Widok
Marin napisał(a):
> Wraz ze znajomymi mojej przyszłej szwgierce zamówiliśmy
> rycerzy. Zrobili szpaler po wyjściu z kościoła, a później juz
> przed samą restauracją odbyło sie porwanie panny młodej przez 2
> rycerzy i kolejnych dwóch wystartowało w jej obronie (
> oczywiście w imieniu męża :o)). Małżonkowie byli zachwycenie
> podobnie jak goście weselni. Cała przyjemnośc wyniosła 800 zł
> ale każda złotówka była tego warta. Na prawde warto było
> zapłacić te pieniązki żeby zobaczyć zaskoczenie i te miny :o).
> Jak coś to mogę podać maila do pana, który się tym zajmuje.
mógłbym poprosić o ten adres mailowy
> Wraz ze znajomymi mojej przyszłej szwgierce zamówiliśmy
> rycerzy. Zrobili szpaler po wyjściu z kościoła, a później juz
> przed samą restauracją odbyło sie porwanie panny młodej przez 2
> rycerzy i kolejnych dwóch wystartowało w jej obronie (
> oczywiście w imieniu męża :o)). Małżonkowie byli zachwycenie
> podobnie jak goście weselni. Cała przyjemnośc wyniosła 800 zł
> ale każda złotówka była tego warta. Na prawde warto było
> zapłacić te pieniązki żeby zobaczyć zaskoczenie i te miny :o).
> Jak coś to mogę podać maila do pana, który się tym zajmuje.
mógłbym poprosić o ten adres mailowy
Gulek
Wraz ze znajomymi mojej przyszłej szwgierce zamówiliśmy rycerzy. Zrobili szpaler po wyjściu z kościoła, a później juz przed samą restauracją odbyło sie porwanie panny młodej przez 2 rycerzy i kolejnych dwóch wystartowało w jej obronie ( oczywiście w imieniu męża :o)). Małżonkowie byli zachwycenie podobnie jak goście weselni. Cała przyjemnośc wyniosła 800 zł ale każda złotówka była tego warta. Na prawde warto było zapłacić te pieniązki żeby zobaczyć zaskoczenie i te miny :o). Jak coś to mogę podać maila do pana, który się tym zajmuje.


