Widok

noworodek nie wybudza się

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny może któraś z Was ma doświadczenie w tym temacie. Tygodniowy noworodek praktycznie się nie wybudza nie bardzo chce jeść. Bardzo się martwię co to może być :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czy ktoś wie jak to się skończyło?? Jestem w podoobenj sytuacji teraz...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
boze wspolczuje wiem co przezywasz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie dopiero po naświetlaniach i glukozie młody zaczął się wybudzać ale przez to wszystko już nie udało mi sie karmić go piersią ;/ bardzo długo był karmiony po palcu - spróbuj moze się uda ale chyba to wszystko zaszło u Ciebie juz za daleko. Dawno zrobiłabym juz aferę ;/
trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeny jak proszenie nie pomoze to chyba bedziesz musiala zrobic awanture a ta kroplowke co za debilini lekarze !! alez sie teraz wkurzylam !!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
może poproś o tą kroplówkę-chociaż z samej glukozy 5% niech zrobią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dawaj mu chociaż po palcu pić swoje mleko, z kubeczka, jakkolwiek byle nie dopuścić do odwodnienia!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko nieznacznie podwyzszona bikirubina infekcje wykluczyli. Okropnie sie martwie co sie dzieje :( najgorsze jest to ze codziennie jest inny lekarz a poprawy zadnej nie ma :( tylko waga leci w dol i dziecko przez caly dzien sie w ogole nie wybudzilo:(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Badania wyszły wszystkie ok??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny bardzo za podpowiedzi. Z badan zrobili crp zeby wykluczyc infekcje, mocz i bilirubine. Narazie nie ma zadnej poprawy znow spadek wagi juz w sumie ponad 600gr :( najgorsze jest to ze dziecko jest odwodnione bo juz ciemiaczko sie zapadlo a oni nie chca dawac zadnej kroplowki:( tylko kaza dziecko do piersi przystawic ale jak przystawic jak caly czas spi i nie ma odruchu ssania :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do badań to rzeczywiście trzeba się upominać.Mój synek miał18dni i trafił do szpitala w polsce zrobili badania z krwi,mocz(cewnikowanie),punkcje,CRP w sobote 5 a w niedziele 119 szynka i groźna infekcja podano w niedziele antybiotyk na drogi moczowe a po pobraniu krwi i cewnikowaniu okazało się ze to nie to i lekarz z 30 letnim stażem zawołal mnie do gabinetu z dzieckiem i stwierdził,że nie wie co mu jest i niestety do dziś nie wiem co mu było naszczęście jednak zareagował na antybiotyk i tak zostawilisprawe.Później na kontroli pediatra spytała czy robili prześwietlenie płuc bo mały się zapowietrzal.Niestety nie robili a może okazaloby się,że punkcja nie była potrzebna i cała męczarnia po niej.

Także upominaj się o co się da bo mimo,że młodemu nic się nie stało ja do dziś zastanawiam się co mu bylo.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
moj syn tak mial (sama go budzilam na jedzenie) i w 3 tygodniu zycia trafilismy do szpitala z ciezkim zakazeniem drog moczowych (urosepsa).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
styczniówka też miałam podobnie, tzn może nie aż tak żeby doszlo do sondowania ale wybudzałam na jedzenie i nic... męczyłam się łaskotałam i inne cyrki kazano mi podawać dużo picia bo u nas to byla kwestia żółtaczki. Jak najprędzej udaj się do lekarza...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, ze nie ma idealnego systemu...mam nadzieje,ze z maluszkiem bedzie wsyztko ok, a mlodzi rodzice nie zestresuja sie bardzo...
ach swiat nie jest idealny niestety...
no i od kadry szpitalnej tez duzo zalezy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha pewnie zależy od szpitala.

Podstawowym błędem w UK np jest to, że kobiecie w ciąży nie robi się wymazu na nosicielstwo paciorkowca co jest zagrożeniem dla dziecka podczas porodu :(

Watek stricte nie jest o opiece nad dzieckiem w UK ale doskonale się z nim łączy :(

Nie chcę już pisać co mogliby zmienić bo to faktycznie nie na temat, ale od razu mówię, że nie wszystkie rzeczy są do bani :) Wiele jest takich gdzie polska służba zdrowia mogła by się od nich uczyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie Walerko, u nas tez byla punkcja itp, cukier od razu po urodzeniu...Agusiu pisze jak jest z noworodkami, spr. i to bardzo...a tu jest taka sytuacja...z katarem, kaszelkiem itp, to fakt jest syropek, ale cokolwiek to szpital i nie wiem, ale ja narzekac nie moge...wiem tylko, ze jak jest problem to reaguja szybko...
tez mysle o jakies infekcji szpitalnej itp...
ps.watek nie jest o opiece nad dziecmi w Uk...
dodatkowo teraz jestem w drugiej ciazy, gdzie mam komplikacje w ciazy, ktore w Pl sa b.ignorowane, a tutaj co 2 tyg kontrole i usg, i wszystko za darmo...wiec jak cos sie dzieje niepokojacego to dzialaja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no właśnie ja niestety też słyszałam od kuzynki że w UK nie jest za dobra opieka medyczna :/ jeden syropek jest lekiem na wszystko heh...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha to że dziecko jest w szpitalu nie ma pewności, że zrobią badania wszystkie co trzeba niestety, zresztą autorka wątku pisze, ze nic się nie poprawia i lekarze nie wiedza dlaczego :( Kiedy ja byłam w szpitalu z córką w UK podstawowe badania były robione tylko z moczu, na moja wyraźna prośbę i wielkich bólach personelu zrobiono córce badania z krwi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie podobna sytuacja - nie budzacy sie na jedzenie noworodek, ktoremu zanikly wszystkie odruchy, zero napiecia miesniowego i w szpitalu na wczesniakach, sprawdzali wszystko, az za duzo bo nawet robili punkcje. nie wiem jaki mialas porod ale jezeli bralas antybiotyki w trakcie porodu to malenstwo moze miec infekcje, zamaskowana przez te antybiotyki. u nas tez wszystko wrocilo do normy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale chyba to zrobiono , bo dziecko jest w szpitalu...qurcze ja mloda byla to non stop robili badania...i wszystko sprawdzali, kazda mozliwosc...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie było dokładnei tak samo, sko nczyło się silnym odwodnieniem tylko ale u znajomych taka sytuacja skończyła się du zo gorzej - niedotlenieniem mózgu. Winą była żółtaczka. Na początku poziom b. był ok ale później bardzo urósł ;/ cukier też był zbyt niski
zrobiłabym te badania, o których pisze okruszek
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

do góry