Widok

pare dni przed slubem

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mieszkam z narzeczonym,czy pare dni przed slubem wrucic do domu?zeby bylo tak tradycyjnie,ze on po mnie przyjedzie,błogosławienstwo tez u mnie i tp.co sadzicie?

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie... u mnie jest tak samo... teraz jesteśmy w trakcie urządzania mieszkanka... myślę że w lato wprowadzę się do narzeczonego (to jego dom rodzinny)... ślub mamy w pażdzierniku... ja do mojego domu pojadę dopiero w piątek wieczorem, ponieważ w ostatnim tygodniu przed slubem będziemy załatwiać razem wiele spraw w miejscu gdzie odbędzie się wesele, a że jest to w tej samej prawie miejscowości gdzie On mieszka wygodniej bedzie jak będę na miejscu do piątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w piątek po ostatniej spowiedzi jadę do rodziców i moje kochanie przyjedzie po mnie w dniu ślubu..

Szczęście to je­dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My rowniez piatkowa noc spedzamy osobno. Zobaczymy sie dopiero w kosciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak uprawiacie sex przed ślubem, to po co teraz odgrywać cnotkę?????????????????????????????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla tradycji

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale to nie chodzi o to !!!
przeciez Panna młoda musi się przygotować... ubrać w suknie ... umalować ... wpięknić itp.... mąż ma zobaczyć efekt końcowy ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie ze tak

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomarańczka napisał(a):

> ale to nie chodzi o to !!!
> przeciez Panna młoda musi się przygotować... ubrać w suknie ...
> umalować ... wpięknić itp.... mąż ma zobaczyć efekt końcowy
> ....


Wlasnie!!!Ja też w piątek jadę do rodziców-rady mamy w ostatniej chwili zawsze się przydadzą;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie będzie tak, że narzeczony przyjedzie nazajutrz w dniu ślubu. Robimy to glównie dlatego, że kamerzysta chce nakręcić jak on się ubiera i jedzie po mnie do Kościoła. A poza tym nie chcę żeby się kręcił jak się będę szykowac, malować etc. bo mieszkamy w kawalerce. Zresztą lepiej żeby zobaczył efekt finalny a nie te moje przygotowania. Wiadomo, że facet to rachu ciachu i gotowy, a my mamy o wiele więcej do przygotowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że pan młody przyjeżdża do domu rodzinnego panny młodej i razem jadą do fotografa czy do kościoła, jakby to wyglądało inaczej???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry