Widok
pytanie celowo jest ogólne,
tak zeby padły pomysly inwestycji na poziomie od klikudziesięciu tysięcy złotych do kilkunastu milionów i wyższe
(choć to pewnie nie temat na to forum);
podobnie mile widziane są prpozycje inwestycji dlugo i krotkoterminowych,
jak i bazujące na wzroście wartości albo rencie
a obszar geograficzny: Pomorze
tak zeby padły pomysly inwestycji na poziomie od klikudziesięciu tysięcy złotych do kilkunastu milionów i wyższe
(choć to pewnie nie temat na to forum);
podobnie mile widziane są prpozycje inwestycji dlugo i krotkoterminowych,
jak i bazujące na wzroście wartości albo rencie
a obszar geograficzny: Pomorze
tak, jest to dość ryzykowne, bo mało jest takich działek,
a te które są w większości wcale nie są dużo tańsze
(tańsze sa trwałe nieuzytki - obszar natura 2000, laki torfowe, pasy zieleni izolacyjnej i inne wylaczone z zabudowy),
poza tym dochodzą opłaty: planistyczna (przy zmianie przeznaczenia gruntu w wyniku uchwalenia planu) i adiacencka (przy podziale)
...
ale rzeczywiście jest to jakiś pomysł
np.
obszar Orunii na pn od ulicy żuławskiej i na wschod do obwodnicy poludniowej - na działkach min. 1 ha mozna juz zakładac siedliska, a taka działka jest w cenie albo tańsza niz 1000 m2 w odleglosci 15-20 km... w ramach siedliska mozna postawic kilka budynkow i niezaleznie od ustanel planu wydzielac pod nimi dzialki... a sama okolica - zalewowa, wiec powinno byc to odpowiednie budownictwo, ale tez ma swoj urok i 2 km w lini prostej do starego miasta
a te które są w większości wcale nie są dużo tańsze
(tańsze sa trwałe nieuzytki - obszar natura 2000, laki torfowe, pasy zieleni izolacyjnej i inne wylaczone z zabudowy),
poza tym dochodzą opłaty: planistyczna (przy zmianie przeznaczenia gruntu w wyniku uchwalenia planu) i adiacencka (przy podziale)
...
ale rzeczywiście jest to jakiś pomysł
np.
obszar Orunii na pn od ulicy żuławskiej i na wschod do obwodnicy poludniowej - na działkach min. 1 ha mozna juz zakładac siedliska, a taka działka jest w cenie albo tańsza niz 1000 m2 w odleglosci 15-20 km... w ramach siedliska mozna postawic kilka budynkow i niezaleznie od ustanel planu wydzielac pod nimi dzialki... a sama okolica - zalewowa, wiec powinno byc to odpowiednie budownictwo, ale tez ma swoj urok i 2 km w lini prostej do starego miasta
w ramach siedliska mozna postawic kilka budynkow i niezaleznie od ustanel planu wydzielac pod nimi dzialki
No tak nie do końca - w planie jest minimalna wielkość wydzielonej działki :)
a sama okolica - zalewowa, wiec powinno byc to odpowiednie budownictwo
Tak, takie, że jak wyleje to dom sobie popływa i wróci później na swoje miejsce :). A później niech premier i wszyscy podatnicy wykładają na zapomogi, i inne takie, bo przecież kataklizm. A, jak ktoś świadomie buduje na zalewowym to niech później nie płacze.
poza tym dochodzą opłaty: planistyczna (przy zmianie przeznaczenia gruntu w wyniku uchwalenia planu) i adiacencka (przy podziale)
Tak i jeszcze adiacencka infrastrukturalna :).
No tak nie do końca - w planie jest minimalna wielkość wydzielonej działki :)
a sama okolica - zalewowa, wiec powinno byc to odpowiednie budownictwo
Tak, takie, że jak wyleje to dom sobie popływa i wróci później na swoje miejsce :). A później niech premier i wszyscy podatnicy wykładają na zapomogi, i inne takie, bo przecież kataklizm. A, jak ktoś świadomie buduje na zalewowym to niech później nie płacze.
poza tym dochodzą opłaty: planistyczna (przy zmianie przeznaczenia gruntu w wyniku uchwalenia planu) i adiacencka (przy podziale)
Tak i jeszcze adiacencka infrastrukturalna :).
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
art. 95
Niezależnie od ustaleń planu miejscowego podział nieruchomości może nastąpić w celu:
1) zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej co najmniej dwoma budynkami, wzniesionymi na podstawie pozwolenia na budowę, jeżeli podział ma polegać na wydzieleniu dla poszczególnych współwłaścicieli, wskazanych we wspólnym wniosku, budynków wraz z działkami gruntu niezbędnymi do prawidłowego korzystania z tych budynków;
(...)
wielkosc dzialek przeiwdziana jest w mpzp, wiec ten zapisa rowniez niewiaze w przypadku okreslonym w pkt 1
...
co do terenu zalewowego,
polecam przestudiowac mape wysokosciowa miasta Gdańska i obszary zagrozone powodzia... praktycznie caly dolny taras
art. 95
Niezależnie od ustaleń planu miejscowego podział nieruchomości może nastąpić w celu:
1) zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej co najmniej dwoma budynkami, wzniesionymi na podstawie pozwolenia na budowę, jeżeli podział ma polegać na wydzieleniu dla poszczególnych współwłaścicieli, wskazanych we wspólnym wniosku, budynków wraz z działkami gruntu niezbędnymi do prawidłowego korzystania z tych budynków;
(...)
wielkosc dzialek przeiwdziana jest w mpzp, wiec ten zapisa rowniez niewiaze w przypadku okreslonym w pkt 1
...
co do terenu zalewowego,
polecam przestudiowac mape wysokosciowa miasta Gdańska i obszary zagrozone powodzia... praktycznie caly dolny taras
na jakiej postawie twierdzisz, ze przed uchwaleniem planu?
(wg mnie jest to twierdzenie bez podstawne)
ten przepis dotyczy tak naprawde sytuacji zniesienia wspolwlasnosci,
i nie jest istotne czy pozwolenie na budowe zostalo wydane na podstawie warunkow zabudowy czy na podstawie planu,
grunt zeby zaistniala sytuacja, w ktorej na jednej dzialce stoja dwa budynki, a dzialka jest objeta wspolwlasnoscia..
(wg mnie jest to twierdzenie bez podstawne)
ten przepis dotyczy tak naprawde sytuacji zniesienia wspolwlasnosci,
i nie jest istotne czy pozwolenie na budowe zostalo wydane na podstawie warunkow zabudowy czy na podstawie planu,
grunt zeby zaistniala sytuacja, w ktorej na jednej dzialce stoja dwa budynki, a dzialka jest objeta wspolwlasnoscia..
dlaczego tak malo sie buduje?
wcale tak malo sie nie buduje...
ale rzeczywiscie w porownaniu np do osowy czy borkowa lostowickiego to niewiele
...
Gdańsk ma Olszynke, Wyspe Sobieszewska, Rudniki itd
...
zgadzam się, ze jest to obszar pod tym wzgledem niebezpieczny,
mowimy jednak o inwestycjach w tym watku, np w perspektywie 20 letniej...
a tak rozumując, jak Ty to przedstawiasz, to nigdy Holandia nie powinna powstac
..
wcale tak malo sie nie buduje...
ale rzeczywiscie w porownaniu np do osowy czy borkowa lostowickiego to niewiele
...
Gdańsk ma Olszynke, Wyspe Sobieszewska, Rudniki itd
...
zgadzam się, ze jest to obszar pod tym wzgledem niebezpieczny,
mowimy jednak o inwestycjach w tym watku, np w perspektywie 20 letniej...
a tak rozumując, jak Ty to przedstawiasz, to nigdy Holandia nie powinna powstac
..
Ale tu nie Holandia :). Państwo nie wydaje milionów na zbiorniki, tamy, systemy odpływowe itd. Buduje się nie zważając na warunki wodne.
Są za to Kozanowy i inne takie :). Jeżeli chce budować na zalewowowych - prosze bardzo, tylko później płacz i zgrzytanie zębów. I zapomogi. Tylko, że ta reszta, która nie buduje na zalewowych za to płaci. Natomiast nie dziwię sie Twojemu podejściu, jeżeli chcesz się zabawić w dewelopera- wybudujesz, sprzedasz i masz wszystko gdzieś. Inni się będą martwić :)
Spotkałam się z odmową wydania pozwoleń na budowę kilku domów na jednej działce przy obowiązującym planie :). Wszystko zależy nie tylko od ustawy ale, przede wszystkim od zapisów konkretnego planu :).
Są za to Kozanowy i inne takie :). Jeżeli chce budować na zalewowowych - prosze bardzo, tylko później płacz i zgrzytanie zębów. I zapomogi. Tylko, że ta reszta, która nie buduje na zalewowych za to płaci. Natomiast nie dziwię sie Twojemu podejściu, jeżeli chcesz się zabawić w dewelopera- wybudujesz, sprzedasz i masz wszystko gdzieś. Inni się będą martwić :)
Spotkałam się z odmową wydania pozwoleń na budowę kilku domów na jednej działce przy obowiązującym planie :). Wszystko zależy nie tylko od ustawy ale, przede wszystkim od zapisów konkretnego planu :).
i tak dla jasnosci,
tereny tzw. Orunii Dolnika, Niegowa, Olszynki to był tylko przykład na nieuzytki, ktore kiedys byc moze zostana wchloniete w glab miasta,
zwlaszcze ze obwodnicya pd w sposob naturalny bedzie wyznaczala granice
nie przyszly mi do glowy inne atrakcyjne nieuzytki...
chyba, ze tereny, gdzie dopuszczalna jest lokalizacja elektrowni wiatrowych... ale w tym temacie nie chce sie wymadrzac, bo nie mam zbyt duzej wiedzy
tereny tzw. Orunii Dolnika, Niegowa, Olszynki to był tylko przykład na nieuzytki, ktore kiedys byc moze zostana wchloniete w glab miasta,
zwlaszcze ze obwodnicya pd w sposob naturalny bedzie wyznaczala granice
nie przyszly mi do glowy inne atrakcyjne nieuzytki...
chyba, ze tereny, gdzie dopuszczalna jest lokalizacja elektrowni wiatrowych... ale w tym temacie nie chce sie wymadrzac, bo nie mam zbyt duzej wiedzy
chodzi o szynobus jadacy z Gdyni do koscierzyny - nie wiem jak on sie nazywa- wez mape i zobacz jakie sa miejscowosci na tej trasie w rejonie kartuz , tam idzie rozwoj bo sa przez ta kolej doskonale skomunikowane z trojmiastem, wiekszosc tych miejscowosci inwestuje srodki unijne itd. Załozmy ze jest super zima i masz zepsuty samochod i drogi sa nie odsniezone i chcesz sie za 30 minut znalezc w trojmiescie , i co ? idziesz na stacje , wsiadasz w szynobus i w cieple i w komfortowych warunkach jedziesz i za 30 minut jestes w centrum Gdyni a z innych miejscowosci mimo ze na mapie sa niby blizej nie masz zadnych szans, w wielu tych gminach masz wszystko , sklep, osrodek zdrowia nawet z calodobowym dyzurem a to jest bardzo wazne . Wybierajac miejsce pod inwest. trzeba brac pod uwage skomunikowanie , ludzie z koscierzyny jezdza regularnie do pracy do trojmiasta a niedługo oprocz Gdyni ten szynobus bedzie jezdzil do Gdanska . Bo co ci z tego ze zaiwestujesz niby tanio w szczerym polu jak ani sie nie wyjedzie z tamtad ani do pracy nie ma szans jezdzic ani sklepu , brak osrodka zdrowia itd. Biorac dzis miejsce pod inwestycje nigdy nie wolno brac pod uwage tylko dojazdu samochodem bo sa miejsca z ktorych w zimie nigdy sie nie wydostaniesz a autobus jest dwa razy dziennie i szczere pole gdzie wiatr hula a jak sie cos stanie to nie ma szans na pomoc lekarza , wiec to trzeba brac pod uwage chyba ze lubisz typowo spartanskie warunki. Osobiscie wole miec mozliwosc chocby małych zakupow w sklepiku, i alternatywe dojazdu bo szynobus kursuje w miare regularnie bez wzgledu na pogode, sniezyce czy nie odsniezone drogi i zawsze mozesz sobie całkiem spokojnie z tamtad do pracy rano jezdzic do trojmiasta a to juz chyba duzy plus jak ktos chce miec warunki ''wiejskie'' , cisze , spokoj a zarazem wygode i połaczenie z trojmiastem i pewne osobiste np. medyczne bezpieczenstwo. Ale oczywiscie wybor i decyzje podejmij sam .
Moim skromnym zdaniem nie jest dobry moment na zakup nieruchomości inwestycyjnie. Oczywiście jest to odpowiedź bardzo ogólna tak samo jak pytanie.
Jeśli chodzi o uzasadnienie dlaczego tak twierdzę to jest następujące.
Ceny nieruchomości są przewartościowane w stosunku do zarobków. Dalszy trend jaki przewiduje to po roku 2012-13 spadek cen nieruchomości "gorszych" tzn. położonych w kiepskich lokalizacjach i w budynkach gorszej jakości, np. stylistycznie, akustycznie. Wzrost cen nieruchomości ulokowanych w dobrych lokalizacjach tzn. dobra komunikacja, dobrej jakości budynek, blisko centrum lub miejsca rekracji/rozrywki ewentualnie blisko miejsc pracy.
W tej chwili nasz kraj żyje rokiem 2012, a szczególnie wydarzeniem EURO. Wiele inwestycji, z których płyną pieniądze do społeczeństwa jest robionych tylko i wyłącznie z myślą o EURO. Nie wiadomo co będzie dalej, możliwe, że wtedy przyjdzie czas na kryzys w naszym kraju. Bardzo wiele ludzi może stracić prace, wyjechać z kraju.
Na 2013 rok przewiduję zastój w gospodarce, a przełom 2013/2014 będzie rokiem rekordowo niskich cen nowych lokali mieszkalnych. Tych gorszych, które się do tej pory nie sprzedały.
Koniec ogromnych inwestycji drogowych, które są robione z myślą o EURO a nie o społeczeństwie (SIC!). Niż demograficzny wśród ludzi wchodzących w wiek produkcyjny.
Myślę, że można również spodziewać się powrotu ludzi do centrum miast. Tylko i wyłącznie, gdy będzie na to stać społeczeństwo. Dotrze do ludzi, że domek 15km od miasta to nie jest najlepsze wyjście. Problemy z dojazdem gdziekolwiek, wożenie wszędzie dzieci samochodem, czas stracony na dojazdach do pracy itp. Zostanie też zauważone, że centrum miasta to niekoniecznie stare budynki lub blokowiska.
Jeśli natomiast byłoby mnie stać na zakup nieruchomości to kupiłbym teraz w takiej lokalizacji, żeby było maksymalnie 10 minut spacerkiem od takich miejsc:
1. Zatoka/plaża
2. SKM
3. ZTM/ZKM
4. Sklepy spożywcze/piekarnia/warzywa/mięsny
5. Restauracja/e, puby, itp.
6. Kościół
dodatkowo nie może to być blokowisko, musi być miejsce parkingowe lub garaż dla auta, budynek w miarę nowy, maks 20-30 lat.
Dla takich parametrów mieszkania wynajmujący zawsze się znajdzie. Dodatkowo będzie to mieszkanie, które chce wynająć, a nie które musi więc w związku z tym będzie w stanie zapłacić więcej.
Taka jest moja opinia i nie pytam co o niej myślicie.
Jeśli chodzi o uzasadnienie dlaczego tak twierdzę to jest następujące.
Ceny nieruchomości są przewartościowane w stosunku do zarobków. Dalszy trend jaki przewiduje to po roku 2012-13 spadek cen nieruchomości "gorszych" tzn. położonych w kiepskich lokalizacjach i w budynkach gorszej jakości, np. stylistycznie, akustycznie. Wzrost cen nieruchomości ulokowanych w dobrych lokalizacjach tzn. dobra komunikacja, dobrej jakości budynek, blisko centrum lub miejsca rekracji/rozrywki ewentualnie blisko miejsc pracy.
W tej chwili nasz kraj żyje rokiem 2012, a szczególnie wydarzeniem EURO. Wiele inwestycji, z których płyną pieniądze do społeczeństwa jest robionych tylko i wyłącznie z myślą o EURO. Nie wiadomo co będzie dalej, możliwe, że wtedy przyjdzie czas na kryzys w naszym kraju. Bardzo wiele ludzi może stracić prace, wyjechać z kraju.
Na 2013 rok przewiduję zastój w gospodarce, a przełom 2013/2014 będzie rokiem rekordowo niskich cen nowych lokali mieszkalnych. Tych gorszych, które się do tej pory nie sprzedały.
Koniec ogromnych inwestycji drogowych, które są robione z myślą o EURO a nie o społeczeństwie (SIC!). Niż demograficzny wśród ludzi wchodzących w wiek produkcyjny.
Myślę, że można również spodziewać się powrotu ludzi do centrum miast. Tylko i wyłącznie, gdy będzie na to stać społeczeństwo. Dotrze do ludzi, że domek 15km od miasta to nie jest najlepsze wyjście. Problemy z dojazdem gdziekolwiek, wożenie wszędzie dzieci samochodem, czas stracony na dojazdach do pracy itp. Zostanie też zauważone, że centrum miasta to niekoniecznie stare budynki lub blokowiska.
Jeśli natomiast byłoby mnie stać na zakup nieruchomości to kupiłbym teraz w takiej lokalizacji, żeby było maksymalnie 10 minut spacerkiem od takich miejsc:
1. Zatoka/plaża
2. SKM
3. ZTM/ZKM
4. Sklepy spożywcze/piekarnia/warzywa/mięsny
5. Restauracja/e, puby, itp.
6. Kościół
dodatkowo nie może to być blokowisko, musi być miejsce parkingowe lub garaż dla auta, budynek w miarę nowy, maks 20-30 lat.
Dla takich parametrów mieszkania wynajmujący zawsze się znajdzie. Dodatkowo będzie to mieszkanie, które chce wynająć, a nie które musi więc w związku z tym będzie w stanie zapłacić więcej.
Taka jest moja opinia i nie pytam co o niej myślicie.
''As'' napisałem ci poprostu jak to wygląda na pomorzu w poblizu 3-miasta i chodzi o inwestycje w tzw. ziemie a kawałek ziemi to zawsze dobra inwestycja bo ziemi nie przybywa tylko sie nią obraca i tez trzeba brac pod uwage czy kupujesz sam sobie to wtedy wszelkie wachania cen sa mało wazne bo gdybanie ze np. za 10 lat tam gdzies stanieje czy zdrozeje nie ma sensu - masz w danej chwili pieniadze to kupujesz sobie i tyle , a troche inaczej wyglada jak chcesz na tym zarobic - owszem mozna sie pokusic co bedzie za kilka lat itd. ale to rowniez tylko gdybania bo nikt nie wie co bedzie za 10 lat z cenami , jedno co jest pewne to to ze ziemia to dobra inwestycja i warto kupic dzis w miejscu w ktorym kiedys bedziesz mogł to w ogole sprzedac i te miejsca o ktorych ci napisałem sa wlasnie miejscami ktore juz dzis posiadaja cała nowa infrastrukture - nowe drogi za pieniadze UE, kolej , sa skanalizowane , sa sklepy ,jest urzad gminy, jezdza autobusy, jest osrodek zdrowia,szkoły ,przedszkole itp. i to juz tam jest wiec nawet jak tu ktos wspomniał ze w kryzysie zabraknie pieniedzy to akurat tych gmin i miejsc juz to nie dotyczy bo tam zdązono juz o to wszystko zadbac i zbudowac , sa na mapie jak spojrzysz miejsca ktore sie wydają np. blisko trojmiasta i ceny działek wysokie no bo niby blisko ! ale tylko pod wzgledem kilometrow na mapie bo jak pojedziesz tam to sie okaze ze zanim sie dotelepiesz czym kolwiek to minie ok dwoch godzin i znajdziesz sie w miejscu ktore jest w szczerym polu i wtedy warto sobie zadac pytanie czy ktos za jakis czas tam kupi dzialki zeby zamieszkac i wtedy sie okaze ze nie , no bo kto zamieszka na odludziu bez raczej mozliwosci dojazdu co rano do pracy , sa co prawda fascynaci takich miejsc ale tez trzeba bedzie zejsc z ceny dla zachety a to ze dzis sa tam wysokie ceny ziemi wcale nie swiadczy ze to ktos kupi skoro zadnych inwestycji tam gminy juz nie poczynią a cene to sobie mozna ustalic nawet na milion za metr i co z tego. Wiec osobiscie wole miec miejsce nawet 50 kilometrow oddalone od trojmiasta z wszystkim bo mam wtedy pewnosc ze czy zima czy inne warunki to wogole mnie to wtedy nie obchodzi - mam ochote wsiadam i jade gdzie chce , pozniej sobie spokojnie wracam ,szybko i sprawnie , zapomne czegos to ide do sklepiku i kupuje rano czy wieczorem ,chce pobrac male pieniadze to prosze w budynku gminy jest bankomat, skalecze sie powaznie ,nie ma problemu ide do osrodka zdrowia i po problemie itd itd , wiec w tych miejscach jest raczej pewnosc ze czy to bedzie za rok czy za 10 lat to napewno działki tam sie sprzedadza a to czy to bedzie złoty interes czy mniejszy to tego akurat nikt nie wie , ale masz przynajmniej pewnosc ze w ciekawym miejscu sprzedadza sie dzialki i człowiek ktory bedzie chciał kupic rowniez nie bedzie przerazony bo jest wszysto co potrzeba na miejscu i jak ma ochote to za 30 minut jest nawet bez potrzeby zakupu samochodu w trojmiescie i ludzie regularnie co rano z tamtych miejsc jezdza do pracy a po poludniu wracaja i nie sa w domu o godzinie 22 tylko o 16 i reszte dnia mogą jak normali ludzie spedzic w ogrodzie na słoncu a nie na dojazdach i skoro sie inwestuje w linie ktora za chwile połaczy ten sam szynobus \ kolej z Gdanskiem swiadczy jeszce bardziej ze te miejsca podwojnie zyskają na mobilnosci i zaczną sie zaludniac a co do cen to wcale tam nie tanieje ,raczej powiedzmy ceny stoją na tym samym poziomie co 2-3 lata temu wiec tendencji typowo masowego spadku nie ma , owszem ceny moga sie wachac bo ziemi jest tam jeszcze sporo ale zeby był wielki spadek to niczego takiego nie ma i wcale nie jest tanio jest jedynie wiekszy jeszcze wybor a wiadomo ze jak kogos ''przypili'' to i duzo zejdzie z ceny ale nie swiadczy ze cały ten obszar stanieje. Poprostu Heniek xinski w danej chwili chce naprzyklad szybko sprzedac i tyle. Ale ceny raczej sa tam stabilne. A co bedzie kiedys czy lepiej czy gorzej to tego nawet wrozki nie wiedza , wazne zeby inwestowac w miejsca ktore jeszcze bardziej sie rozwina i sie zaczną zaludniac. Przeciez tak jest własnie jak napisałes pod Warszawą i wielu znanych np. aktorow wiele razy mowi ze dojezdzają parenascie czy paredziesiat minut do centrum i dzisiaj juz nikt w tym nie widzi problemu, tylko wazne własnie zeby mozna sprawnie dojechac !.