Widok

powrot z zagranicy a praca w Polsce?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlsnie dlatego tez niedlugo znowu dolocze do meza z corka, gdzie bede mogla normalnie zyc
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
widze ze wszyscy odradzaja....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zośka a gdzie mieszkacie w no?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mysle ze wszystko jest cos za cos. dla mnie glownym powodem byloby bycie blisko rodziny wiec tylko powrot do Gdanska a tam nie dostalabyn pracy.
jezeli rozwazasz powrot to musi ci byc zle wiec sprobowalabym zeby sobie do konca zycia nie wyrzucac a wrocic zawsze mozna, raz juz zaczynalas wiec dasz rade jeszcze raz jakby co a jednak bedziesz miec znajomych juz i pewne zaczepienie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalezienie pracy po powrocie do polski to tak jak tutaj byś była na np. na wychowawczym "wypadlaś" z obiegu,jesteś nikim i najczęściej słyszysz .Proszę czekać na odpowiedź.....oddzwonimy do pani......i inne takie bla bla bla,koleżanka bezskutecznie poszukuje pracy ma dobre wykształcenie,sporo "oleju" w głowie ,jest bystra i pracowita,mają ją w d*pie głęboko,np.rok na wychowawczym niektórzy "pracodawcy" traktują jak 15 lat niepracowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest dziwne, bo za granicą jakoś uznają nasze doświadczenie, wykształcenie itp a w drugą stronę to porażka...szkoda
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Emenems teraz mąż jest w Haugesund, a poprzednio byliśmy w okolicach Aalesund. Ja już tylko czekam aby jak najszybciej do niego dołączyć, bo życie na odległość jest dla nas bardzo trudne.
A Ty gdzie jesteś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem w Gol, w małej miejscowości w Hallingdal - rejony narciarskie, my jesteśmy prawie 5 lat, właśnie kupiliśmy dom ;) nie byłoby to możliwe w PL ,bo ja jeszcze nie pracuje w zawodzie, pracujemy w zwykłych firmach a życie...no cóz, ktonie spróbował to nie wie - trzeba tylko się otworzyć a nie narzekać na wszystko - pozdr
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja worcilam sama z dzieckiem zza granicy ok 2 lat temu, bylo ciezko, ale to nie ze wzgledu na prace a inne prywatne rzeczy. Wrocilam na poczatek do mojego rodzinnego miasta, a wiec znajomi, rodzina, miejsca wsystko juz znalam, znalazlam prace po 3 miesiacach, nie w zawodzie, ale na b dobrych warunkach, zwlaszcza jak ma sie juz dziecko. Skonczylam prace jak mialam juz mozliwosc wyprowadzenia sie do innego, wiekszego miasta-od niedawna pracuje na b dobrych warunkach, warunkach korzystnych dla dziecka przde wszystkim., bedac za granica nie moglam sie nadziwic ludziom ze tutaj mieszkaja i daja rade...-tam jednak nie mialam rodziny, znajomych ktorzy zawsze ci pomoga, osoby zaufane. Przyzwyczailam sie tez do zycia'ponad stan' bo wszystko bylo tam tak tanie, ze nie zwracalam uwagi gdzie te pieniadze naprawde ida...Tutaj rowniez nie znam cen na pamiec, poprostu mysle nad tym co kupic. Poza tym-za granica ludzie siedza zazwyczaj do 10 lat, tak przynajmniej zaobserwowalam...nie mowie o starej emigracji.., kazdy jest na chwile, przejazdem, a szansa na dobra prace jednoczesnie maleja...Szokiem dla mnie bylo po powrocie, ze ludzie o wiele mlodsi ode mnie siedza juz na konkretnych stanowiskach...Jak jestes studentem/albo amsz taka opcje edukacji to nie wracalabym, to inne zycie niz jak sie ma juz rodzine na koncie. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no róznie bywa na emigracji - ja nie znałam życia poza zyciem w wielkim mieście i odkryłam kilka lat temu że to fajne ale na chwilę, na urlop itp. małe miasteczko i spokój mi zdecywanie bardziej odpowiada, ale teraz ,bo nei żałuje ani jednej chwili czasów studenckich w 3mieście i na pewno jak studiować to tylko tam i tyle wtedy:)

kwestia znajomych i rodziny jest bardzo ważnym elementem i częstym argumentem emigracji za lub przeciw - ja już kilka razy wspominałam, mam bardzo dobrych znajomych i w Gdańsku, kilka osób i tutaj też, po paru latach zycia wśrod ludzi nie sposób nie zawiązać przyjaźni, jak piszesz, takich prawdziwych, gdzie można ludziom ufac.
Z rodziną mam bardzo częsty i dobry kontakt :)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja myślę, że nie jest aż tak źle jak niektórzy piszą. A w jakiej branży chciałabyś pracować? Dużo też zależy od tego jakie masz wykształcenie i gdzie pracowałaś wcześniej. U mnie coraz więcej znajomych wraca i nie żałują.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Emenems przepraszam, ze tak pytam ale ten dom w norkach to kupiliscie za gotówkę czy na kredyt?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na kredyt - wkład własny 15% plus 2,5 procent od wartości nieruchomości na 20 lat kredyt - rata kredytu wynosi pół mojej pensji (moja niższa niż męża)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dodam tylko że to rożnie jest, ja uważam mam niski wkład, bo pierw nie oszczędzaliśmy, później kupa kasy na wesele wiec te 15 % oszczędziliśmy w rok, także po paru latach jak oboje pracują to można spokojnie połowę uzbierać :)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko jest ok dopoki nie pojawia sie dzieci i wtedy jest problem bo jednak to nie to samo co mieszkanie na miejscu.
Ja mieszkam juz 13 lat w UK i raczej nie wroce ale nie moge powiedziec ze nie zastanawiam sie nad tym od czasu do czasu bo mi ciezko ze swiadomoscia ze moi rodzice nie maja kontaktu z nami na codzien, niezaleznie jak czesto skypujemy. no coz cos za cos, na pewno mam lepszy poziom zycia tu niz w Pl, ale nie mozna wszystkiego przeliczac na pieniadze, pewne rzeczy sa bezcenne.
pieniadze pieniedzmi, godne zycie godnym zyciem ale za moj wybor w pewien sposob placa moi rodzice bo nie jestem na miejscu zeby im pomagac, czy po prostu byc.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dzięki Emenems ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
walerka - no masz rację, nie mozna wszystkiego miec, tu się zgodzę - ja mam jeszcze dwie siostry, jedna w krakowie druga w gdansku - i powiem z drugiej strony, ta z gdanska ma dziecko i jak w raju z nim, pracuje jak chce, kiedy chce, dzieckiem o kazdej porze zajmie się moja mama, tata samochod drugi pozyczy jak trzeba, mieszkają obok siebie, to jak siostra potrzebuje wziac prysznic to mala idzie do babci i z głowy - ja jak bede miec dziecko to będę sama ze wszystkim - takze to w dwie strony, teraz ma jak w raju z dzieckiem a jak rodzice się zestarzeją to pomimo ze finansowo z mlodszą zapewnimy wszsytko rodzicom, opieka jako taka spadnie na tą najblizej - tazke nigdy nie ma idealnie....

na szczęscie czesto się widujemy ;)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z moich znajomych wszyscy, którzy pracowali za granicą w swoich zawodach, jako specjaliści wrócili i i nie nie narzekali. Teraz przeważnie zarabiają mniej, ale nie jakoś drastycznie mniej, a mają większy komfort np z powodu bliskości rodziny.
Ale też znam takich, którzy pracowali na zmywaku czy na kasie w tesco i ci faktycznie po powrocie nie mieli za wesoło. Liczyli na to, że w Polsce znajdą jednak coś bardziej "ambitnego", a tu muszą zaczynać od zera. A na kasie u nas to niestety nie zarobi się za wiele.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a mnie zastanawia jedno, czy ci ktorzy parcuja za granica teraz, i twierdza ze jest super, bo tam im lepiej kiedys zamierzaja wrocic jednak do PL? Kiedys w sensie za 20-30 lat? na starosc? zostaniecie tam sami, calkiem sami,bo nie wierze ze cale pokolenia tam sciagniecie...wiec ok, kupujecie tam domy, mieskzania rodzicie dzieci, dzieci pewnie i tak was opuszcza, wyjada w swiat jescze dalej, a jesli nie, to i tak wiadomo jak jest ( was tearz tez nie ma przy rodzicach, w razie potrzeby, stalej opieki, tez przy nich nie bedziecie, wy tez bedziecie zdani na siebie),wiec jak to widziecie? jak maz wam umrze pierwszy bedziecie samotnie sobie tam zyc? i moze jakas polka emigrantka parcujaca w domu opieki bedzie do was zagladac? czy mzoe jednak za 10-20 lat zamierzacie wrocic? z roszczeniami, ze wy tearz chcecie miec jakies przywieje jako Polak? tak mnie to zastanaiwa, bo szczerze, nie zyczylabym sobie tego...ale znajc zycie, nikt nie mysli o tym co za 20 lat, bo po co... i jasne mozna mowic, ze teraz takie czasy, ze samolotem szybciej do oslo, niz do krakowa z gdanska...ale, nie sadze by w razie choroby rodzice wasi zgodzili sie zostawic cale swoje zycie i wyjechaac do obcego kraju na starosc, zebyscie sie nimi opiekowali.. zadncyh praw w obcym karju, niczego, znajomosci jezyka, obyczajow, mzoliwosci renty, emerytury, opieki zdrowotnej za darmo...tak jak kiedys emenems pisala, ze sciagnie rodzicow do siebie...nie sadze by to bylo takie rozowe, nie znam przypadku by bylo finansowo to mozliwe i by rodzice w wieku 60-70 lat zostawili swoje zycie i sobie wybyli w swiat...wiec, jak, rozumiem, juz nigdy tu nie wracacie? nawet jak UK wyjdzie z unii, nawet jak skandynawia popadnie w kryzys za 15 lat? bo fajnie jest oczekiwac do panstwa raz tu raz tu nie wiadomo czego...ale na pewne rzeczy trzeba sobie zapracowac, ja np i pewnie wiekszosc, nie zycze sobie pracowania na wasze emerytury i opieke zdrowtona... a wracajac w wieku 40-50-60 lat tutaj bedziecie w gorszej sytuacji niz teraz ktora opisujecie. bo kto was tu zatrudni, jakie bedzicie miec szanse? czyli rozumiem, ze pytanie sie tyczylo-wszytsko albo nic, w sensie wracam na amen, lub wybywam na amen? czy wracam bo tearz mam w d** co potem, a jak sie skonczy za granica sielanka to wroce do pl, z pretensjami i roszczeniami ze jestem nikim na rynku pracy???
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 11

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Koszulki z nadrukiem (19 odpowiedzi)

Poszukuje strony na allegro( sama nie moge znalezc od godziny) , gdzie mozna zakupić te koszulki...

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

do góry