Widok

pomocy! terroryzowane i bite dzieci:(

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Prosze o rade, co zrobic gdzie zglosic przemoc wobec dzieci, do mopsu moze? sasiadka zza sciany i jej kokubent mecza dzieci, bija i wyzywaja je codziennie, dzieci placza,aż serce boli:( nikt nie reaguje z klatki, wszyscy sie boja reakcji ' rodzicow', czy zgloszenie do mopsu ma sens? czy da sie to zrobic anonimowo? prosze o rade bo uwazam, ze cos trzeba zrobic, by ratowac te dzieci biedne:(
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Widzę, że jak na razie jestem osamotniony w swoich przekonaniach....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
wełniany młotek, jest coś w tym co napisałaś. Tylko szczerze nie wyobrażam sobie takiej rozmowy z rodzicami. Jak rozmowa nie przyniesie skutków, a za jakiś czas zostanie wezwana policja, to myślisz, ze kogo rodzice obwinią ?? Nigdy nie wiesz jak tacy ludzie zareagują...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
sasiadka zza sciany i jej kokubent mecza dzieci, bija i wyzywaja je codziennie, dzieci placza,aż serce boli:(
==
Nagraj przedtem zajście na dyktafon chociaż, bo się wyprą i powiedzą, że to zwykłe słowne karcenie, a dzieciaki płaczą bo dzieci tak mają.
Wychowanie nie polega na terrorze, biciu i wyzwiskach, nie tędy droga. Tak można poważnie dziecko skrzywić psychicznie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moje zdanie
Zgłosić na policję, gdziekolwiek, zareagować w taki sposób to nie najlepsze rozwiązanie.
Skończy się to tak, że rodzice zostaną sami ze sobą, a dzieci trafią do domu dziecka lub rodziny zastępczej. To najłatwiejsze rozwiązanie, to bezmyślne pójście na łatwiznę.
A pomyślałaś może o tym, że warto by było upiec ciasto, wprosić się do nich któregoś popołudnia i porozmawiać. Powiedzieć, że wiesz co się dzieje za ścianą, bo nie da się nie wiedzieć.....
Że nie lubisz wtykać nosa w nieswoje sprawy, ale krzywdy dzieci nie wytrzymasz, nie masz zamiaru przyczyniać się do rozbijania rodziny, chyba, że sytuacja się nie zmieni.

Może jesteś im potrzebna. Może potrzeba tym ludziom kogoś, kto im pomoże, wesprze i uświadomi.
Spróbuj proszę, a jeśli to nie zadziała, jesli pomimo Twoich szczerych intencji oni się nie przebudzą zgłoś na policję.
Nagraj koniecznie na wszelki wypadek te awantury, może to będzie as w twoim rękawie, i karta przetargowa w dyskusji z nimi. Nie mówię o szantażu a np. ultimatum jakie można im dać jeśli będzie trzeba....

Co o tym myślicie?????
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 22
Na policje zadzwon, kiedy jest taka najgorsza sytuacja, wtedy bedzie dym interwencja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a zadzwonic na policję i poprosić, by nie ujawniali kto zgłasza ??? Ja bym juz to zrobiła dawno temu.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry