Widok
U nas to trwa juz niecale 2 i pół roku...
Jestesmy po 3 nieudanych inseminacjach, niby wszystko ok z wynikami, z droznoscia, z nasieniem meza a jednak...
Zrobilismy sobie od inseminacji z rok przerwy z lekarzem a w tym miesiacu mialam jedynie monitorowany cykl i dostalam duophaston na zwiekszenie szans... Dostalam tez cos na obnizenie cukru (nie mam powyzej normy ale dostalam ) Dzis 24dc, a od wczoraj mecza mnie okropne mdlosci i pobolewania brzucha i teraz nie weiem,czy to skutek uboczny leku czy moze upragniona fasolka. Jesli byloby to to drugie, to moze mnie mdlic nawet 9 m-cy, tak o tym marze, tylko obawiam sie ze pewnie dzialanie nieporzadane leku...:/
Zreszta nie wiem czy po jakis 8 dniach po owulacji mozna miec juz jakiekolwiek objawy...Czy to w ogole realne....
Nie jestes wiec sama, niestety duzo jets nas-starajacych sie dluzszy czas...cierpliwosc cierpliwosc i jeszzce raz cierpliwosc...niestety
Jestesmy po 3 nieudanych inseminacjach, niby wszystko ok z wynikami, z droznoscia, z nasieniem meza a jednak...
Zrobilismy sobie od inseminacji z rok przerwy z lekarzem a w tym miesiacu mialam jedynie monitorowany cykl i dostalam duophaston na zwiekszenie szans... Dostalam tez cos na obnizenie cukru (nie mam powyzej normy ale dostalam ) Dzis 24dc, a od wczoraj mecza mnie okropne mdlosci i pobolewania brzucha i teraz nie weiem,czy to skutek uboczny leku czy moze upragniona fasolka. Jesli byloby to to drugie, to moze mnie mdlic nawet 9 m-cy, tak o tym marze, tylko obawiam sie ze pewnie dzialanie nieporzadane leku...:/
Zreszta nie wiem czy po jakis 8 dniach po owulacji mozna miec juz jakiekolwiek objawy...Czy to w ogole realne....
Nie jestes wiec sama, niestety duzo jets nas-starajacych sie dluzszy czas...cierpliwosc cierpliwosc i jeszzce raz cierpliwosc...niestety
podobno jak się nie starasz to wychodzi - ale nie sprawdzałam... jeszcze :)
z doświadczeń innych: wyjazd wakacyjny albo chociaż weekendowy sprzyja - bo odpręża i wychodzi bardziej spontanicznie. Podobno jak jest dużo rutyny to słabo idzie...
3mam mocno kciuki za próbujące :)
z doświadczeń innych: wyjazd wakacyjny albo chociaż weekendowy sprzyja - bo odpręża i wychodzi bardziej spontanicznie. Podobno jak jest dużo rutyny to słabo idzie...
3mam mocno kciuki za próbujące :)
Spełnij marzenie chorego dziecka