Widok
A poważniej
nie chcę być ślepa i nie chce nie potrafić traktować na równi ze mną (tj bez tej śmiesznej protekcjonalności) ludzi, którzy mają odmienne poglady. Traktować ich na równi oznacza dyskutować z nimi, umieć dowieść swoich poglądów, a nie ich "utulać" jakby byli niczym więcej jak spragnionymi pieszczoty zwierzętami.
Och
Ja biedulka. Och ja zagubiona. Och ja błądząca. Oświeć mnie proszę Kiwdulu Wszystkowiedzacy bo nie mogę znaleźć drogi do saej siebie. Ty mnie przecież tak dobrze znasz, więc mi powiedz co mam robić i jaka mam być, aby więcej nie błądzić? Jak zbliżyć się do ideału, który reprezentujesz? Wiem, ze mnie zwykła śmiertelniczkę czeka długa i pełna wyrzeczeń droga, alem ją gotowa poj/ać w imię ...w imię..... prawdy?...nie....no... o, wiem: w imię Zawsze-Obecnej-Ślepej-Pewności-Że-Mam-Racje. Świat nareszcie stanie sie prost tak jak chciałam. Tylko czy będę miała miłość? Spełnioną miłość? A przyjaciół? Będę miała prawdziwych przyjacioł?
Wiem
, ma jolie, to cudowne kiedy świat jest prosty. Kiedy można sobie na to pozwolić. Tęsknię za tym, żeby sie położyć na łące, w południowym słońcu, otoczona zapachem ziół i graniem świerszczy i żeby przez pół dnia oglądać Wielkie Dramatyczne Historie na ekranie nieba, z cumulusami i innymi takimi puchato-białymi w rolach głównych. Albo żeby iść wśród wysokich traw i wieszornej rosy długą drogą przez las do jeziora i wykąpać się po zapadnięciu zmierzchu i móc kołysząc sie spokojnie na falach obserwować Mleczną Drogę.
To są piękne proste rzeczy.
Ale jeszcze trzeba poczekać.
I żeby nie musieć czekać latem.
To są piękne proste rzeczy.
Ale jeszcze trzeba poczekać.
I żeby nie musieć czekać latem.