Widok

plesń na suficie

Temat dostępny też na forum: Dom i mieszkanie
Moja ciotka mieszka na 3 pietrze w Redlowie nad nia jest tylko strych. Jakies 2 lata temu na suficie pokazała sie plesn. Robotnicy ocieplali gzymsy i cos spierdzielili. Teraz pytanie. Gzymsy naprawili ale jak pozbyc sie plesni na suficie. Zeszlifowac, popsikac czyms grzybicznym, osuszyc, zacekolowac i zamalowac? Mozna to zrobic samemu? Czy nie da rady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jasne ze da rade samemu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka jest konstrukcja tego strychu?
Jaka jest konstrukcja stropu między IIIp a strychem?
SDkąd wziął się grzyb?
Zanim nie znajdziesz odpowiedzi na te pytania - nie ma sensu walczyć z grzybem.
Zapewne, ocieplając gzymsy, robotnicy spierdzielili wentylację strychu.
Jeśłi naprawili (czyli grzyb się nie powiększa), to moja rada jest taka:
Podłub w miejscu grzyba np. wkrętakiem. Zobacz, czy grzyb jest tylko na powierzchni, czy 'przerasta' cały tynk.
Jeśłi obecność grzyba spowodowana jest zawilgoceniem pomieszczenia powyżej, to prawie na pewno zagrzybiony jest cały strop.
Skucie tynku to minimum. Nastaw się na większy wydatek (odgrzybianie całej konstrukcji stropu).
Wariant 2 - zagrzybienie sufitu nie ma związku z izolacją gzymsów / poddasza / strychu. Mało prawdopodobne, ale możliwe.
Wówczas jest szansa zwalczyć to tanio i samemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli to tylko plesn to pol biedy bo to jeszcze nie musi oznaczac tzw. ''grzyba,zagrzybienia'' mozliwe ze najzwyczajniej gdzies woda przecieka lub przeciekala i po wsiaknieciu albo nie wyschla , albo nie ma mozliwosci wyschniecia bo zawilgocone sa np. deski lub co tam jest nad lub pod stropem. Mozliwosci jest bardzo wiele ale nie opisalas co i jak i z czego jest strop . Zawilgocenie nie oznacza odrazu grzyba wiec moze wystarczy od gory zerwac cos bo nie wiemy co tam jest i osuszyc a pozniej znalezc przyczyne czyli gdzie i jak dostaje sie woda z dachu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ROBOTNICY ROBILI TZW PRZPIERZENIA OPIERZENIA, nie wiem jak to sie nazywa. Zrobili to na tyle zle ze sciekała woda miedzy strych i ciotki pietro. Wczoraj to naprawili. Wiec mozna teraz zając sie kuchnia. Ta plesn idzie wzdłuz okna na szerokosci około
20 30 cm. Nad stropem z tego co widzialam jest beton. Zgłoszono szkode do ubezpieczyciela i ma przyjsc to wycenic. Generalnie ciotka załamana bo co teraz. Zeszlifowac? i jak długo to zostawic do wyschniecia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety chyba bedzie to trzeba szpachla zedrzec czyli kupic szpachelke taka z metalowa koncowka ..w sklepie ci powiedza... i zdjac ta wilgotna warstwe do glebokosci ile sie da a da sie tylko do glebokosci tzw. tynku . Jak sie to zedrze to wtedy poczekac az wyschnie to miejsce i dopiero przetrzec srodkiem grzybobojczym a nastepnie '' zacekolowac '' czyli polozyc dwie warstwy tzw. gipsu w odstepach 1-2 doby i wtedy zeszliwowac i wyrownac rowno z juz istniejacym tynkiem i pomalowac i tyle. Jezeli to miejsce wyschnie po zdjeciu tego starego tynku to to wszystko mimo iz sie przerazilas tym to zaden problem to zrobic i koszty tez pare zlotych czyli moze nic wielkiego . Plama jest tylko wielka ale w sumie moze nic tam wielkiego oprocz zawilgocenia sie nie stalo. Poros jakiegos znajomego to jako facet ci to szybko zrobi bo to nic skomplikowanego jak i polozenie gipsu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki wielkie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym nawet nie ruszał na razie tynku.
Nie ma sensu, dopóki nie zdiagnozujesz powagi problemu.
Zmyj ślady pleśni jakimś preparatem chlorowym (świetny do tego jest płyn kiblowy "WC Agent" z Biedrony:)
Następnie 2-3 razy w 1-2 dniowych odstępach nasącz albo spsikaj "zarażone" miejsca jakimś płynem przeciwgrzybicznym (dostaniesz w każdym markecie budowlanym).
Zostaw tak do wiosny. Aura nie sprzyja remontom :)
Jeśli przez kilka miesięcy nic nowego nie wylezie - możesz to pomalować (z ew. wycekolowaniem).
Jeśli wylezie - wówczas będziesz musiała sięgnąć po poważniejsze i niestety - znacznie kosztowniejsze środki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy domestos tez moze byc? i tak musza czekac az przyjdzie facet z ubezpieczalni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jasne, że może.
Na wszelki wypadek - zrób zdjęcia. Mogą Ci się później przydać w ew. sporze z ubezpieczalnią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi się przypomniało - mam jeszcze dwie rady dla Ciebie:
1. Jak będziesz robić zdjęcia, przyklej np. taśma malarską w okolicy plam coś, co da poczucie skali. Np. miarę krawiecką.
Nie jestem "szkodnikiem", ale zajmuję się zawodowo ubezpieczeniami. Widziałem sporo zdjęć zalań, gdzie za diabła nie można stwierdzić, czy plama ma 20x30 cm czy 2x3m :)
2. Jeśli podejrzewasz, że zalanie nastapiło wskutek prac remontowych, w pierwszej kolejności spróbuj zlikwidować szkodę z OC właściciela budynku. W drugiej - z OC wykonawcy.
Wiem, ze to dużo bardziej upiardliwe niż likwidacja z własnej polisy - ale po co masz tracić zniżki. Co prawda Twoja ubezpieczalnia i tak zapewne pociągnie własciciela budynku albo wykonawcę regresem - ale dużo ubezpieczalni w takiej sytuacji nie chroni Twoich zniżek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sprobuj plynu SAVO jest bardzo dobry dostepny jest tylko przez internet nigdzie w sklepie nie moglem go dostac ,polecil mi go znajomy spryskujesz i po kilku minutach przecierasz szmatka probowalem tez domestos ale po nim musialem to szmata niezle sie jeszcze namachac po savo wystarczy raz przejechac i po problemie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale takie rozwiązanie to faktycznie pomaga i likwiduje całego grzyba (w ścianie) czy tylko na chwilę i po miesiącu znowu wychodzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przede wszystkim trzeba usunąć przyczynę zawilgocenia. Usuwanie samego grzyb, to tylko maskowanie problemu. Jeśli nie wiecie, z jakiego powodu ściana jest wilgotna, to trzeba zlecić wykonanie ekspertyzy budowlanej firmie Eko Projekt - http://www.ekspertyzy-mykologiczne.pl/ . Współpracują ze specjalistami ktorzy ustalą przyczynę zawilgocenia ściany, a także zaproponują najlepszy sposób rozwiązania problemu. I dopiero zlikwidowanie przyczyny powstawania grzyba, da szansę na całkowite zlikwidowania go.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że tej pleśni, która jest u Ciebie nie usuniesz sama.
Powstała zbyt głęboko i żaden preparat tu nie pomoże, jedynie zamaskuje problem.
Nie będziesz widzieć grzyba, ale on i tak będzie dalej się rozwijał.
Myślę, że dobrze będzie jeśli zatrudnisz jakiegoś fachowca.
Moi znajomi też mieli grzyba - na ścianie i poszukali specjalisty w internecie. Powiedzieli, że odszukali go na jednym z serwisów o budownictwie, ja korzystałam z tego serwisu w innym czasie jak remontowałam mieszkanie.

http://www.ktozbuduje.pl

Mam nadzieję, ze pomogłam. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Warto zastanowić się nad lepszą wentylacją.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Remont - porady

Odbojniki / narożniki ścienne - gdzie kupię? (9 odpowiedzi)

Witam, czy może ktoś z was wie gdzie mogłabym kupić takie plastikowe / kauczukowe listwy ochronne...

Jakie panele podłogowe do nowego mieszkania (23 odpowiedzi)

Mieszkanie to stan deweloperski. Przymierzamy się do remontu. Żona uparła się, że chce w każdym...

Godna polecenia Pani do sprzątania Gdyni (4 odpowiedzi)

Mam prośbę, czy ktoś mógłby polecić jakąś zaufaną, uczciwą i pracowitą Panią, która pomoże w...

do góry