Widok

odporność na stres

Często w ofertach pracy pojawia się wymóg od kandydata - odporność na stres.
Co to oznacza?
Że jestem niezrównoważonym pracodawcą i oferuję ludziom wysoki poziom stresu i chcę tylko odpornych na stres?
A jeśli się zestresujesz u mnie w pracy - to nie będzie to moja wina, bo przecież już w ofercie pracy były informacje o stresie.
Ludzie - pogięło was pracodawcy?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dodanie klauzuli że wymaga się odporności na stres to takie zakamuflowane ostrzeżenie że po zatrudnieniu czeka cię ostra jazda bez trzymanki. Coś jak zastrzeżenie :tylko dla amatorów mocnych wrażeń :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

> jestem niezrównoważonym pracodawcą i oferuję ludziom wysoki poziom stresu

Stres nie musi być fundowany pracownikowi przez pracodawcę.
Mogą go powodować klienci. Praca na infolinii, w dziale reklamacji czy w windykacji to typowe naprzykłady, gdzie wrażliwa mimoza raczej nie ma czego szukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najczyściej ten stres jest fundowany przez pracodawcę.
Zajrzyjcie w oferty pracy, to stres obiecywany praz chorego pracodawcę.
Stres związany z klientami jest łatwiejszy do zniesienia niż stres od pracodawcy.
Słuszna uwaga - puknijcie się w czachę pracodawcy!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Stres wywolywany może być przez ludzi z którymi będziesz miał kontakt. Np. Masz wykonać jakąś usługę u klienta i kontaktujesz się z nim i okazuje się sie ze człowiek jest trudny i musisz się z nim uzerac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oznacza to że praca jest stresogenna. Może być taka ze względu na to że jest się odpowiedzialnym za jakiś proces, choćby przebieg dostaw (przerwanie łańcucha dostaw może powodować olbrzymie straty), czasem to kwestia klientów, czasem jest to z racji na obecność mediów (wyobraź sobie że masz zorganizować event transmitowany w TV a dzień wcześniej ktoś mówi że jednak cateringu nie będzie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale czy to nie jest zakichany obowiązek pracodawcy aby przeszkolić człowieka do pracy?
Należy powiedzieć czego można się spodziewać i jak sobie radzić z trudnym klientem.
Takie formułowanie obowiązków oznacza wg mnie że - szukamy chama, który poradzi sobie z innymi chamami naszymi klientami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywiście ze pracodawca ma obowiązek przeszkolic pracownika ale jak sobie wyobrażasz szkolenie z obsługi "trudnego" klienta gdzie sytuacji może być tyle ile ludzi spotkasz bo każdy jest inny wyniósł jakieś wychowanie z domu itp. Mogą być też czynniki techniczne jakąś maszyna może się zepsuć na milion sposobów których akurat producent nie przewidział itp. Tak więc człowiek musi się cały czas uczyć i radzić z różnymi nieprzewidzianymi sytuacjami. To chyba dobrze ze w ogłoszeniu jest informacja ze sytuacje strefowe mogą wystąpić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Są rzeczy z których nie przeszkolisz bo zależą od charakteru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trudne sytuacje to przecież nie tylko praca - radzenie sobie ze stresem to nasza codzienność, u lekarza, w urzędzie, w sklepie, reklamacje itp....
Uważam, że taka informacja w ofercie pracy to powiedzenie wprost - że będziemy cię stresować, zastraszać, wrzeszczeć, wyzywać...,a jak sobie nie poradzisz, to wyłącznie twoja wina - bo przecież takie były warunki pracy podane w ogłoszeniu.
Przecież w czasie rozmowy kwalifikacyjnej można poznać jakie kandydat ma warunki psychiczne.
Wg mnie pracodawca, który pisze w ogłoszeniu o wymaganej odporności na stres informuje, że będzie pracownika zastraszać. I tyle.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wyobrażasz sobie ze na rozmowie o pracę pytają Cię o to czy pochodzi dz z dysfunkcyjnej rodziny w której nom była przemoc itp. Bo potem np.barka osoba w sytuacji stresowe może np. Zachować się tak jak miała w domu i przywalic współpracowników czy klientowi.
Nie wiem co to za patologią szukać pracownika żeby się nad nim znecac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A zdziwiłbyś się...Jest wielu szefów firm/kierowników wariatów, którzy szukają do swojego "zespołu" odpowiedniej osoby: cichej,spokojnej, kulturalnej, zrównoważonej, dobrze wychowanej, odpornej na stres...do tego mało asertywnej bo taka osoba będzie miała trudności żeby się obronić przed toksycznym szefem. Taki szef lubi jeździć po ludziach jak po szmacie, ale nie lubi dostawać po mordzie od co bardziej asertywnych i śmiałych, stąd taka skrupulatna selekcja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie to kolejna patologia - ktoś obiecuje w ogłoszeniu o pracę bardzo miłą atmosferę i wymaga wysokiej kultury - a to dokładnie oznacza - UWAGA jesteśmy trochę niezrównoważeni i już niedługo zrobimy ci piekło takie że .....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak zdziwiłem się. Dotychczas sądziłem ze ogłoszenia o pracę służą innym celom niż szukanie osób na których można się znecac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy to jest jakaś nowość że istnieją ludzie którzy czerpią sadystyczną przyjemność ze znęcania się nad innymi?
Niektórzy znecaja się nad domownikami, niektórzy nad pracownikami, a niektórzy nad wszystkimi nad którymi mogą...
Ostatnia z głośnych spraw sądowych zakończonych wyrokiem skazujacym to sprawa kierowniczki działu zaopatrzenia gdyńskiej firmy BTC
Jak ktoś chce zobaczyć jak wygląda taka patologia od środka może zatrudnić się w innej gdyńskiej firmie która wiecznie robi nabór na różne stanowiska a nazywa się CNP Sp. Z O.O. czyli centrum napraw powypadkowych. Jest mnóstwo firm słynnych na całe miasto właśnie z powodu wspaniałego traktowania pracowników a miejscowi wiedzą że godniej będzie żebrać pod kościołem niż pracować dla takiego wariata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, sprawa z bct to ciekawy przykład, jak to możliwe, że w dużej firmie rozwija się mobbing?
A niektórzy naprawdę nie widzą patologii w zachowaniu mobbingowym wobec innych. Jeżeli mi nic nie grozi, nic złego mi się nie dzieje, to znaczy, że wszystko jest w porządku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Autokorekta wie lepiej ....oczywiście chodzi o BCT
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To jakie wyjście z sytuacji proponujecie? Czy tylko tak ponarzekać sobie chcieliście? Od samego gadania przecież się nie poprawi, trzeba coś robić działać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak to jakie wyjście z sytuacji? Główne! I to jak najszybciej.
Od samego gadania się nie poprawi więc warto działać!
Służby działają jak działają, sądy działają jak działają więc najczęściej pracownicy zamiast kopać się z koniem korzystają z dobrej koniunktury i dają sobie tą szansę zmiany pracy. Szybko, tanio, bezboleśnie
Moim zdaniem wystarczy ostrzec innych np. za pośrednictwem takich jak i innych forów z opiniami o pracę żeby potencjalny kandydat wiedział w co wchodzi. Przecież na rozmowie kwalifikacyjnej nikt ci nie powie że firma kantuje na rozliczeniach a szef to kłamca i furiat.
Wiadomo że im więcej szef ma za uszami tym bardziej dba o "czystość" w Internecie.
Co można zrobić? Warto dotrzeć do ludzi którzy pracowali w firmie. To nieoceniona skarbnica wiedzy. Im większą rotacja tym więcej można się dowiedzieć :D Jedyne co można zrobić to zrobić dobre rozeznanie u byłych i omijać takie firmy/działy,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

od czegoś trzeba zacząć, czyli od gadania się na ogół zaczyna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Firma poszukuje szefa ekipy inwentaryzacyjnej, wymagania olbrzymie, m.in:
- Dyspozycyjność – popołudnia, noce
- Gotowość do podróży służbowych
- Dobra organizacja pracy własnej oraz zespołu
- Odporność na stres
- Doświadczenie w kierowaniu zespołem (mile widziane)

Człowiek, który pewnie będzie pracował od 8 do 16 ma być dyspozycyjny 24 ha/dobę.
Popołudnia mogą być zajęte, no i w nocy trzeba pracować. A kiedy spać, odpoczywać???
A na dodatek musi być odporny na stres. W jaki sposób?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na takim stanowisku to normalne oczekiwania...ciekawe ile płacą za brak życia prywatnego i zero szans na takowe :D
inwentaryzacje zazwyczaj odbywają się nocą, po zamknięciu obiektu. Jest kilka godzin na przygotowanie akcji w której uczestniczy naraz duża liczba ludzi i firm, stąd wymóg nocy i popoludni. Tego punktu bym się nie czepiała.
"gotowość do podróży " i tu zaczyna się problem bo według prawa polskiego nie każdy czas podróży służbowej to czas pracy, do tego kwestia zapłaty delegacyjnej bywa dyskusyjna. Tu jest duże pole do nadużyć na niekorzyść pracownika.
"organizacja pracy własnej i zespołu " pracodawcy wymagają różne rzeczy ale nie zapewniają narzędzi do ich realizacji i okazuje się że musisz wykazać duże zaangażowanie własnego sprzętu i własnych programów. Głupia sprawa ale np. oczekują przygotowania raportu w formie papierowej ale nie zapewniają dostępu do drukarki :) sami takiej organizacji pracy nie wykazują a od innych oczekują :P

To są punkty których można się czepić bo tu akurat stres może wynikać z terminu realizacji zadania, ale kto w tych czasach nie ma sztywnych terminów? Jeśli pracodawca nie dorzuca stresu ze swojej strony przez brak ludzi i fatalną organizację, to będzie to normalny wymóg i najmniejszy problem w relacji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Te Ogłoszenia to fikcja
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Zupełny brak pracy. (126 odpowiedzi)

Od długiego czasu pilnie szukam pracy. Wysyłam dziesiatki aplikacji. Niestety po obejrzeniu...

argo card (46 odpowiedzi)

Firma czy rodzinny folwark? Zus pip i bhp dawno by zamknęły tę firme gdyby nie ciągłe malowanie...

Praca Opiekun w Niemczech Promedica24 (3 odpowiedzi)

wyższe składki ZUS odprowadzane od średniej krajowej (od ok. 4263 PLN brutto), dające wyższe...

do góry