Odpowiadasz na:

Re: obrzydzenie przed karmieniem dziecka piersią

Co wy macie z tym czyszczeniem i sterylizowaniem butelek ,ja może na pocz. karmienia butelkę ze dwa razy sparzyłam przegotowaną wodą z czajnika,normalnie myłam pod bieżącą wodą,dziecko nigdy nie... rozwiń

Co wy macie z tym czyszczeniem i sterylizowaniem butelek ,ja może na pocz. karmienia butelkę ze dwa razy sparzyłam przegotowaną wodą z czajnika,normalnie myłam pod bieżącą wodą,dziecko nigdy nie miało żadnych pleśniawek,co do przygotowania mleka to trwa na dzień dzisiejszy pół. minuty może.U mnie było na odwrót ja byłam bardzo mocno nastawiona na karmienie piersią i co i nic ,przystawianie i laktator w ciągłym użyciu,herbatki laktacyjne,mleka jak na lekarstwo ,młoda na przemian wisiała przy cycku lub się darła w niebo głosy jak się okazało z głodu,a w piput dałam dziecku mm i jak ręką odjął .Jak mnie ktoś zapyta co to nawał pokarmu to powiem nie wiem ,męczyłam 1,5 mc dziecko i siebie i nie raczyła mnie nawiedzić ta zmora,dziecko zaczęło przesypiać od 20 do 7 rano i tak jej pozostało do dziś.Która mama chce i ma możliwości niech karmi a która nie może lub nie chce niech nie czuję się winna i wszyscy będą szczęśliwi.

zobacz wątek
11 lat temu
~Nika

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry