Widok

praca jako NAUCZYCIEL

Hej !!!

Moja znajoma szuka pracy jako nauczyciel w szkole dziennej od poniedziałku do piątku. Najlepiej na umowę o pracę.

Wcześniej pracowała w szkołach Policealnych i wykładała takie przedmioty jak: ekonomia, ekonomika i organizacja przedsiębiorstw, statystyka, rachunkowość, analiza ekonomiczna.

DZIĘKI:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
łał....2 godziny za darmo, 8 godzin miesięcznie ZA DARMO!!! Toż to skandal nad skandale!!! Jak można tak wyzyskiwać biednego nauczyciela!! 20 godzin tygodniowo za te marne 2500zł, to faktycznie karygodne. o_O
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 14
Ja pracuje w szkole wiejskiej na mazurach w bardzo biednej wsi. I dostaje na rękę 2500 z dodatkiem (nauczyciel dyplomowany). Ale nikt w tym wątku nie wspomnial ze musimy przepracować 2h w tygodniu za darmo. Co daje 8 h miesięcznie pracy za darmo!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
i pewnie jeszcze im mało. 18h tygodniowo....tyle to ja przepracuję w dwa dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
Z tego co wiem nauczyciel dyplomawany -(nauczanie początkowe ) ma ok. 2900 + jak pracuje w szkole wiejskiej to dostaje dodatek wiejski 300 zł. ok. 18 godz. tygodniowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Masz rację, emenems... tak właśnie jest w Polsce i długo to się nie zmieni może za około 15 lat...może!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Trafne.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 11
taaa, powszechny brak szaunku do zwodu którego sie nei wykonuje w Polsce jest smutnie powszechny...biere sie to głownie z zawiści a wiec tak :

sprzątaczka - ułom po sześciu klasach
nauczyciel - narzeka na zarobki nic nie robi
pielęgniarka - nie dostała sie na medycyne a chce jak lekarz zarabiac
pracownik sklepu spozywczego - po zawodówce najwyzej do niczego innego sie nie nadaje i tak ma szczescie ze puszki przeklada cały dzien
spawacz/prcownik stoczniowy - pijak,śmierdzi potem w tramwaju
listonosz - łazi listy nosi i narzeka
prawnik - zbija kase za gadanie
policjant - HWDP JP
strażnik miejski - debil co sie do policji nei dostał
barman - pijak i fircyk
kelner - r****cz
kelnerka/barmanka - pije, z każdym pojdzie na drinka co jej postawi (co najwyzej liceum)
urzędnik - menda co zycie utrudnia
pracownik rest. typu fast food - magister po kierunkach humanistycznych
kierowca - "wiesiek" "zdzisiek" generalnie prostak
właściciel własnej firmy - złodziej, dorobił sie na czyims nieszczęsciu, wykorzystuje pracowników
pracownik biurowy - cały dzień na facebooku
bibliotekarz - stara baba w swetrze, spodnicy 3/4 i okularach, nei uśmiecha sie

i tak dalej i tak dalej....kazdy tylko swojego broni a kazdy inny gorszy
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
Twoja ocena jest po prostu subiektywna i nie powinieneś się przy niej tak upierać. Nie przepracowałeś w szkole nawet jednego dnia, więc nie masz pojęcia o tej pracy. Podaj mi swój zawód - też znajdę mnóstwo niesprawiedliwych stereotypów (razem z przykładami).
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że nie można oceniać całej grupy po wyczynach jednej jednostki - gorzej, jeśli Twój przykład staje się chlubnym wyjątkiem...a tak bywa co raz częściej.
Moja irytacja na grupę zawodową nauczycieli nie wynika z mojego "widzie mi się", czy też "przeczytałem na jednym forum...". Nie jestem szczeniakiem, co mu belfer linijką po łapach dał. Znam wielu nauczycieli, takich jak Ty, takich jak matematyk - moja ocena, być może ostra i odbierana jako niesprawiedliwa, nie wzięła się jednakże znikąd. O czym z całą powagą zapewniam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 11
Jak chodziłem do klas 1-3 moją nauczycielką była pewna starsza kobieta, która biła nas po dłoniach kijem za błędy ortograficzne i ciągnęła za uszy lub pejsy gdy ktoś przeszkadzał (lub np. chciał wyjść się załatwić - no bo od czego była przerwa?) lub po prostu zrobił coś nie po jej myśli. Poza tym wyzywała nas od głąbów, jełopów, kretynów, pasożytów itp. Nabijała się z nazwisk, szydziła z wykształcenia rodziców... mógłbym pisać i pisać. Czy mam prawo oceniać całe środowisko na podstawie działania tej jednej pani? Zastanów się Halewicz. Dziś sam jestem nauczycielem. Uczniowie mnie uwielbiają, mam dobry kontakt z rodzicami, staram się i mówię NIE wszelkim uogólnieniom. W każdej profesji znajdą się czarne owce - wśród policjantów, lekarzy, prawników - czy daje to podstawę do atakowania całego środowiska?
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest żałosne. Pracuję z dziećmi od 25 lat, ale takiej opinii na temat nauczyciela długo nie czytałam. Pracując z dziećmi i 40 godzin to mało, ale wowczas nalezy mieć pasję w tym, co się robi. a tenże matematyk jej nie miał. Smutne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, że tacy nauczyciele uczą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co to za jakaś dziwna moda powstała? Ciągle ktoś narzeka, że inni nie zasługują na swoje zarobki... Ręce opadają. Może zmieńcie front i teraz zacznijcie wymieniać zawody, w których ludzie pracują, tyle ile powinni pracować i zarabiają, tyle ile im się według Was należy?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak sie sklada ze mam kontakt w pracy z opigułami, wiec wiem co pisze, no przykro ze prawda boli.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 10
Nie mogę tego czytać! Człowieku! Idź wyucz się za "pigułę" i też nie rób nic! Jeżeli nic się na tym stanowisku nie robi, to zmień zawód (o ile jakiś teraz masz) i nie wypisuj tu farmazonów. Weź się do roboty!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
piguła nic nie robi, od tego jest lekarz, ona co najwyzej moze zastrzyk zrobic, bo na nic wiecej nie ma uprawnien, doglada stan pacjenta - obchod raz na godzine, nie musi sprzatac kaczek/ podkladow/ itp ani nic w tym stylu. one nie przepracowuja sie , a za to co robia (ich zakres obowiazkow) dpostaja nawet az nad to!
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 10
Witam. Z tymi pigulami to bym tak nie generalizowal. Te np. na okulistyce,w rejestracjach itd. to faktycznie nie przepracuja sie, ale te bidulki zmagajace sie "w starciu bezposrednim" z pacjentem np. po wypadkach, to juz maja co robic
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nauczyciele I piguly, to dwie grupy zwodowe ktorym zwsze bedzie malo,a dwa kol na reke to jest na prawde sporo biorac pod uwage jak bardzo sie musza wysilac ,jedynie nauczyciele w podstawowkach powinni zarabiac wiecej bo to podstawowka I wiedza z niej wyniesiona jest najwazniejsza, a tak nawet sprawdzanie klasowek matematyk looka czy wynik sie zgadza, poonista to musi sie zgdzac tok myslenia z mysleniem nauczyciela, maja schematy I jada z koksem, teefonow nikt nie odbiera a nawet jak rodzic przyjdzie rodzic to uslyszy mam okienko w srodku od x do x zapraszam. O pigulach nie wspomne, ich obowiazki to podawanie lakarstw I zrobienie zastrzyku I ciagle marudza. Nie lubie tych dwoch grup, ciege narzekajacy ludzie jakie to nie dobre I jak malo...
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 15
Autor chyba ten sam. Zresztą, co za różnica. Chodzi o treść, a niestety łatwo stracić autorytet w opisanej sytuacji i to nie tylko wśród uczniów, ale i wśród ich rodziców. Zapewne nie wszystkich, bo są ludzie rozsądni na tym świecie :)
Jednak, stereotypowa opinia o ludziach pracujących w restauracjach typu fast food jest krzywdząca. Poza tym, klienci często czują, że to oni rządzą... Więc taki przeciętny Kowalski może uznać, że nie warto słuchać nauczyciela, który wczoraj obsługiwał go w KFC.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tia...gdzieś już to czytałem - copy&paste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 19
Ja jako stażysta dorabiałem w fast foodzie (nie było wtedy innej pracy z możliwością dostosowania grafiku). Modliłem się, żeby jakiś uczeń na hamburgera nie przyszedł. Upokarzające. Teraz jest lepiej, ale w dalszym ciągu trzeba dorabiać w weekendy. Na szczęście w branży edukacyjnej. Pozdrawiam belfrów z powołaniem!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry