Widok

piękny cytat

Natknęłam się na bardzo ładny cytat, chciałam się nim z wami podzielić
.... wydał mi się bardzo pradziwy.
"Naród, który mało czyta, mało wie. Naród, który mało wie, podejmuje złe decyzje - w domu, na rynku, w sądzie, przy urnach wyborczych. Niewykształcona większość może przegłosować wykształconą mniejszość - to bardzo niebezpieczny aspekt demokracji".

Jim Trelease, autor "Read-Aloud Handbook" (Podręcznik głośnego czytania)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W takim przypadku techniczne problemy bylyby nieskonczenie milej widziane. Zgadzam sie, ze dobrze jest miec taka nadzieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lechu,
nie sądź zbyt pochopnie ta strona często się zawiesza i nie ma do niej dostępu, zdarzyło mi się odpowiadac na czyjś wpis i gdy nacisnęłam
"wyślij wiadomość", okazywało się ze nie ma dostępu do strony i wpis przepadał i dalej nie było dostępu do strony... to jakiś techniczny problem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka napisał(a):

> "bajka o ropusze i byku" to aby nie jest "Żaba i wół",

Jak tlumaczysz bezposrednio z francuskiego to moze byc niejednoznaczne. Chyba, ze jak ulubionym sposobem, przyjmiesz sobie zalozenie, ze tylko jedyna wersja tlumaczenia moze istniec, to wowczas nic dziwnego, ze moze to prowokowac Twoja klotliwa postawe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
123-5 przeszedl do podziemia i dzial z ukrycia. Alez to falszywy robak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gajko, ja Tobie odpowiedzialem, i mam nadzeje ze to widzialas zanim to wyparowalo. Zadziwiajace.....user nie dziala a wpisy wyparowuja.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie lubię błędów w pisowni ale przyczepianie się do nich jest żałosną próbą odbicia piłeczki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka napisał(a):

> Lechu,
> czy to nie przypadkiem La Fontaine'a

Owszem, moj francuzki jest nieco podrdzewialy, ale nie zadalem sobie trudu by zabyszczec, gdyz intuicja podpowiedziala mi, ze i tak bedziesz wiedziala dokladnie o co chodzi. Przyjemnie widziec, ze przynajmniej w tym sie nie pomylilem.

> może to
> ignoracja, może nieuctwo a może to siły antypolskie pozmieniały
> tytuły i ......

W tym konkretnym przypadku to najzwyklejsza ignoracja, do czego sie z przyjemnoscia przyznaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lechu,
czy to nie przypadkiem La Fontaine'a miałeś na myśli, a owa "bajka o ropusze i byku" to aby nie jest "Żaba i wół", może to ignoracja, może nieuctwo a może to siły antypolskie pozmieniały tytuły i ......
marzący o byczeniu się wół zobaczył w zwykłej małej żabie ropuchę ...
i zamarzył sobie że szczytem jej ambicji jest dorównać temu wołu.... zabawne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka napisał(a):

> Lechu, to znowu nie było do ciebie

Jesli nie chcesz zeby bylo do mnie, to musiala bys. moja droga, nie pisac tego na tym Forum, a nawet gdybys Ty byla jego wlascicielka.

Przypomina mi sie bajka LaFontena o ropusze i byku, oby tylko powietrza zabraklo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lechu, to znowu nie było do ciebie, wyraźnie napisałam na początku adresata ... nie interesują mnie twoje opinie i "teorie (spisku?!)"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
scarlett napisał(a):

> gajka:...gdzie Ty patrzysz kobieto...?

Obiekt patrzenia nazywa sie: przekora.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uogolnienia i demagogia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka napisał(a):


> Argumentacja podobna do tej którą reprezentuje mój
> 3-latek,czyli chciałbym żeby tak było więc sobie to wyobraże i

Powolujesz sie na niewiarygodne zrodla.

> W kwestii porodów zapewniam cię że też mam większe
> doświadczenie i to nie tylko od ciebie ale pewnie od paru
> lekarzy również, bo ja w przeciwieństwie do ciebie i do nich
> przeszłam to na sobie...

Lekarze odbieraja porod na codzien, a Ty rodzisz tylko srednio raz na rok.
Wiele kobiet zapewne ma lepsze doswiadczenia, czyz nie bylyby wiec ich wypowiedzi bardziej wiarygodne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty po twoim wpisie nasuwa mi się pewien cytat ;
" W rezultacie, w tych niespokojnych czasach to raczej ''wykształceni " przewodzą szeregom, nie są oni bardziej uzdolnieni od innych , a ich "wykształcenie'' jest zwykle bezużyteczne, przywykli jednak do przynależnego im z tego tytułu szacunku, i stąd też czerpią niezbedny tupet by stawać na czele."
to cytat z jednego z moich ulubionych autorów, Blaira (pseud. Orwell)
podoba ci się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na dobra sprawe to i tak nie ma znaczenia jak kto wyksztalcony i ile czyta. Wiekszosc osob czytajac poszukuje potwierdzenia tego co juz wie. Reszty i tak nie dostrzega, albo odrzuca jako bledne. Czyta ale nie rozumie, patrzy ale nie widzi.

W rzeczywistosci ta wyksztalcona mniejszosc jest rownie glupia jak ta niewyksztalcona wiekszosc. Odroznia ich tylko sposob dzialania. Niewyksztalcony okrada piec osob miesiecznie, a wyksztalcony piec milionow. Bledne decyzje podejmuja tak samo czesto. Roznica jest tylko rozmach bledu. Wyksztalcony poprzez swoja "wiedze" ksiazkowa odczuwa swoja nieomylnosc i postepuje mniej ostroznie a bardziej globalnie i "tworczo". Jego bledy sa duzo bardziej bolesne dla ogolu niz bledy niewyksztalconych. Wystarczy spojrzec na to co sie dzialo za kadencji prezydenta W. a obecnego prezydenta

Malo wyksztalcona osoba ma tez mniejsze mniemanie o sobie wiec czesciej wykozystuje wiedze historyczna. Inteligent sadzi ze potrafi ustrzec sie bledow historii i nie wierzy ze historia lubi sie powtarzac.

Czesto ci oczytani to osoby ktore czytaja z musu. Jezeli jakies badania podaja ze studenci czytaja wiecej niz robotnicy to jest tak tylko dlatego, ze oni musza czytac, bo jest to czesc ich "pracy" prowadzaca do zdania studiow. W rzeczywistosci oni nie sa bardziej oczytani, a maja wiecej wiedzy w swojej konkretnej i bardzo waskiej dziedzinie.
Zdaza sie ze nie czytaja wypozyczonych ksiazek bo okazuje sie ze nie musza, nie czytaja calych ksiazek a tylko potrzebne fragmenty, lub po zdanym egzam szybko pozbywaja sie tej wiedzy.
Jakkolwie by bylo ich wiedza ma male znaczenie w zyciu codziennym, bo ten co studiuje fizyke kwantowa ma takie same male pojecie i zainteresowanie wyborami jak ten ktory myje podloge na jego uczelni.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
525-2 napisał(a):

>...Zapewne chciała byś wiedzieć gdzie takie cytaty można
> znaleźć. Walnij maila na priv zobaczymy co da się zrobić.
> Jednak na twoim miejscu nie wysłał bym go, bo niby po co,
> znalazłaś "piękny cytat"znajdziesz inny, by mnie
> nim zaskoczyć i udowodnić, że różnisz się od tych, którymi się
> zainteresowałaś.

Brzmi jak wiedza na kartki, i to tylko dla tych lepszych - wybranych.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka: I jeszcze jedno...ja jadąc miejskim autobusem widzę mnóstwo ludzi czytających...książki, i starszych i młodszysz...gdzie Ty patrzysz kobieto...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gajka: Nie widziałam jeszcze nigdy chyba, pracownika np. Stoczni czyli pracownika fizycznego, czytającego w drodze do pracy...A studentów, ludzi kształcących się widzę non stop z nosami w książkach...I może uogólniam ale nie będę powtarzać MarkizaDeSade...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markizie,
miałam cicha nadzieję że znajdziesz sam ale skoro nie to podaję owo źródło: IPSOS (dosyc wiarygodna pracownia), niestety raporty są płatne i nie są ogólnie dostępne ,podałam ci tez raport GUS (niestety równiez w wersji papierowej dostępny w każdej księgarni za parę złotych, wydawany corocznie), a niestety raport St. Bibliotekarzy Polskich na który się powołujesz to tylko wycinek całości dotyczący jedynie bibliotek, nie uwzględnia bibliotek nienależących do owego stowarzyszenia , całego ogromnego rynku wydawniczego i przede wszystkim nie daje obrazu czytelnictwa, o który tu chodzi. Argumentacja podobna do tej którą reprezentuje mój 3-latek,czyli chciałbym żeby tak było więc sobie to wyobraże i tak jest.
A co do 1000 potraw z ziemniaków, to zapewne mam większe doświadczenie na tej płaszczyżnie niż ci się wydaje, od prawie 6 lat gotuje osobne dania dla moje córeczki, która właśnie je wyłacznie ziemniaczane i mączne potrawy (innych np mięsny nietyka),i jest to bardzo, bardzo tanie dziecko w utrzymaniu, i pewnie juz przerobiam owe tysiąc potraw z ziemniaka, więc nie mów mi że tak nie można i że to ma wpływ na radość jaka ktoś ma w sobie, bo ona śmieje sie bez przerwy...
W kwestii porodów zapewniam cię że też mam większe doświadczenie i to nie tylko od ciebie ale pewnie od paru lekarzy również, bo ja w przeciwieństwie do ciebie i do nich przeszłam to na sobie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
525-2 napisał(a):

> "Te niepokojące efekty
> wpływu demokracji na edukację przyciągnęły uwagę władców
> nowoczesnych tzw. totalitarnych państw narodowych. Jeśli
> magnaci prasowi mogą zarobić miliony, dostarczając jałowej
> rozrywki niedouczonym ludziom, to i poważni mężowie stanu mogą
> czerpać z tego samego źródła, być może nie pieniądze, ale
> władzę."

-2, dobrze by bylo to rozwinac. Moze bysmy sie czegos pozytecznego nauczyli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry