Re: pomocy
Dobre, po pierwsze nie piję, po drugie nawet gdybym piła to nie z nimi, po trzecie mieszkam w starej kamienicy, po czwarte jeśli moi sąsiedzi mają z kimś problem to niech go załatwią mnie ich...
rozwiń
Dobre, po pierwsze nie piję, po drugie nawet gdybym piła to nie z nimi, po trzecie mieszkam w starej kamienicy, po czwarte jeśli moi sąsiedzi mają z kimś problem to niech go załatwią mnie ich problemy nie obchodzą, po piąte oboje żyją z MOPSU I PIENIĄDZE SUKCESYWNIE PRZEPIJAJĄ,po szóste a ja się dziwię, że baba odważyła się wyzywać mnie i moją matkę od k...w i szmat.guano mnie obchodzi, że im się życie nie udało. Nie spodziewam się przeprosin,chcę by ich wyeksmitowano,on ma zasadzoną eksmisję i sprawa jest w rękach komornika i mam nadzieję, że oboje zrobią wyjazd z mieszkania, które zdewastowali, a które może otrzymać, ktoś kto je będzie szanował
zobacz wątek