Widok
u mnie dopiero po naświetlaniach i glukozie młody zaczął się wybudzać ale przez to wszystko już nie udało mi sie karmić go piersią ;/ bardzo długo był karmiony po palcu - spróbuj moze się uda ale chyba to wszystko zaszło u Ciebie juz za daleko. Dawno zrobiłabym juz aferę ;/
trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
Dzieki dziewczyny bardzo za podpowiedzi. Z badan zrobili crp zeby wykluczyc infekcje, mocz i bilirubine. Narazie nie ma zadnej poprawy znow spadek wagi juz w sumie ponad 600gr :( najgorsze jest to ze dziecko jest odwodnione bo juz ciemiaczko sie zapadlo a oni nie chca dawac zadnej kroplowki:( tylko kaza dziecko do piersi przystawic ale jak przystawic jak caly czas spi i nie ma odruchu ssania :(
Co do badań to rzeczywiście trzeba się upominać.Mój synek miał18dni i trafił do szpitala w polsce zrobili badania z krwi,mocz(cewnikowanie),punkcje,CRP w sobote 5 a w niedziele 119 szynka i groźna infekcja podano w niedziele antybiotyk na drogi moczowe a po pobraniu krwi i cewnikowaniu okazało się ze to nie to i lekarz z 30 letnim stażem zawołal mnie do gabinetu z dzieckiem i stwierdził,że nie wie co mu jest i niestety do dziś nie wiem co mu było naszczęście jednak zareagował na antybiotyk i tak zostawilisprawe.Później na kontroli pediatra spytała czy robili prześwietlenie płuc bo mały się zapowietrzal.Niestety nie robili a może okazaloby się,że punkcja nie była potrzebna i cała męczarnia po niej.
Także upominaj się o co się da bo mimo,że młodemu nic się nie stało ja do dziś zastanawiam się co mu bylo.
Także upominaj się o co się da bo mimo,że młodemu nic się nie stało ja do dziś zastanawiam się co mu bylo.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
Izulucha pewnie zależy od szpitala.
Podstawowym błędem w UK np jest to, że kobiecie w ciąży nie robi się wymazu na nosicielstwo paciorkowca co jest zagrożeniem dla dziecka podczas porodu :(
Watek stricte nie jest o opiece nad dzieckiem w UK ale doskonale się z nim łączy :(
Nie chcę już pisać co mogliby zmienić bo to faktycznie nie na temat, ale od razu mówię, że nie wszystkie rzeczy są do bani :) Wiele jest takich gdzie polska służba zdrowia mogła by się od nich uczyć :)
Podstawowym błędem w UK np jest to, że kobiecie w ciąży nie robi się wymazu na nosicielstwo paciorkowca co jest zagrożeniem dla dziecka podczas porodu :(
Watek stricte nie jest o opiece nad dzieckiem w UK ale doskonale się z nim łączy :(
Nie chcę już pisać co mogliby zmienić bo to faktycznie nie na temat, ale od razu mówię, że nie wszystkie rzeczy są do bani :) Wiele jest takich gdzie polska służba zdrowia mogła by się od nich uczyć :)
no wlasnie Walerko, u nas tez byla punkcja itp, cukier od razu po urodzeniu...Agusiu pisze jak jest z noworodkami, spr. i to bardzo...a tu jest taka sytuacja...z katarem, kaszelkiem itp, to fakt jest syropek, ale cokolwiek to szpital i nie wiem, ale ja narzekac nie moge...wiem tylko, ze jak jest problem to reaguja szybko...
tez mysle o jakies infekcji szpitalnej itp...
ps.watek nie jest o opiece nad dziecmi w Uk...
dodatkowo teraz jestem w drugiej ciazy, gdzie mam komplikacje w ciazy, ktore w Pl sa b.ignorowane, a tutaj co 2 tyg kontrole i usg, i wszystko za darmo...wiec jak cos sie dzieje niepokojacego to dzialaja...
tez mysle o jakies infekcji szpitalnej itp...
ps.watek nie jest o opiece nad dziecmi w Uk...
dodatkowo teraz jestem w drugiej ciazy, gdzie mam komplikacje w ciazy, ktore w Pl sa b.ignorowane, a tutaj co 2 tyg kontrole i usg, i wszystko za darmo...wiec jak cos sie dzieje niepokojacego to dzialaja...
Izulucha to że dziecko jest w szpitalu nie ma pewności, że zrobią badania wszystkie co trzeba niestety, zresztą autorka wątku pisze, ze nic się nie poprawia i lekarze nie wiedza dlaczego :( Kiedy ja byłam w szpitalu z córką w UK podstawowe badania były robione tylko z moczu, na moja wyraźna prośbę i wielkich bólach personelu zrobiono córce badania z krwi.
u mnie podobna sytuacja - nie budzacy sie na jedzenie noworodek, ktoremu zanikly wszystkie odruchy, zero napiecia miesniowego i w szpitalu na wczesniakach, sprawdzali wszystko, az za duzo bo nawet robili punkcje. nie wiem jaki mialas porod ale jezeli bralas antybiotyki w trakcie porodu to malenstwo moze miec infekcje, zamaskowana przez te antybiotyki. u nas tez wszystko wrocilo do normy
u mnie było dokładnei tak samo, sko nczyło się silnym odwodnieniem tylko ale u znajomych taka sytuacja skończyła się du zo gorzej - niedotlenieniem mózgu. Winą była żółtaczka. Na początku poziom b. był ok ale później bardzo urósł ;/ cukier też był zbyt niski
zrobiłabym te badania, o których pisze okruszek
zrobiłabym te badania, o których pisze okruszek