Widok
Mnie bardzo zmotywowało to, że mój partner stwierdził, iz nie jestem konsekwentna w dietach i to mnie na maxa postawiło do pionu, gdyż postanowiłam mu udowodnić, że nie ma racji (i jak narazie on jest w szoku, że jestem mega konsekwentna a ja jestem usatysfakcjonowana, że udowodniłam, iz sie myli a poza tym fajnie mi idzie to juz trzeci tydzień diety), dzisiaj nawet zaczęłam cwiczyc fajne ćwiczenia z You tube prowadzone przez Mel B na różne partie ciała i co jest fajne, że trwaja po 10 minut, co na poczatek nie zniechęca a wręcz przeciwnie.
Powiem Ci tak. Jeśli masz co nieco krągłości to ciesz się, bo wszystko co kobiece jest atrakcyjne dla nas facetów. Jeśli chcesz zejść z kości na ości to się opanuj. Jeśli faktycznie jesteś otyłą osobą (patrz na wskaźnik BMI) to wiedz, że są faceci, którzy lubią kurpulentne panie.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.
mnie motywuje to, że nie mam pieniędzy na kupowanie ciągle nowych coraz większych ubrań - mam na myśli szczególnie letnie sukienki które w naszym klimacie założy się kilka razy i jak nowe czekają na kolejny sezon :) na mnie działa,
druga sprawa- nie warto stosować restrykcyjnych diet tylko zmieniać sposób odżywiania na zdrowszy ale taki który Tobie smakuje, zmniejszać porcje itp.
i znaleźć taki sport który lubisz, dla jednych będzie to bieganie czy rower, dla innych (jak ja) grupowe zajęcia z aerobiku. Poza tym mam daleko od autobusu do pracy - taki codzienny spacer też pomaga.
Powodzenia :)
druga sprawa- nie warto stosować restrykcyjnych diet tylko zmieniać sposób odżywiania na zdrowszy ale taki który Tobie smakuje, zmniejszać porcje itp.
i znaleźć taki sport który lubisz, dla jednych będzie to bieganie czy rower, dla innych (jak ja) grupowe zajęcia z aerobiku. Poza tym mam daleko od autobusu do pracy - taki codzienny spacer też pomaga.
Powodzenia :)