Widok

parafia pw. św. Andrzeja Boboli - Obłuże

Obłuże Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny - zabieram się za "zaklepanie" kościoła. szczerze powiem, że nie wiem jeszcze gdzie, choć bardzo chciałabym w parafii, gdzie byłam ochrzczona (to podobno przynosi szczęście - hihi). To parafia pw. św. Andrzeja Boboli na Obłużu. Czy któraś z Was ma jakieś doświadczonko z formalnosciami tam...? I z klimatem? - w sensie - młodzi - ksiądz?
Ostatnio zrobili tam podobno niezłą wymianę ekipy...

będę wdzięczna za info :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja Wam opowiem inne sytuacje związane z tym właśnie kościołem.
Miałam tam chrzest, komunie i bierzmowanie ( po mimo, że przy ostatnim sakramencie mieszkałam gdzie indziej). Miejsce zamieszkania nie robiło dla mnie różnicy z tego względu, że dla mnie kościół był jeden - właśnie na Obłużu. To tam jezdziłam na niedzielne msze.
Od zawsze udzielałam się w kościele, schola, uroczystości dla księży,wszelkie podziękowania.. wyjazdy, pielgrzymki. Kiedy była stara ekipa, czyli Proboszcz Czerwiński i cała reszta... np ksiądz Nowak, który zawsze msze dla dzieci prowadził po mistrzowsku, nie wspominając już o księdzu Zdrojewskim. Nie podlegałam do tego kościoła, ale z niczym nie było problemu. Z żadnym zaświadczeniem. Nie bylo chorych ustaleń czy przedewszystkim powiedzenia " nie mieszka tu Pani nie jest Pani parafianką" sory ale serio ? Wszystko zaczeło się zmieniać z dniem kiedy przyszedł nowy proboszcz, kiedy zmieniło sie tam WSZYSTKO. Poszłam tam poprosić o zaświadczenie, że byłam bierzmowana bo chciałabym zostać Matką Chrzestną swojej bratanicy. Zostałam odesłana do kościoła, do którego nigdy nie chodziłam bo " tam mieszkam" jaki to ma sens ? skoro tylko ten kościół ma wszystkie moje zaświadczenia o sakramentach...? Szczęście w nieszczęściu było takie, że kościół ktory udzielał chrztu mojej bratanicy po rozmowe ze mna uznał, że nie ma problemu i nie wie czemu zostałam tak potraktowana. Teraz natomiast miałam zostać świadkiem do bierzmowania mojej kuzynki, proboszcz uznał, że mam sobie iść do kościoła gdzie przyjmuje kolędę. Problem w tym, że niestety ale wyjezdzam dość czesto i nie mieszkam w jednym miejscu co za tym idzie, że niestety kolędy nie przyjmowałam. Co nie znaczy,że nie jestem katoliczką i nie chodzę do kościoła !!! halo !!?!??! Probosz był nie ugięty, świadek ma żyć w czystości i mieć zaświadczenie od przyjmowanych kolędach. Kiedyś ważne było to aby świadek sam był po bierzmowaniu i poszedł do spowiedzi... co to za nowe procedury ?!?!. Marzyłam o ślubie tam.. ale mam dość wojny z tym kościołem, za 2 lata biore ślub i na dzień dzisiejszy chyba będę zmuszona wybrać inny kościoł. Jestem pewna, że pójdę gdziekolwiek i nie będzie z tym problemu....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie 200zł symbolicznie - niech się podzielą,
ale to i tak wg mnie za dużo skoro dostają całe życie na każdego parafianina dotacje z rządu.

jeśli usłyszę jeszcze raz że ktoś z parafii wyciąga cennik i podaje konkretne kwoty za usługę - to dla mnie to już nie jest kościół tylko biznes.

Jak to jest że w wielu miastach tegoż cennika zwyczajnie nigdy nie było i nie ma?

W Sopocie w jednym z Kościołów - na pytanie od pary narzeczeńskiej - ile mają zapłacić - Proboszcz był wręcz oburzony.
Poprosił jedynie o symboliczną ofiarę do puszki przy figurce.
Można???

Można !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobrze, chodzi bardziej ile zwyczajowo daję się w tej parafii pieniędzy.
Też mi się to nie podoba. Zgadzam się - powinno się zapłacić powiedzmy za to, że:
- kościelny przyszedł (ok.50 zł),
- organista przyszedł (ok. 50 zł)
- ew. za prąd i jakąś niewielką kwotę księdzu (ok. 100 zł).
Wystrój kościoła opłacamy sami.
Osobiście uważam, że sumarycznie całkowita kwota powinna zamykać się w granicach 200 zł. A nie 700-1000 zł... Ale widzę jest jak jest stąd moje pytanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
opłata organista, kościelny, kościół?

Jak dostaniesz rachunek lub fakturę to niech to będzie opłata.
w innym przypadku jest to "co łaska" .....

w wielu kościołach wrzuca się po prostu do puszki.
Skończmy z tym zarabianiem przez księży kroci pieniędzy.

Ksiądz łaski nie daje - dając ślub.
Jest to jego obowiązek kapłański
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Papiery z USC mamy załatwione. Wystrój kościoła także opłacony. Jak wygląda sama opłata organista, kościelny, kościół? I jaką ofiarę dać dla księdza odprawiającego mszę (ksiądz zaproszony z innej parafii). Proszę o poradę. Pozdrawiam serdecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokumenty cywilne przynosi się ze sobą( akt urodzenia oraz informacje, ze nie ma przeciwwskazań do zawarcia ślubu i za to płaci sie w urzędzie ok. 70-80 zl za akt urodzenia alb nic- jeśli to miasto urodzenia lub opłaty ustalone przez usc). Ksiądz po ślubie w ciagu pieciu dni zawiadamia urzad=zanosi dokumenty potwierdzajace slub konkordatowy do usc , który obejmuje rejon , gdzie znajduje sie parafia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dlaczego po kosztach mają robić bo co bo organista ma przyjść do pracy za darmo bo ty masz ślub,tak samo kościelny w wolną w sobote na 15 bo królewna bierze ślub ? pamiętaj że to ich praca nie no kopnięta jesteś.skoro to sakrament święty to niech twoi goście posilą sie tylko komunią świetą a nie rosołem schabowym i 100 wódki KRETYNKO
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Około 300zł to są same opłaty, jeśli jest to ślub konkordatowy to pamiętajcie, że dokumenty cywilne opłaca biuro parafialne, więc jest to jakieś 100zł. Organista to pewnie 100-150 zł (przy dobrych wiatrach), przystrojenie kościoła i dla ministrantów, prąd, światło itp. to jakieś 50zł. Myślę, że fajnie jest dać ofiarę na kościół i dać na mszę za księdza, który daje ślub.
Ale każdy ma swój rozum i sam powinien decydować ile należy dać i zawsze się daje na ostatnim spotkaniu przed ślubem.
Terminy można rezerwować w kancelarii od września na kolejny rok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To tak teoretycznie jaka suma najlepsza? Druga sprawa to takie rzeczy załątwia się/pyta na pierwszym spotkaniu? I kolejna to jak jest z terminami i ich zajętością ~rok przed planowanym ślubem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak brałam ślub to ksiądz powiedział na ile was stać tyle dajcie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiadomo coś odnośnie aktualnej ceny za ślub w ww. kościele?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kretynka slub to sakrament swiety i jako taki powinien byc bezplatny ewentualnie po kosztach
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
może ty nie potrafiłaś poprosic tylko poszłaś z postanowieniem że muszą pochować mame i już .w średniowieczu już pobierali oplaty za pogrzeb wiem z doświadczenia ze jak nie ma sie pieniędzy to można odroczyć spłate
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
brałam ślub w 2007i kosztowało 390 z wszystkim jak wam drogo to weżcie tylko cywila
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
to nie słuchaj go biadolisz i biadolisz że słuchać ciebie nie można
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BZDURA!!!!

W ubiegłym roku zmarła moja Mama.
Od razu udałam się do Biura Parafialnego.

Trafiłam na ks. Piotar Tartasa. MASAKRA.
Cham i prostak bez odrobiny ludzkich uczuć i współczucia. Interesowała go kasa, nawet nie powiedział "wyrazy współczucia".

Mama zmarła w bardzo trudnym dla nas okresie. Bylismy bez pieniedzy całkowicie.

Ksiądz ks. Tartas wyjał karteczke z cennikiem, na którym wypisał poszczególne kwoty i powiedział, że tyle MUSIMY zapłacić. Nie było mowy o "co łaska" czy późniejszym rozliczeniu.

Mówiłam, że zasiłek pogrzebowy pójdzie tylko w części na pogrzeb bo ścigaja nas wierzyciele od ktorych pożyczalismy pieniadze, zeby Mama mogła sie leczyć.

Nic go to nie obchodziło.

Za to księza w tej parafii jezdza autkami i dobrze wyglądaja.
Żaden nie schyli sie zeby sam coś zrobić. Płacą ogrodnikowi za pracę wokoło domu.

MASAKRA!!!!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia2012 a wy kiedy macie ślub ?? My mamy dopiero w Sierpniu i nam kazał dopiero przyjść w kwietniu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wątek nawet bardzo stary ;-)
Ja znam nowego x Proboszcza osobiście i jest to fantastyczny człowiek. Cennik zdjął w pierwszym tygodniu bycia na parafii, zostały tylko stałe opłaty za cmentarz. W pozostałych kwestiach - można się dogadać. Ten nie jest tak chytry na pieniądze jak poprzedni i gdyby widział, że kogoś rzeczywiście nie stać na ślub czy chrzest czy inne takie, to zawsze coś wymyśli żeby było dobrze ;-)
Pozdrawiam, mam nadzieję, że się na nim nikt nie zawiedzie ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
w 2010 ślub w Boboli kosztował 700, tyle płaciła moja kuzynka, ale wtedy proboszczem był Czerwiński. Teraz jest nowy, w lutym dam znać ile. mamy spisanie protokołu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nowy też nie za fajny. Formalista...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry