Widok
no i wszystko załatwione :) Tylko dowiedzieliśmy się, że już nasza godzina zajęta :(( (ksiądz chyba zapomniał nas wpisać w tył poprzedniego kalendarza...:( ) więc wzięliśmy 15-tą... Ale ważne, że się dało załatwić nasz termin, bo mało brakowało, a byśmy w ogóle nie zapisali się na 11 lipca :/ (a salę już mamy...)