Widok
Szablon mam w domu. Moge przeslac wieczorem.
Pierwsze robiłam potwornie długo- jakieś pół godziny, następne poszly szybciutko.
Trzeba:
- wydrukować
- wyciąć
- na wszystkich zgięciach przejechać jakimś rylcem, by się łatwiej łamało (wypisany długopis, choć ja miałam mały śrubokręt)
- złamać szablon we wszystkich miejsach zgięć
- przedziurkować, bo na sklejonym sie nie da
- skleić (minuta)
- przykleić naklejki z obrączkami
- wyścielić sizalem (siankiem) w duzo ciemniejszym kolorze, bo wewnatrz tego prawie nie widać
- wrzucić czekoladki (ja miałam wiśnie w czekoladzie z likierem)
- odciąc daną długość wstążki
- zawiązać wstążkę (tu mnie najbardziej produkcja denerwowała)
- wyciąć wymiar naklejki
- wypisać nazwiska
- przykleić wizytówkę.
Na 60 pudełek 2 dni.
Koszty na 60 szt:
- papier 30 zł
- wstążka jakieś grosze
- sizal (duża siatka z kwiaciarni)- 3 zł
- czekoladki 28 zł
Pierwsze robiłam potwornie długo- jakieś pół godziny, następne poszly szybciutko.
Trzeba:
- wydrukować
- wyciąć
- na wszystkich zgięciach przejechać jakimś rylcem, by się łatwiej łamało (wypisany długopis, choć ja miałam mały śrubokręt)
- złamać szablon we wszystkich miejsach zgięć
- przedziurkować, bo na sklejonym sie nie da
- skleić (minuta)
- przykleić naklejki z obrączkami
- wyścielić sizalem (siankiem) w duzo ciemniejszym kolorze, bo wewnatrz tego prawie nie widać
- wrzucić czekoladki (ja miałam wiśnie w czekoladzie z likierem)
- odciąc daną długość wstążki
- zawiązać wstążkę (tu mnie najbardziej produkcja denerwowała)
- wyciąć wymiar naklejki
- wypisać nazwiska
- przykleić wizytówkę.
Na 60 pudełek 2 dni.
Koszty na 60 szt:
- papier 30 zł
- wstążka jakieś grosze
- sizal (duża siatka z kwiaciarni)- 3 zł
- czekoladki 28 zł
