Re: niepracujaca zona, czy to zle?
"Czytam wpisy Astrid i nie dowierzam... Z jakiej choinki Ty się urwałaś?!"
Z jakiej choinki?
Z żadnej.
Jestem z Kościoła Katolickiego (do którego należy większość Polaków),...
rozwiń
"Czytam wpisy Astrid i nie dowierzam... Z jakiej choinki Ty się urwałaś?!"
Z jakiej choinki?
Z żadnej.
Jestem z Kościoła Katolickiego (do którego należy większość Polaków), sympatyzuję z nurtem konserwatywnych matek, które mają zaradnych mężów potrafiących zapewnić rodzinie utrzymanie i czczących mądre żony i matki wychowujące wartościowych ludzi.
Przypuszczam, że Ty jesteś z zupełnie innego świata.
Kiedyś, pod koniec życia, zobaczymy która z nas miała rację :)
zobacz wątek