Widok
paznokcie
moje drogie. mam poważny kłopot. koszmarnie łamia mi sie i rozdwajają paznokcie. nie chcialabym zakładac sobie tipsów na ten jeden jedyny dzień, ale boje sie, ze nawet jak beda zrobione to i tak mi się połamią. nie mam pojecia co z tym zrobić. biegam srednio raz w tygodniu na manicure, ale to nie wiele daje. cały czas są bardzo krótkie. błagam o jakąś radę. (wyciąg ze skrzypu nie pomaga!). a może znacie jakies salony w trójmiescie, które przyzwoicie robiatakie "sztuczne pazurki" (oczywiście w ostateczniości)?
pozdrawiam
pozdrawiam
Może zdecydowałabyś się np na żel który się nakłada na paznokcie?Słyszałam,że podobno jest "zdrowszy"niż akryl.Ale akryl jest trwalszy jak dla mnie :)
Nie wiem czy miałoby sens zakładanie akrylu i żelu jeżeli chcesz mieć długie paznokcie tylko na ten jeden wieczór.Może lepiej przykleić sobie zwykłe i pomalować jakoś fajnie.Ja kiedyś...kiedyś zwykłe sztuczne paznokcie na super glue sobie przykleiłam.Trzymały się bardzo dobrze :)Wystarczyło je tylko dopsować wg długości i pomalować juz po przyklejeniu.
Ale teraz nie chciałoby mi się w to bawić :/ Za leniwa jestem.Mam akrylki i jestem baaaardzo zadowolona.Jak chcesz jakieś namiary na kobitki które wg mnie robią dobrze paznokcie w nie wygórowanych cenach to zapraszam na priva.Mój adres email jest w profilu :)
Paaaaaaaaaa
Nie wiem czy miałoby sens zakładanie akrylu i żelu jeżeli chcesz mieć długie paznokcie tylko na ten jeden wieczór.Może lepiej przykleić sobie zwykłe i pomalować jakoś fajnie.Ja kiedyś...kiedyś zwykłe sztuczne paznokcie na super glue sobie przykleiłam.Trzymały się bardzo dobrze :)Wystarczyło je tylko dopsować wg długości i pomalować juz po przyklejeniu.
Ale teraz nie chciałoby mi się w to bawić :/ Za leniwa jestem.Mam akrylki i jestem baaaardzo zadowolona.Jak chcesz jakieś namiary na kobitki które wg mnie robią dobrze paznokcie w nie wygórowanych cenach to zapraszam na priva.Mój adres email jest w profilu :)
Paaaaaaaaaa
MIałam ten sam problem i również próbowałam wszystkiego, odżywki, tabletki i inne cuda. Pomogły mi dopiero tabletki Merz Special, choć są one dosyć drogie (około 40zł - opakowanie na miesiąc) brałam je przez dwa miesiące bo moja ciocia powiedziała, że owszem po miesiącu jest poprawa, ale żeby się utrzymała to trzeba pierwszą kurację na dwa miesiące, a potem raz na pół roku - narazie działa :)
A ja polecam coś innego - odżywka firmy Talika "Nail regenerator" zwiększa twardość paznokci, działa równiez na ich macierz, także paznokcie są twardsze, bardziej elastyczne i szybciej rosną :) ponoć 1 cm na 3 m-ce ;)
Stosuje się 3 tygodniową kurację, smarując pazurki na noc :)
Niebieskie opakowanie 30 zł - 5 ml starcza na ok pół roku, sama używam :)
jestem bardzo zadowolona :) może nie będę musiała robić akryli :)
Stosuje się 3 tygodniową kurację, smarując pazurki na noc :)
Niebieskie opakowanie 30 zł - 5 ml starcza na ok pół roku, sama używam :)
jestem bardzo zadowolona :) może nie będę musiała robić akryli :)
a ja polecam odżywke Sally Hansen - koktail witaminowy (pomarańczowa buteleczka - matowa). 2 miesiace temu zdjęłam żel (Nef - on tez bardzo niszczy paznokcie, może i troszke mniej od akrylu, ale i tak ma sie bibułki).
Co do odzywki - uzywam ją i moje paznokcie sa piekne, twarde, mocne, nierozdwajaja sie i maja zdrowy kolor. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
Akryl i zel nosiłam z 5 lat z przerwami. Na slub nie planuje zakładac sztucznych, bo po odzywce wygladaja pie4knie.
Spróbujcie (cena ok. 40zł), naprwde warto.
całuski,
meg
Co do odzywki - uzywam ją i moje paznokcie sa piekne, twarde, mocne, nierozdwajaja sie i maja zdrowy kolor. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
Akryl i zel nosiłam z 5 lat z przerwami. Na slub nie planuje zakładac sztucznych, bo po odzywce wygladaja pie4knie.
Spróbujcie (cena ok. 40zł), naprwde warto.
całuski,
meg
wiesz co witch...
nie mam pojęcia, nawet nie wiem czy bede typowego frencha robiła ( biała końcówka, reszta mleczna).
wiadomo, ze pojde w tym dniu na jakis manicure, ewentualnie niech na palec serdeczny gdzie bedzie wchodzic obraczka, malnie coś, ale najbardziej to jestem za jakąś malutka cykronia. :-))))
Co do akryli, oczywiscie ze róbcie, to tylko moja decyzja ze nie robie, nikogo absolutnie niezniechęcam, bo jeśli jest dobrze połozony zel lub akryl to wyglada to pięknie. Ja mam ładny kształ swoich paznokci i dlatego nie bede robic żelu.
Kochane, to jest nasz i naszego narzeczonego dzien, zatem róbmy wszystko na co mamy ochotę, aby byc najpięknijsze !!!!! :-)))))
całuję,
meg
nie mam pojęcia, nawet nie wiem czy bede typowego frencha robiła ( biała końcówka, reszta mleczna).
wiadomo, ze pojde w tym dniu na jakis manicure, ewentualnie niech na palec serdeczny gdzie bedzie wchodzic obraczka, malnie coś, ale najbardziej to jestem za jakąś malutka cykronia. :-))))
Co do akryli, oczywiscie ze róbcie, to tylko moja decyzja ze nie robie, nikogo absolutnie niezniechęcam, bo jeśli jest dobrze połozony zel lub akryl to wyglada to pięknie. Ja mam ładny kształ swoich paznokci i dlatego nie bede robic żelu.
Kochane, to jest nasz i naszego narzeczonego dzien, zatem róbmy wszystko na co mamy ochotę, aby byc najpięknijsze !!!!! :-)))))
całuję,
meg
meg, wiesz ten pomysł z ozdobieniem jednego pazurka jest super :)
przynajmniej będzie to wskazówka dla mojego lubego, na który palec ma mo nałożyć obrączkę, no i dla mnie, cobym właściwą rękę mu podała :) hihihi
a tak serio, to typowy francuski chyba nie ;) on jest dobry do pracy, jest taki formalny :) trzeba wykojarzyć coś eleganckiego, prostego, jasnego i jednocześnie ozdobnego :)
meg, a jak tam twoje poszukiwania :)!!!!!! pisz!!!!!
przynajmniej będzie to wskazówka dla mojego lubego, na który palec ma mo nałożyć obrączkę, no i dla mnie, cobym właściwą rękę mu podała :) hihihi
a tak serio, to typowy francuski chyba nie ;) on jest dobry do pracy, jest taki formalny :) trzeba wykojarzyć coś eleganckiego, prostego, jasnego i jednocześnie ozdobnego :)
meg, a jak tam twoje poszukiwania :)!!!!!! pisz!!!!!
dzieki nef za słowa uznania w stosunku do mojego cudeńka.
ja jestem nia oczarowana, jest naprawde super.
A propos pazurków... no to jest prawda ze akryl i żel niszcza paznokcie, ale i tak nie bedziemy sie tym przejmować w naszym dniu, bo kazda chce mieć piekne dłonie i paznokietki.
Trudno jak sie zniszcza to zniszczą...
ja juz sie namęczyłam i raczej zakładać nie bede tym bardziej ze mojemu lubemu bardzo sie podobają moje obecne, cyzli naturalne, a poznał mnie gdy miałam akryl, a poźniej żel.
dziewczynki,
wolna wola, i tak bedziemy najpiękniejsze ;))))
buzi,
meg
ja jestem nia oczarowana, jest naprawde super.
A propos pazurków... no to jest prawda ze akryl i żel niszcza paznokcie, ale i tak nie bedziemy sie tym przejmować w naszym dniu, bo kazda chce mieć piekne dłonie i paznokietki.
Trudno jak sie zniszcza to zniszczą...
ja juz sie namęczyłam i raczej zakładać nie bede tym bardziej ze mojemu lubemu bardzo sie podobają moje obecne, cyzli naturalne, a poznał mnie gdy miałam akryl, a poźniej żel.
dziewczynki,
wolna wola, i tak bedziemy najpiękniejsze ;))))
buzi,
meg









