Re: niepubliczne przedszkole artystyczno-językowe jasień- opinie
Mój synek chodzi teraz od września, miałam obawy, wciąż jestem czujna :) ale akurat na chwilę obecną panie nauczycielki i wspaniała pomoc (Pani Kasia) są wciąż uśmiechnięte, w dobrym kontakcie z...
rozwiń
Mój synek chodzi teraz od września, miałam obawy, wciąż jestem czujna :) ale akurat na chwilę obecną panie nauczycielki i wspaniała pomoc (Pani Kasia) są wciąż uśmiechnięte, w dobrym kontakcie z rodzicem, jedzenia nie kosztowałam :) ale jadłospis brzmi zdrowo. Synek jest niejadkiem, ale myślę, że powoli się ogarnie i zacznie jeść nowości. Dyrektorki nie spotykam i jakakolwiek by nie była - chyba dba o to miejsce.
Ja jestem spokojna, syn chce chodzić i nie chce wracać do domu :)
zobacz wątek