Widok
to się porobiło... nawet nie wiem jak ten wątek przeszedł tyle drogi ;) Kochani więcej loozu i zrozumienia dla ludzi :D
Każdy ma swoje życie i po co brnąć w te dywagacje ;P to tylko sieć, wirtualna znajomość a większość i tak się nie zna osobiście ;)
Dziś ktoś jest na forum jutro może go nie być a za rok może wróci :):):)
Pozdrawiam ciepło w ten zimny dzień!
Każdy ma swoje życie i po co brnąć w te dywagacje ;P to tylko sieć, wirtualna znajomość a większość i tak się nie zna osobiście ;)
Dziś ktoś jest na forum jutro może go nie być a za rok może wróci :):):)
Pozdrawiam ciepło w ten zimny dzień!
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
"Ty też kota ogonem odwracasz?"
Moi? Nie rozumiem o co Ci chodzi. Co do mata to obrażanie się w taki sposób mężczyźnie w pewnym wieku nie przystoi. '
Co do Ciebie to nie wiem o czym mówisz. Budzisz antypatię swoim chamskim zachowaniem. Bluzgi nie są mile widziane.
Co jeszcze mam Ci napisać żebyś to zrozumiał?
Moi? Nie rozumiem o co Ci chodzi. Co do mata to obrażanie się w taki sposób mężczyźnie w pewnym wieku nie przystoi. '
Co do Ciebie to nie wiem o czym mówisz. Budzisz antypatię swoim chamskim zachowaniem. Bluzgi nie są mile widziane.
Co jeszcze mam Ci napisać żebyś to zrozumiał?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Siss , ja bym zaprosiła Matta ,ale chyba by się krępował przy wianuszku
maleństw biegających i rzucających piłkami.
A propos to ktoś mi zwrócił uwagę ........że niemiła jestem tylko
dla facetów i przez to odchodzą z forum.
Zastanawiam się nad tą teorią bardzo poważnie:)
Zazwyczaj to kobieta ,kobiecie robi na złość . Ale nawet
Czekoladki jakoś mocno nie ruszyło.
Chyba mamy mało odpornych facetów ,na sugestie
maleństw biegających i rzucających piłkami.
A propos to ktoś mi zwrócił uwagę ........że niemiła jestem tylko
dla facetów i przez to odchodzą z forum.
Zastanawiam się nad tą teorią bardzo poważnie:)
Zazwyczaj to kobieta ,kobiecie robi na złość . Ale nawet
Czekoladki jakoś mocno nie ruszyło.
Chyba mamy mało odpornych facetów ,na sugestie
"Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd"
Kilof spójrz na to tak że może zwyczajnie to Ty budzisz antypatię (głównie formą w jakiej piszesz) a nie pozostali uczestnicy forum są niesympatyczni.
Ale czy stać Cię na tak szerokie spojrzenie?
Kilof spójrz na to tak że może zwyczajnie to Ty budzisz antypatię (głównie formą w jakiej piszesz) a nie pozostali uczestnicy forum są niesympatyczni.
Ale czy stać Cię na tak szerokie spojrzenie?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Kilof zwariowałeś..zwariowałeś skoro tu się udzielasz hehehhe,a poważnie przecież nie jesteśmy z 7c by walić fochy.
Ludzie się różnią i różnić sie będą,ważne by mimo że sie nie zgadzamy,szanujemy się,aj to umoralniłam towarzystowo.
Fasolka ja się nigdy nie bawię w detektywa,dział rodzina i dziecko mi pokazal jakie moze być to zgubne,forumki tam to co deyga pani detektyw,mająca lekko mówiąc kata w bani.
Ludzie się różnią i różnić sie będą,ważne by mimo że sie nie zgadzamy,szanujemy się,aj to umoralniłam towarzystowo.
Fasolka ja się nigdy nie bawię w detektywa,dział rodzina i dziecko mi pokazal jakie moze być to zgubne,forumki tam to co deyga pani detektyw,mająca lekko mówiąc kata w bani.
Kilof .......please ja cie .Ja już ci na Ri Dz powiedziałam
co o tobie sadzę ,wiec mam twoje wywody tu
http://forum.trojmiasto.pl/Halewicz-t423489,1,2.html
dzisiaj o 13.20
I serdecznie żegnam ,bo mam fajniejsze rzeczy niż gadanie z tobą.
co o tobie sadzę ,wiec mam twoje wywody tu
http://forum.trojmiasto.pl/Halewicz-t423489,1,2.html
dzisiaj o 13.20
I serdecznie żegnam ,bo mam fajniejsze rzeczy niż gadanie z tobą.
Panie kilof hipokryzja podobno teraz jest w modzie:)
Już pisałam,tyle nas poznaja ile tu o sobie napiszemy,czasami też mnie w****ia to,że jak masz inne zdanie (czyt.inne od klubu wzajemnej adoracj) to cię zjada.
Mam kilkoro znajomych tu z forum,którzy co lato wpadają na grile,kuligi,imprezy i znają mnie.To co na języku to i w sercu,nie udaję idealnej mamuśki,czasami wypiję,zabawię się i tyle-mam tu na mysli dział Rodzina i Dziecko.
A reszta forum,no cóż jak się nie podpasujesz to ciao.ale kto by się tym przejmował.
Już pisałam,tyle nas poznaja ile tu o sobie napiszemy,czasami też mnie w****ia to,że jak masz inne zdanie (czyt.inne od klubu wzajemnej adoracj) to cię zjada.
Mam kilkoro znajomych tu z forum,którzy co lato wpadają na grile,kuligi,imprezy i znają mnie.To co na języku to i w sercu,nie udaję idealnej mamuśki,czasami wypiję,zabawię się i tyle-mam tu na mysli dział Rodzina i Dziecko.
A reszta forum,no cóż jak się nie podpasujesz to ciao.ale kto by się tym przejmował.
@Chili
I tu muszę Tobie przyznać rację. Sam zresztą już także zwracałem na to uwagę. Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd, to porównując to do tekstów które tu czytam to sam nie wiem, czy zacząć się śmiać, czy wyzywać... Hipokryzja, a nie sarkazm
I tu muszę Tobie przyznać rację. Sam zresztą już także zwracałem na to uwagę. Tylko jak czytam niektórych posty, że "jacy my to mili jesteśmy, ach jacy sympatyczni.... itd, to porównując to do tekstów które tu czytam to sam nie wiem, czy zacząć się śmiać, czy wyzywać... Hipokryzja, a nie sarkazm