Widok

niby bezrobocie a pracowników do pracy brak

Większość osób narzeka na pracodawców i wielkie bezrobocie w Polsce. Mam przykład po mojej znajomej, która od 2 miesięcy poszukuje pracowników i niestety nie może nikogo znaleźć. Stwierdzam, że nie jest to wynikiem wielkiego bezrobocia lecz po prostu brakiem chęci do pracy. Ludzie wolą udzielać się na forum i narzekać, zamiast wziąźć się do roboty i poprawić choć trochę swoją sytuację finansową. Przecież nawet jeśli nie znajdzie się pracy swoich marzeń to warto załapać się na początek gdziekolwiek. To daje możliwość poznania nowych ludzi a z czasem znalezienia lepszej oferty.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 35
Nie każdy nadaje się do jakiejkolwiek pracy...
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 1
hmmmm, masz rację, lepiej siedzieć w domu na garnuszku mamusi, dalej narzekać, a dyplomik ukończenia uczelni wyższej powiesić w widocznym miejscu aby każdy wiedział, że jest się kimś.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 18
Ciekawe ile na godzine daje ta znajoma ,ze brak chetnych :) moze wkoncu ludzie zaczeli sie cenic :)
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 1
może i zaczęli. A może stali się bardziej wybredni lub głupi. No chyba że stawka 7.20 netto za godzinę na początek z możliwością podwyżki, to jest zbyt uwłaczające dla osób które siedzą przed internetem opłacanym przez własnych rodziców.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 39
a co to za praca jakieś szczegóły ?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
praca jest przy sprzątaniu ( mycie stolików, szyb itp)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
to daj namiary
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
To wytłumacz mi jak sobie wyobrażasz osobę nieśmiałą, mającą trudności w kontaktach międzyludzkich w pracy jako Przedstawiciel Handlowy? skoro uważasz, że można być do wszystkiego i do niczego, co oczywiście zaprzecza sensowności jakichkolwiek testów predyspozycji zawodowych.

Poza tym żadne studia nie zapewnią pracy jeśli się nie ma do niej odpowiednich predyspozycji...
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możliwość podwyżki,ciekawe po ilu miesiącach.Znając życie umowa zlecenie lub orzeczenie,albo uczeń.Utrzymaj za to mieszkanie i rodzinę.Ta stawka jest lekko powyżej najniższej krajowej.Odejmij teraz dojazd do pracy,szału nie ma.W końcu ludzie zaczęli się cenić.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 0
Guzik prawda

Gdyby za sprzątanie płacili normalna kasę to by "wszyscy" do tej roboty się rzucili.

To co ty oferujesz to wystarcza tylko na cukierki a nie na prawdziwe życie.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 0
"No chyba że stawka 7.20 netto za godzinę..."

Stawka d*py nie urywa. I do tego jeszcze pewnie praca na zleceniu. Jakoś się nie dziwię że nie ma wielu chętnych.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podaj namiary do koleżanki szukającej pracowników chętnie dowiem się szczegółów.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja robiłem za 10zł ale oprócz sprzątania ogrodnictwo :)) a 7.20 to kpina
popieram tę opinię 46 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak zaczyna brakować chętnych do pracy za 7 zł, to bardzo dobrze, może w końcu coś się ruszy w kierunku normalnych płac. Zresztą bezrobocie nie jest aż tak strasznie wysokie w Trójmieście, oferty się ciągle jakieś pojawiają, ludzie wolą nawet poczekać, ale spróbować trafić na choć trochę lepsze oferty, bo te 7 zł to jest naprawdę tragedia.
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 0
~xxxx dawaj namiary na ta firmę/koleżankę co poszukuje ludzi do pracy
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
wymagania pewnie najlepiej dwa języki , doświadczenie, znajomosc branzy , itp a na rozmowie dowadujesz sie ze 7 zł na godzine wyśmiał bym tą Twoją koleżanke , tak wiec daruj sobie te żale o biednej kolezance i powiedz żeby poszukała pracowników w Rumuni albo sciagnie z chin
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 0
ludzie o co wam chodzi. moi znajomi mają firmę zajmująca się utrzymaniem czystości (sprzątanie bloków, zamiatanie itp.) i nie mogą znaleźć osób o pracy. jeżeli ktoś się znajdzie to albo na drugi dzień chce zaliczkę albo nie pojawia się w pracy bez słowa.
owszem płacą najniższą krajową ale czego można się spodziewać jeżeli pracuje się po ok 6 godz 3-4 dni w tyg.
Ciężko znaleźć kogoś solidnego, lepiej narzekać niż wziąć się do roboty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 18
Jaka płaca, taki pracownik.

Jak mawia stare przysłowie..." Z g***a bata nie ukręcisz".

Fachowiec na rynku pracy zawsze sobie poradzi i zawsze będzie się cenił. Na marną stawkę nawet nie spojrzy.

Pozostali ludzie, z reguły, jak już się godzą na pracę za wyzysk, to lecą w kulki - to jest ludzka natura, nie Polska mentalność, ale powszechnie występujące zjawisko w wielu krajach.

Chcecie mieć solidnych pracowników, to zacznijcie ich na solidnych zasadach zatrudniać - sami się do Was zgłoszą, żaden pracodawca nie będzie musiał ich wypatrywać.

Chcielibyście liberalne hieny za miskę ryżu zatrudnić pracownika, który będzie podchodził do swych zawodowych obowiązków nie wiadomo jak. Tak to nie działa.

To tak jak z kupnem towaru - solidne z dobrych materiałów = drogie. Tanie wiadomo jakie jest, zazwyczaj jednorazowe.

Sytuacja w kraju jest jaka jest, niestety wielu ludzi godzi się na pracę za przysłowiowy ryż, bo mają nóż na gardle, szkoda mi ich z całego serca, ale jeżeli ktoś z tych ludzi nie podchodzi do swej pracy z maksymalnym zaangażowaniem, to się nie dziwię. Siedem złotych, to trzy średniej jakości bochenki chleba - interpretacje pozostawiam Wam, domyślacie się do czego zmierzam.

Autor tematu zarzucił, że osoby bezrobotne wolą siedzieć na garnku rodziców, niż iść do jakiejkolwiek pracy, tylko że jakakolwiek praca tak na prawdę też ich życiowo nie usamodzielni ( ze względu na marną płacę ), tak więc siłą rzeczy i tak te osoby są finansowo od kogoś uzależnieni.

Nie napiszę, czy lepiej unosić się honorem i siedzieć u rodziców na tzw. "wiecznym studencie", czy iść - jak to kapitaliści mówią - "łapać doświadczenie". To wszystko myśl subiektywna , dlatego oburzeni niech nie wyciągają w stosunku do mnie dalece wybiegających kontr argumentów.

Każdy ma prawo do własnego zdania. Jak ktoś widzi sens pracować za 7 zł na godzinę, to kto mu broni...niech się tylko liczy z tym że za rok zgodzi się na pracę za 5 zł - no bo w końcu za coś trzeba żyć.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 46 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kolego , to nie jest tak do końca prawda. Ja np. szukam pracy jako szpachlarz-malarz, a w odpowiedzi słyszę pytania tj. czy umiem zawieszać sufity wielopoziomowe, czy umiem hydraulikę, murować, tynkować i nie wiem co jeszcze i to za jedyne 10 zł. Gdybym wszystko umiał, sam założyłbym firmę.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

do góry