowa zlecenie.
Jeżeli jesteś 'trafiony' umowa o pracę i wyższe zarobki (nie wiem ile).
Masz rację , lepiej siedzieć na bezrobociu i narzekać , żebrać itd. A może się poprawi . Tak szczerze wszystkie miejsca pracy w których się lepiej zarabia są zajęte przez ludzi którzy nadają się do pracy. A bezrobotnymi teraz są tylko osoby które nie nadają się do pracy i dla nich zostaje praca za 7 zł. , no ale i tam widzę że takie osoby nie podołają takiej lekkiej pracy.
Znający realia, sam sobie odpowiedź:
Podjął byś pracę za 1176 zł za cały miesiąc pracy?
Co kupisz za te 1176 zł? Za co rachunki opłacisz, zwłaszcza w zimie?
Po co ci wypłata która nie pozwala na samodzielne, bardzo skromne utrzymanie się?
Jak nie możesz liczyć na sponsoring to nie możesz pozwolić sobie na pracę za tak niską stawkę.
Taka stawka nie jest nawet stawką niewolniczą, bo niewolnikowi trzeba zapewniać opiekę i utrzymanie.
Podjął byś pracę za 1176 zł za cały miesiąc pracy?
Co kupisz za te 1176 zł? Za co rachunki opłacisz, zwłaszcza w zimie?
Po co ci wypłata która nie pozwala na samodzielne, bardzo skromne utrzymanie się?
Jak nie możesz liczyć na sponsoring to nie możesz pozwolić sobie na pracę za tak niską stawkę.
Taka stawka nie jest nawet stawką niewolniczą, bo niewolnikowi trzeba zapewniać opiekę i utrzymanie.
W JMD Polska S.A (właściciela sklepów Biedronka) oferują właśnie pracę na 3/4 etatu (a w ogłoszeniu piszą, że na cały) głównie popołudniami, w święta religijne i państwowe (te które nie są uznane za wolne od pracy wg. Kodeksu) oraz nocki. Praca na terenie całego Gdańska/ Sopotu/ Gdyni i okolic (np. Kosakowo, Kazimierzowo). Oferują za ww. pracę astronomiczną kwotę 1500 zł brutto + ewentualna premia (znaczy uznaniowa czyli bez gwarancji jej otrzymania). Jedynymi zaletami tej pracy są: umowa o pracę od pierwszego dnia pracy - umowa aż na 2 lata; paczki świąteczne dla osób posiadających dzieci i możliwość dofinansowania karty Multisport Benefit. Podobno nie ma szans na wzrost podstawy jaką mają pracownicy pracujący na pełen etat. Mam nadzieję, że ww. informacje nie są zastrzeżone przez firmę.
Bordello - dziwne jest to że ty w każdym temacie pod każdym postem wypisujesz swoje mądrości . Kiedyś byłeś janeczkiem a teraz jesteś Bordello ?
Chcesz wiedzieć ile ja zarabiam - 1750 brutto na umowie o pracę ale pracuję 40 godzin tygodniowo. Mam jeszcze dodatkowe zajęcie z którego wyciągam jakieś 400-700 zł netto na zleceniach . Ale nie narzekam i nie wymądrzam się tak jak ty. Tu jestem bo często szukam dodatkowej roboty i widzę że ty masz do powiedzenia w każdym temacie!
Jesteś bardzo przemądrzały Janeczko-Bordello !!!!
Chcesz wiedzieć ile ja zarabiam - 1750 brutto na umowie o pracę ale pracuję 40 godzin tygodniowo. Mam jeszcze dodatkowe zajęcie z którego wyciągam jakieś 400-700 zł netto na zleceniach . Ale nie narzekam i nie wymądrzam się tak jak ty. Tu jestem bo często szukam dodatkowej roboty i widzę że ty masz do powiedzenia w każdym temacie!
Jesteś bardzo przemądrzały Janeczko-Bordello !!!!