Dziewczyny czy oddawałyście kiedys pokrycie tej sofy do czyszczenia?mam pokrycie ze sztruksu i w całości bo wiem że teraz robią rozpinane. A może prałyscie w domu same?
ja piorę średnio co 2 tygodnie ... (małe dzieci, jogurciki, kanapeczki itp) Mam rozpinane na zamek, najpierw piorę jedną część, potem drugą. Normalnie w pralce. Zero kłopotów. Bez zacieków, bez dodatkowego płukania, bez prasowania ;-)
ja mialam czerwony sztruks i dawalam do pralni w Orłowie-50zł za calość,nie daleko "klifu"przy skrzyżowaniu z ul.Orłowska chyba jakos tak,taka nie rzucajaca sie w oczy pralnia,obok sprzedaja materace .
Ja też dawałam do pralni, na ul. Chylońskiej, koło skrzyżowania z Kcyńską była ostatnio promocja i zamiast 90 zł zapłaciłam 45 zł. Super się wyprało, mam białe, a po praniu naprawdę wygląda jak nowe, musiałam tylko wyprasować jeszcze raz po założeniu na kanapę. Poduszki piorę sama w pralce.
ja też oddaję do pralni,
Pani, która mi oddawała pokrycie mówiła, że pokryły to jakąś specjalną warstwą, by się nie brudziło tak szybko.
Generalnie szkoda, że nie wchodzi u mnie do pralki :)
Mam pokrycie beddinge szenilowe, z zamkiem. Na metce ma "czyścić tylko chemicznie", ale czyszczenie chemiczne nic nie dawało, spróbowałam prania wodnego - super. Poduszki piorę w pralce, ale nawet rozpięte pokrycie nie mieści się do pralki o ładowności 5,5 kg.
ja prałam w pralce koszmarnie się wyprało ,płukałam w wannie bo miejscami od proszku białe było,a weź to potem powieś jak to takie ciężkie,lepiej do pralni oddać.
mam sztruksowe, oddawałam do pralni, koszt pokrycia + 2 poduszki około 110 PLN ! żałuję że nie dopłaciłam za impregnowanie 70 pln, bo po pół roku znów jest upaćkane :(
chyba możesz oddac do prania normalnie gdzieś - ja mam to nowe rozpinane ale i tak nie sądzę abym mogła je wyprać w mojej 4,5 kg pralce ...baardzo watpię może jak ktoś ma taką 6 kg to tak