Widok
Mam nadzieję TB, że się na mnie nie pogniewasz, że pozwolę sobie Ciebie tutaj zacytować z innego wątku: "Ja tak sobie myślę, że jak ktoś potrzebuje przerwy od forum po takiej właściwie nie aż strasznej dyskusji to ma problem z zachowaniem dystansu do tego miejsca:):)"
- i podpisuję się pod tym w 100%
Ludzie-to jest tylko forum a nie współlokator czy małżonek, z którym się mieszka, żyje i toczy wojny o swoje miesjce.
Trochę więcej tolerancji, uśmiechu i umiejętności patrzenia na drugiego człowieka z przymrużeniem oka. O co ta cała spinka tak w ogóle???
No ale..nie wszyscy tak potrafią. Szkoda
- i podpisuję się pod tym w 100%
Ludzie-to jest tylko forum a nie współlokator czy małżonek, z którym się mieszka, żyje i toczy wojny o swoje miesjce.
Trochę więcej tolerancji, uśmiechu i umiejętności patrzenia na drugiego człowieka z przymrużeniem oka. O co ta cała spinka tak w ogóle???
No ale..nie wszyscy tak potrafią. Szkoda
Okej, nie róbmy szopki ..
Spadam z forum, nie dlatego, że jedna czy druga dyskusja mnie "przestraszyła" .. - to jest nierealne.
Dystans do tego miejsca mam od samego początku, na "sztywno" nie da się czytać niektórych ludzi.. Siebie też nie mogę momentami czytać i przyznaję, że nie raz pieprzyłem od rzeczy...
Spadam stąd, bo nie mam czasu, zwyczajnie, po prostu, jednoznacznie..
Spadam z forum, nie dlatego, że jedna czy druga dyskusja mnie "przestraszyła" .. - to jest nierealne.
Dystans do tego miejsca mam od samego początku, na "sztywno" nie da się czytać niektórych ludzi.. Siebie też nie mogę momentami czytać i przyznaję, że nie raz pieprzyłem od rzeczy...
Spadam stąd, bo nie mam czasu, zwyczajnie, po prostu, jednoznacznie..
Just Addicted
Niewidoczna:) Nie gniewam się:)
Ja nie chcę namawiać Matta by został itp;) Ale jeśli zostanie to nie będzie oznaką niekonsekwencji czy słabości;)
Po prostu gdybym miała rozmyślać za każdym razem kiedy ktoś próbuje mi zaleźć za skórę to myśliwym bym została;)
Wiadomo, czasami ponoszą nas emocji i łatwo dać się sprowokować. Ale ostatecznie najważniejsze to być sobą.
Ja nie chcę namawiać Matta by został itp;) Ale jeśli zostanie to nie będzie oznaką niekonsekwencji czy słabości;)
Po prostu gdybym miała rozmyślać za każdym razem kiedy ktoś próbuje mi zaleźć za skórę to myśliwym bym została;)
Wiadomo, czasami ponoszą nas emocji i łatwo dać się sprowokować. Ale ostatecznie najważniejsze to być sobą.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Matt;) Słaba wymówka. Do tej pory czas miewałeś;)
Zresztą, gdyby Ci nie zależało to już dawno wcisnąłbyś przycisk Usuń Konto;)
A jednak nas troszkę lubisz i jeszcze tu jesteś. A to oznacza tylko jedno;)
Nie da się stąd odejść od tak sobie;)
Zresztą, gdyby Ci nie zależało to już dawno wcisnąłbyś przycisk Usuń Konto;)
A jednak nas troszkę lubisz i jeszcze tu jesteś. A to oznacza tylko jedno;)
Nie da się stąd odejść od tak sobie;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
No no. Widzę że sporo mnie ominęło. O co ta cała heca?
Matt jak się chce odejść to się odchodzi. Twoje przeciąganie sprawy sugeruje że chcesz sprawdzić swoją popularność tzn. rzuciłeś hasło i obserwujesz reakcje żeby sprawdzić ile osób będzie Cię namawiało do zostania.
Matt jak się chce odejść to się odchodzi. Twoje przeciąganie sprawy sugeruje że chcesz sprawdzić swoją popularność tzn. rzuciłeś hasło i obserwujesz reakcje żeby sprawdzić ile osób będzie Cię namawiało do zostania.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Mati się jak dzieciak zachowujesz,jakieś powroty,rozstania normalnie jak w brazylijskiej telenoweli,chłopie wiesz ile razy ja tu miałam z kimś starcie,o to właśnie chodzi,gdybyśmy wszyscy mieli takie samo zdanie byłoby nudno.
Mogłeś przestac sie udzielac i już,a nie robić szopkę z żegnaniem się.
Masz jaja?
Mogłeś przestac sie udzielac i już,a nie robić szopkę z żegnaniem się.
Masz jaja?
Kulturalnie zniknalem z forum bo tak jak napisalem - nie mam czasu i mam przez to problemy .. (ten kto ma wiedziec, wie o co chodzi).
Widocznie niepotrzebnie chcialem sie zachowac do konca normalnie i powiedziec zwyczajne "Czesc".
No ale widocznie potrzebowalem sprawdzic swoja popularnosc... W istocie.
jesli ktos ma kontakt z adminem, to neich dla porządku usunie ten temat, bo z tego co widze, to nie ja, a ktos inny robi niepotrzebna szopke
pozdrawiam mimo wszystko
ps. czekolada, jajami od jakiegos czasu nie handluję..
Widocznie niepotrzebnie chcialem sie zachowac do konca normalnie i powiedziec zwyczajne "Czesc".
No ale widocznie potrzebowalem sprawdzic swoja popularnosc... W istocie.
jesli ktos ma kontakt z adminem, to neich dla porządku usunie ten temat, bo z tego co widze, to nie ja, a ktos inny robi niepotrzebna szopke
pozdrawiam mimo wszystko
ps. czekolada, jajami od jakiegos czasu nie handluję..
Jolka zanim ja się obrażę to w Polsce się rządy zmienia szybciej.
Mati mi raczej chodzi o konsekwencję,zakładasz wątek że stąd spadasz,ok-(choć nie wiem po co)jednak ciągle tu jesteś,tak?
Dobra napiszę po chłopsku,gdybyś chciał opuścić forum zrobiłbys to bez zakładania takich wątków,ale przede wszystkim nie udzielałbyś się już,a ja widać w tym wątku nadal grasz główną rolę.
Jolka-fasolka na mnie od zawsze mowią olka-fasolka więc sama rozumiesz:)
A fakt napisałaś mi ,że jestem kontrowersyjna,uuuu a wcale taka nie chcę być,chyba?
Dobra,tyle z nas tu ile napiszemy,a w rzeczywistości jesteśmy inni.
Rozmowa w cztery slepia,a rozmowa wirualna to zupełnie co innego.
Zatem Mati określ się,bo jak spadasz bo...wiadomo baba Cię wkurzyła to dla mnie jaj nie masz,sorry:)
Mimo wszystko życzę wszystkiego dobrego.
ps1 rzadko zagladam na "towarzyskie" hmm .. czas to zmienić.
ps2 mati zajrzyj na haydepark może tam Ci się spodoba,gwarantuję salwy smiechu,wkurew na maksa i zarwane noce.Zapraszam.
Mati mi raczej chodzi o konsekwencję,zakładasz wątek że stąd spadasz,ok-(choć nie wiem po co)jednak ciągle tu jesteś,tak?
Dobra napiszę po chłopsku,gdybyś chciał opuścić forum zrobiłbys to bez zakładania takich wątków,ale przede wszystkim nie udzielałbyś się już,a ja widać w tym wątku nadal grasz główną rolę.
Jolka-fasolka na mnie od zawsze mowią olka-fasolka więc sama rozumiesz:)
A fakt napisałaś mi ,że jestem kontrowersyjna,uuuu a wcale taka nie chcę być,chyba?
Dobra,tyle z nas tu ile napiszemy,a w rzeczywistości jesteśmy inni.
Rozmowa w cztery slepia,a rozmowa wirualna to zupełnie co innego.
Zatem Mati określ się,bo jak spadasz bo...wiadomo baba Cię wkurzyła to dla mnie jaj nie masz,sorry:)
Mimo wszystko życzę wszystkiego dobrego.
ps1 rzadko zagladam na "towarzyskie" hmm .. czas to zmienić.
ps2 mati zajrzyj na haydepark może tam Ci się spodoba,gwarantuję salwy smiechu,wkurew na maksa i zarwane noce.Zapraszam.
@Chili
I tu muszę Tobie przyznać rację. Sam zresztą już także zwracałem na to uwagę. Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd, to porównując to do tekstów które tu czytam to sam nie wiem, czy zacząć się śmiać, czy wyzywać... Hipokryzja, a nie sarkazm
I tu muszę Tobie przyznać rację. Sam zresztą już także zwracałem na to uwagę. Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd, to porównując to do tekstów które tu czytam to sam nie wiem, czy zacząć się śmiać, czy wyzywać... Hipokryzja, a nie sarkazm
Panie kilof hipokryzja podobno teraz jest w modzie:)
Już pisałam,tyle nas poznaja ile tu o sobie napiszemy,czasami też mnie w****ia to,że jak masz inne zdanie (czyt.inne od klubu wzajemnej adoracj) to cię zjada.
Mam kilkoro znajomych tu z forum,którzy co lato wpadają na grile,kuligi,imprezy i znają mnie.To co na języku to i w sercu,nie udaję idealnej mamuśki,czasami wypiję,zabawię się i tyle-mam tu na mysli dział Rodzina i Dziecko.
A reszta forum,no cóż jak się nie podpasujesz to ciao.ale kto by się tym przejmował.
Już pisałam,tyle nas poznaja ile tu o sobie napiszemy,czasami też mnie w****ia to,że jak masz inne zdanie (czyt.inne od klubu wzajemnej adoracj) to cię zjada.
Mam kilkoro znajomych tu z forum,którzy co lato wpadają na grile,kuligi,imprezy i znają mnie.To co na języku to i w sercu,nie udaję idealnej mamuśki,czasami wypiję,zabawię się i tyle-mam tu na mysli dział Rodzina i Dziecko.
A reszta forum,no cóż jak się nie podpasujesz to ciao.ale kto by się tym przejmował.
Kilof .......please ja cie .Ja już ci na Ri Dz powiedziałam
co o tobie sadzę ,wiec mam twoje wywody tu
http://forum.trojmiasto.pl/Halewicz-t423489,1,2.html
dzisiaj o 13.20
I serdecznie żegnam ,bo mam fajniejsze rzeczy niż gadanie z tobą.
co o tobie sadzę ,wiec mam twoje wywody tu
http://forum.trojmiasto.pl/Halewicz-t423489,1,2.html
dzisiaj o 13.20
I serdecznie żegnam ,bo mam fajniejsze rzeczy niż gadanie z tobą.
Kilof zwariowałeś..zwariowałeś skoro tu się udzielasz hehehhe,a poważnie przecież nie jesteśmy z 7c by walić fochy.
Ludzie się różnią i różnić sie będą,ważne by mimo że sie nie zgadzamy,szanujemy się,aj to umoralniłam towarzystowo.
Fasolka ja się nigdy nie bawię w detektywa,dział rodzina i dziecko mi pokazal jakie moze być to zgubne,forumki tam to co deyga pani detektyw,mająca lekko mówiąc kata w bani.
Ludzie się różnią i różnić sie będą,ważne by mimo że sie nie zgadzamy,szanujemy się,aj to umoralniłam towarzystowo.
Fasolka ja się nigdy nie bawię w detektywa,dział rodzina i dziecko mi pokazal jakie moze być to zgubne,forumki tam to co deyga pani detektyw,mająca lekko mówiąc kata w bani.
"Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd"
Kilof spójrz na to tak że może zwyczajnie to Ty budzisz antypatię (głównie formą w jakiej piszesz) a nie pozostali uczestnicy forum są niesympatyczni.
Ale czy stać Cię na tak szerokie spojrzenie?
Kilof spójrz na to tak że może zwyczajnie to Ty budzisz antypatię (głównie formą w jakiej piszesz) a nie pozostali uczestnicy forum są niesympatyczni.
Ale czy stać Cię na tak szerokie spojrzenie?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Siss , ja bym zaprosiła Matta ,ale chyba by się krępował przy wianuszku
maleństw biegających i rzucających piłkami.
A propos to ktoś mi zwrócił uwagę ........że niemiła jestem tylko
dla facetów i przez to odchodzą z forum.
Zastanawiam się nad tą teorią bardzo poważnie:)
Zazwyczaj to kobieta ,kobiecie robi na złość . Ale nawet
Czekoladki jakoś mocno nie ruszyło.
Chyba mamy mało odpornych facetów ,na sugestie
maleństw biegających i rzucających piłkami.
A propos to ktoś mi zwrócił uwagę ........że niemiła jestem tylko
dla facetów i przez to odchodzą z forum.
Zastanawiam się nad tą teorią bardzo poważnie:)
Zazwyczaj to kobieta ,kobiecie robi na złość . Ale nawet
Czekoladki jakoś mocno nie ruszyło.
Chyba mamy mało odpornych facetów ,na sugestie
"Ty też kota ogonem odwracasz?"
Moi? Nie rozumiem o co Ci chodzi. Co do mata to obrażanie się w taki sposób mężczyźnie w pewnym wieku nie przystoi. '
Co do Ciebie to nie wiem o czym mówisz. Budzisz antypatię swoim chamskim zachowaniem. Bluzgi nie są mile widziane.
Co jeszcze mam Ci napisać żebyś to zrozumiał?
Moi? Nie rozumiem o co Ci chodzi. Co do mata to obrażanie się w taki sposób mężczyźnie w pewnym wieku nie przystoi. '
Co do Ciebie to nie wiem o czym mówisz. Budzisz antypatię swoim chamskim zachowaniem. Bluzgi nie są mile widziane.
Co jeszcze mam Ci napisać żebyś to zrozumiał?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
to się porobiło... nawet nie wiem jak ten wątek przeszedł tyle drogi ;) Kochani więcej loozu i zrozumienia dla ludzi :D
Każdy ma swoje życie i po co brnąć w te dywagacje ;P to tylko sieć, wirtualna znajomość a większość i tak się nie zna osobiście ;)
Dziś ktoś jest na forum jutro może go nie być a za rok może wróci :):):)
Pozdrawiam ciepło w ten zimny dzień!
Każdy ma swoje życie i po co brnąć w te dywagacje ;P to tylko sieć, wirtualna znajomość a większość i tak się nie zna osobiście ;)
Dziś ktoś jest na forum jutro może go nie być a za rok może wróci :):):)
Pozdrawiam ciepło w ten zimny dzień!
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.

