Widok
Wszystko rozumiem, ale nie ma to wpływu na Twój poziom cukru.
Jeśli chodzi o witaminę D, to każdy dorosły w Polsce powinien od września do czerwca wcinać wit.D (2000j to trochę dużo jednak) - bardziej 400-1000j.
Ilość światła w wakacje potrzebna do wyprodukowania aktywnej D3 to 15 minut opalania przedramion.
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o witaminę D, to każdy dorosły w Polsce powinien od września do czerwca wcinać wit.D (2000j to trochę dużo jednak) - bardziej 400-1000j.
Ilość światła w wakacje potrzebna do wyprodukowania aktywnej D3 to 15 minut opalania przedramion.
Pozdrawiam.
Z powodu tego, że mamy stanowczo za mało słońca, a także czasu spędzanego na tym słońcu (co z tego, że były upały i słońce, jak od rana do nocy siedziałam w pracy?)
A jak już mamy słońce i czas, smarujemy się kremami z filtrami, które powodują, że skóra nie produkuje wit.D.
A 1000 j to bardzo mało, mnie lekarz kazał brać teraz czyli latem 1000j, a od jesieni 2000 j.
A jak już mamy słońce i czas, smarujemy się kremami z filtrami, które powodują, że skóra nie produkuje wit.D.
A 1000 j to bardzo mało, mnie lekarz kazał brać teraz czyli latem 1000j, a od jesieni 2000 j.
Poziom cukru 106mg% to tzw. nieprawidłowa glikemia na czczo. Wymaga to ponownego oznaczenia glikemii na czczo, niekoniecznie za pół roku. Można rozważyć wykonanie testu obciążenia glukozą, czyli poziom cukru przed i 2 godziny po 75g glukozy - choć czułość tego testu jest ok 30-40%, więc niska.
Taki poziom, jeżeli powtórzy się w kolejnym oznaczeniu wymaga działań przede wszystkim niefarmakologicznych.
Jaka jest Twoja masa ciała, BMI, obwód pasa i wiek. Ważne, czy cierpisz na inne schorzenia, jakie jest ciśnienie tętnicze i poziom trójglicerydów oraz cholesterolu. Czy ktoś w rodzinie cierpi na cukrzycę.
Zazwyczaj zaleca się redukcję masy ciała, ograniczenie w diecie cukrów prostych ( w skrócie - chude mięso i warzywa), wysiłek fizyczny i rzucenie palenia.
Nie lekceważ tego wyniku-masz dużą szansę zapobiec w przyszłości cukrzycy.
Takie informacje powinnaś otrzymać od swojego lekarza.
Pozdrawiam.
Taki poziom, jeżeli powtórzy się w kolejnym oznaczeniu wymaga działań przede wszystkim niefarmakologicznych.
Jaka jest Twoja masa ciała, BMI, obwód pasa i wiek. Ważne, czy cierpisz na inne schorzenia, jakie jest ciśnienie tętnicze i poziom trójglicerydów oraz cholesterolu. Czy ktoś w rodzinie cierpi na cukrzycę.
Zazwyczaj zaleca się redukcję masy ciała, ograniczenie w diecie cukrów prostych ( w skrócie - chude mięso i warzywa), wysiłek fizyczny i rzucenie palenia.
Nie lekceważ tego wyniku-masz dużą szansę zapobiec w przyszłości cukrzycy.
Takie informacje powinnaś otrzymać od swojego lekarza.
Pozdrawiam.
Pamiętajmy, że poziom cukru we krwi nie podnosi ani powietrze, ani woda mineralna, lecz zjadane węglowodany:
taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować od zaraz. Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.
ważne.
glukoza naturalna; to ryż, wszystkie kasze, owoce, warzywa:
logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. Indeksu żywieniowego tj. Iż produktu. *****
glukoza nienaturalna; to mąka i cukier:
irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą.
taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować od zaraz. Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.
ważne.
glukoza naturalna; to ryż, wszystkie kasze, owoce, warzywa:
logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. Indeksu żywieniowego tj. Iż produktu. *****
glukoza nienaturalna; to mąka i cukier:
irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą.
Nerwy mi skaczą, jak widzę takie wpisy.
Ilu znasz lekarzy - Ty, Twoja rodzina i znajomi, że policzyłaś dokładnie, że wiekszość lekarzy to klika? A wiesz chociaż, ilu lekarzy jest w Polsce czy tylko w naszym województwie, że umiesz określić tę "większość"?
A ilu znasz Angoli, że piszesz tak pewnie, że wiekszość to plociuchy? Sprawdź najpierw, ilu jest Angoli w ogóle i jeśli znasz choć jednego wiecej niż ich połowa, dopiero wtedy pisz, że większość to plociuchy.
Podobnie z Polakami - znasz więcej niż 19 milionów Polaków, skoro twierdzisz, że większość to cwaniacy i złodzieje?
Coś mi się zdaje, że sama należysz do tej grupy, stąd takie kategoryczne twierdzenie.
A co do sugestii o badaniach, które można robić prywatnie - już to widzę, gdyby Ci rodzinny powiedział, że masz sobie zrobić prywatnie jakieś badanie - pewnie nie tylko opisałabyś go z imienia i nazwiska w internecie, to jeszcze złożyłabyś skargę.
Za słowa nawet pisane anonimowo, też trzeba ponosić odpowiedzialność.
Ilu znasz lekarzy - Ty, Twoja rodzina i znajomi, że policzyłaś dokładnie, że wiekszość lekarzy to klika? A wiesz chociaż, ilu lekarzy jest w Polsce czy tylko w naszym województwie, że umiesz określić tę "większość"?
A ilu znasz Angoli, że piszesz tak pewnie, że wiekszość to plociuchy? Sprawdź najpierw, ilu jest Angoli w ogóle i jeśli znasz choć jednego wiecej niż ich połowa, dopiero wtedy pisz, że większość to plociuchy.
Podobnie z Polakami - znasz więcej niż 19 milionów Polaków, skoro twierdzisz, że większość to cwaniacy i złodzieje?
Coś mi się zdaje, że sama należysz do tej grupy, stąd takie kategoryczne twierdzenie.
A co do sugestii o badaniach, które można robić prywatnie - już to widzę, gdyby Ci rodzinny powiedział, że masz sobie zrobić prywatnie jakieś badanie - pewnie nie tylko opisałabyś go z imienia i nazwiska w internecie, to jeszcze złożyłabyś skargę.
Za słowa nawet pisane anonimowo, też trzeba ponosić odpowiedzialność.
nigdzie nie napisalam ze wszyscy inni lekarze to klika, ale wiekszosc, wystarczy sie zastanowic dlaczego przez 6 lat nie mogłam uzyskac w PL zadnej sensownej pomocy w tak błachej sprawie.
Wystarczy rozejrzec sie po znajomych z problemami zdrowotnymi ktorzy na podstawowe badania czekaja latami, ale to pikus, bo wystarczyłaby sugestia ogolnego co zbadac i człowiek by wyłozył pieniadz i zrobił to prywatnie.
Wystarczyłaby czasem dobra wola lekarza, a tak kazdy cisnie z badaniami bo pula niwykorzystana jest czystym zarobkiem danej placówki.
a dwa, wiekszosc polakow to złodzieje i cwaniacy i w pełni sie z tym zgadzam.
Podobnie jak wiekszosc angoli to plociuchy.
Moze jak tak ci nerwy skaczą to poradz sie jakiegos psychologa, pewnie masz jakiegos wspaniałego w rodzinie. Powodzenia :)
Wystarczy rozejrzec sie po znajomych z problemami zdrowotnymi ktorzy na podstawowe badania czekaja latami, ale to pikus, bo wystarczyłaby sugestia ogolnego co zbadac i człowiek by wyłozył pieniadz i zrobił to prywatnie.
Wystarczyłaby czasem dobra wola lekarza, a tak kazdy cisnie z badaniami bo pula niwykorzystana jest czystym zarobkiem danej placówki.
a dwa, wiekszosc polakow to złodzieje i cwaniacy i w pełni sie z tym zgadzam.
Podobnie jak wiekszosc angoli to plociuchy.
Moze jak tak ci nerwy skaczą to poradz sie jakiegos psychologa, pewnie masz jakiegos wspaniałego w rodzinie. Powodzenia :)
Rzeczywiście, sama klika lekarzy i tylko ten jeden jeszcze nie zepsuty! Nie obrażaj innych lekarzy, których nie znasz - np. moja endokrynolog i moja rodzinna to świetne, oddane pacjentom lekarki, a nie żadna klika.
Chwal, kogo trzeba, gań kogo trzeba, tylko nie uogólniaj (Niemcy też mówią, że każdy Polak to złodziej - i jak, miło Ci?)
Chwal, kogo trzeba, gań kogo trzeba, tylko nie uogólniaj (Niemcy też mówią, że każdy Polak to złodziej - i jak, miło Ci?)
Hejka ja bylam w sumie u endokrynloga / speca od chorob wewnetrznych, bo poczatkowo myslalam ze to problemy tylko hormonalne.
Lekarz sie nazywa Łuukasz Obołończyk i przyjmuje w endomed w gdansku. Kiedys moizna bylo dostac sie dosc latwo, ale teraz to graniczy z cudem bo on tam przyjmuje tylko 1 dzien w tygodniu.
Ale warto! Bo to bardzo konkretny facet, nie zepsuty jeszcze cała tą klika lekarzy.
Ja sie meczyłam i nie funkcjonowałam w sumie pare lat, a powody okazały sie dosc błache i pomagaja zwykle leki na tarczyce i ten cukier.
Ale kto by pomyslal ze człowiek musi sie nasłuchac przez pare lat niemiłych rzeczy i byc zbywany przez takich lekarzy jak np pani Petecka z Gdyni.
Lekarz sie nazywa Łuukasz Obołończyk i przyjmuje w endomed w gdansku. Kiedys moizna bylo dostac sie dosc latwo, ale teraz to graniczy z cudem bo on tam przyjmuje tylko 1 dzien w tygodniu.
Ale warto! Bo to bardzo konkretny facet, nie zepsuty jeszcze cała tą klika lekarzy.
Ja sie meczyłam i nie funkcjonowałam w sumie pare lat, a powody okazały sie dosc błache i pomagaja zwykle leki na tarczyce i ten cukier.
Ale kto by pomyslal ze człowiek musi sie nasłuchac przez pare lat niemiłych rzeczy i byc zbywany przez takich lekarzy jak np pani Petecka z Gdyni.
Zalezy jak sie czujesz, jesli taki poziom cukru nie sprawia ze czujesz sie zle to mysle ze warto zatryzmac sie na diecie i ruchu.
Ja osobiscie czułam sie bardzo zle, bo moje cialo reaguje na małe zmiany wrecz histerycznymi objawami podczas gdy badania potem wykazuja mała anemie, mały problem z cukrem itp. objawy sa jak przy jakis zaawansowanych chorobskach.
Dobry lekarz wezmie pod uwage i badania i objawy.
Niestety w UK usłyszałam ze objawy go nie obchodza bo wynik nie jest najgorszy lol. Dopiero w Polsce lekarz podszedł naprawde bez łaski za to z sercem i moge funkcjonować.
Ja osobiscie czułam sie bardzo zle, bo moje cialo reaguje na małe zmiany wrecz histerycznymi objawami podczas gdy badania potem wykazuja mała anemie, mały problem z cukrem itp. objawy sa jak przy jakis zaawansowanych chorobskach.
Dobry lekarz wezmie pod uwage i badania i objawy.
Niestety w UK usłyszałam ze objawy go nie obchodza bo wynik nie jest najgorszy lol. Dopiero w Polsce lekarz podszedł naprawde bez łaski za to z sercem i moge funkcjonować.