Widok
Anna1 napisał(a):
> Ja nie mogłam znaleźć pracy w Gdańsku przez 2 lata pracowałam
> jako księgowa beeeeee.....Warszawa dała mi pracę ale to nie był
> oczywiście powód wyprowadzki tylko narzeczony. Jestem bardzo
> zadowolona i powiem Ci że zarobki są dużo wyższe niż w Gdańsku.
>
>
Tak tylko dodam do tej osobistej pogawędki z Ewa-pływaczką :) że ja jestem z Malborka i mieszkam w Wawie od kilku m-cy...przyleciałam tu na skrzydłach miłości...:) tj Ty :)
Sorki, ze się wcinam,
pozdrawiam
Mila
> Ja nie mogłam znaleźć pracy w Gdańsku przez 2 lata pracowałam
> jako księgowa beeeeee.....Warszawa dała mi pracę ale to nie był
> oczywiście powód wyprowadzki tylko narzeczony. Jestem bardzo
> zadowolona i powiem Ci że zarobki są dużo wyższe niż w Gdańsku.
>
>
Tak tylko dodam do tej osobistej pogawędki z Ewa-pływaczką :) że ja jestem z Malborka i mieszkam w Wawie od kilku m-cy...przyleciałam tu na skrzydłach miłości...:) tj Ty :)
Sorki, ze się wcinam,
pozdrawiam
Mila
wiesz, mieszkałam kiedyś i pracowałam w Wawie przez prawie 2 lata, wiec wiedzialam w co wchodze...
Nie kocham Wawy, tylko moje Slońce, mojego Księcia, mojego ukochanego faceta!!! On jest tu najważniejszy i nic innego sie nie liczy..
Poza tym z wcześniejszego pobytu pozostawiłam tu kilka wspaniałych koleżanek, więc mam kompanki do plotek przy kawce :)
Jedyny póki co problem teraz, to brak pracy, poszukuję, czekam i wierzę...
Wszystko sie dobrze ułoży :)
A Tobie jak sie podoba Wawa?
Gdzie jest Ci lepiej?
Pozdrawiam
Nie kocham Wawy, tylko moje Slońce, mojego Księcia, mojego ukochanego faceta!!! On jest tu najważniejszy i nic innego sie nie liczy..
Poza tym z wcześniejszego pobytu pozostawiłam tu kilka wspaniałych koleżanek, więc mam kompanki do plotek przy kawce :)
Jedyny póki co problem teraz, to brak pracy, poszukuję, czekam i wierzę...
Wszystko sie dobrze ułoży :)
A Tobie jak sie podoba Wawa?
Gdzie jest Ci lepiej?
Pozdrawiam
no niestety.znalazłam podobna w necie, ale nie da sie tu wkleic. a nie moge poszukac mojej.
sama nie wiem czy dobrze zrobilam. przymierzylam jednego dnia mnostwo sukienek, nastepnego wahalam sie pomiedzy 2, ale ostatecznie wybralam te w chantilly.przezylam to bardzo.jestem zawsze taka niezdecydowana i ciężko bylo... :)
najgorsze jest to,ze te które mi sie naprawde podobały, na mnie wyglądały nieciekawie. tak samo było z bielą. zawsze marzyłam o białej sukience, a mam ecri :)
sama nie wiem czy dobrze zrobilam. przymierzylam jednego dnia mnostwo sukienek, nastepnego wahalam sie pomiedzy 2, ale ostatecznie wybralam te w chantilly.przezylam to bardzo.jestem zawsze taka niezdecydowana i ciężko bylo... :)
najgorsze jest to,ze te które mi sie naprawde podobały, na mnie wyglądały nieciekawie. tak samo było z bielą. zawsze marzyłam o białej sukience, a mam ecri :)