Widok

praca pod koniec ciąży - szkodliwa !!!

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
http://www.tvn24.pl/praca-pod-koniec-ciazy-jest-rownie-szkodliwa-jak-palenie,267822,s.html (nie umiem wklejać linków więc wpisuję)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Taaa, najlepiej od razu iść na zwolnienie, zaraz po zapłodnieniu, tak jak to robi 3/4 kobiet w ciąży. A potem się dziwią, że pracodawcy nie chcą zatrudniać młodych kobiet, bo boją się że będą na zwolnieniu prawie rok przed urodzeniem i potem tyle samo albo i więcej po urodzeniu dziecka. Nieróbstwo pospolite. Ciąża to nie choroba!!
popieram tę opinię 51 nie zgadzam się z tą opinią 69
Ale ciąża to ostatni moment kiedy możesz naprawdę wypocząć! Potem harujesz na dwa etaty - jeden w pracy drugi w domu i nikt tego jakoś nie doceni! Nie wszyscy pracodawcy są nienormalni - moja firma przyjęła mnie z otwartymi rękami po macierzyńskim.
popieram tę opinię 52 nie zgadzam się z tą opinią 12
w pierwszej ciąży pracowałam do końca urodziłam zdrowe dziecko o wadze 3,960 pomimo wielu dolegliwości czułam sie o niebo lepiej niż teraz w drugiej ciązy kiedy to w czwartym miesiącu musiałam isc na zwolnienie po zwolnieniu chciałam wrócić ale nie przeszłam badan kontrolnych na które wysłał mnie pracodawca (troche to dziwne bo naprawde miałam śpiewajace wyniki a niektóre odchylenia sa poprostu norma dla kobiet w ciazy)no ale cóż kwitne teraz na przymusowym zwolnieniu i naprawde czuje ze dziwaczeje
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1
No dobra, ale tu jest mowa, że pod koniec ciąży, a wiele babek biegnie po zwolnienie zaraz po zrobieniu testu, chociaż nic się z nimi nie dzieje. I co to ma być za argument, że "to ostatnia szansa, żeby odpocząć'? Czemu niby za to odpoczywanie mają płacić pracodawcy, koledzy i koleżanki z pracy i wszyscy płatnicy składek? Od odpoczywania jest urlop wypoczynkowy, nie zwolnienie lekarskie!
Jak trzeba iść na zwolnienie, bo są wskazania, to trzeba, ale nie "bo jestem w ciąży i mi się należy". Gdyby nie b były te zwolnienia płatne 100%, to by się nagle okazało, że jednak większość ciężarnych świetnie się czuje i zdecydowanie mniej ciąż jest zagrożonych :P
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 23
Jasne, ze ciaza to nie choroba ale jest wiele kobiet, ktore ciezko ja znosza i nawet najmniejszy wysilek powoduje komplikacje... Nie znosze jak ktos krytykuje dziewczyny, ktore ida od razu na zwolnienie...trzeba swoje przezyc, zeby zmienic zdanie...
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 15
tak w ogóle każda praca szkodzi dla zdrowia ;) ;) ;)
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 1
to chyba zależy jaka praca, bo jak ktoś sobie siedzi i np. pracuje w księgowości, to nie widzę tu wielkich przeciwskazań ale jeśli ktoś pracuje fzycznie- np jest pielęgniarką która niera musi dzwignąć pacjenta leżącego, no to jest oczywiste, że taka kobieta powinna iść na zwolnienie
ja sama dogadałam się z moją dyrekcją, że na dwa miesiące przed terminem sobie odpuszczę, szczególnie, że będzie to okres infekcji i będe miała duży brzuszek już- a ja akurat pracuję z niepełsnoprawnymi i nie uważam, żeby w moim przypadku pójście na zwolenie to było lenistwo czy absurd, wręcz przeciwnie robię to bo jestem myśląca:)
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak mnie denerwuje określenie "ciążą to nie choroba". Frazes, banał, odpowiedź na wszystko i przytyk smutnych ludzi do każdej ciężarnej... Oczywiście, że to nie choroba, a fizjologia, ale dolegliwości są porównywalne lub nawet większe niż przy niejednej chorobie. Wymioty przy grypie żołądkowej to wielkie nieszczęscie i powód do zwolnienia, ale w ciązy to już nie? Czemu każdy się pyta kobiety w ciązy jak się czuje? Przecież nie jest chora.

Uważam, że jest wiele wiecej przekrętów z L4 niż w przypadku kobiet w ciąży i na poważniejsze kwoty. Nie jestem zwolenniczką zwolnień lekarskich od pierwszego miesiąca, ale umiar jest wskazany - dla zdrowia nie tylko matki, ale i dziecka. Jesli ktoś zazna naprawdę cieżkiej pracy (nie tylko fizycznej ale też psychicznej) albo pokusi się o refleksję nad róznymi zawodami i obciążeniami z nimi związanymi, to może spojrzy na to inaczej.
popieram tę opinię 62 nie zgadzam się z tą opinią 9
Najlepsze są te kciuki unoszone ku górze popierające opinie największych leserek jakimi są ciężarne od momentu zapłodnienia;D
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 61
I założę się że te kciuki uniesione do góry do podnoszą wszystkie te, które właśnie od momentu zapłodnienia szły na zwolnienie lek., bo przecież ciąża to choroba;D
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 45
I w kolko ten sam temat. Kazda kobieta inaczej przechodzi ciaze. Jedna przejdzie super a potem na inne patrzy jak na dziwaczki bo przeciez ona sie dobrze czula jak byla w ciazy to nie zrozumie tych co przechodzily ja gorzej. Ja pracowalam do 6 m-ca ciazy i pewnie pracowalabym dluzej gdbymym miala bardziej wyrozumialego szefa! Tak poszlam na zwolnienie i nie zaluje bo to byla ostatnia chwila kiedy moglam poswiecic czas tylko dla siebie. Pozniej wychowywalam sama dziecko, wiec o wolnym moglam pomarzyc bo nie mialam z kim zostawic dziecka. Ale nie narzekalam. Na dzien dzisiejszy jakbym zaszla w ciaze poszlabym od razu na zwolnienie bo mam bardzo ciezka prace i lekarz na pewno sam wypisalby mi zwolnienie. Wiec nie oceniajcie nikogo nie znajac sytuacji bo wkurza mnie takie glupie gadanie typu a zaszla w ciaze to poszla na zwolnienie
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 2
No dokładnie, każda ciąża jest inna - to raz, każda praca jest inna - to dwa. A teksty w stylu "ciąża to nie choroba" to są chyba od kobiet, które nie mają dzieci, za to mają o to żal do tych, którym się udało!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 9
Izucha, widze, ze zero empatii i klapki na oczach... Nie wypowiadaj sie prosze na tematy, o ktorych nie masz bladego pojecia.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ja powiem tak... chciałam pracowąc do końca. Lubie swoją pracę więc czemu nie. W 2 miesiącu wylądowałam w szpitalu z krwawieniem. Słabe tętno dzidzi i inforacja od lekarzy- zwolnij... przymusowe 3 tygodnie w domu. Płakałam że nie chce siedzieć bezczynnie. Potem wróciłam o pracowałam do 7 miesiąca kiedy mnie wygonili z pracy- jeżdzenie samochodem z brzuchem jest nieco trudne w lato. I nie żałuje odpoczełam. Zebrałam siły do porodu. i po macierzyńskim wróciłam wypoczęta i z nowymi pomysłami nad którymi miałam czas pomyśleć na zwolnieniu...

Bo przy dziecku nie ma czasu na nic a juz najmniej na odpoczynek.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktos pisał,że np. w księgowości to mozna do konca. no nie wiem. pamiętam,że od 8 miesiąca to nigdzie dłużej usiedziec nie mogłam tak mnie plery dawały..ja pracowałam w pierwszej do 8 w drugiej nie wróciłam po wakacjach a mała z listopada a ja nauczyciel to już w tym wrzesniu kulać się z brzuchem nie bardzo i organizacyjnie dyrekcja kogoś znalazła od września na rok na zastępstwo.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja sie wypowiem na temat zwolnień od początku ciąży .
Dowiedzialam się w 8 tyg że jestem w ciąży i od razu poszłam na L4.
Według niektórych jestem leserem i niech sobie tak myśla .
JA mam lekka prace -siedze za biurkiem ale w przeciagach .
Do tego moją ciąża byla zagrozona i całe 7 miesięcy leżałam w łózku , wolno mi bylo wstawać tylko do łazienki i WC a wychodzić tylko na wizyty kontrolne i USG .
I wiecie co wam powiem -w moim przypadku ciąża to była choroba .
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 5
z pierwszą ciążą ambitnie pracowałam do końca, żeby przypadkiem ktoś nie powiedział, że kogoś na coś naciągam.
bardzo tego żałuję, bo po urodzeniu nie miałam czasu na odpoczynek i dojście do formy (czytaj zmęczenie).
w drugiej ciąży podarowałam sobie dwa miesiące odpoczynku i każdej radzę to samo.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2
Izucha.
a Ty masz dzieci?
jeśli nie masz to proszę nie wypowiadaj się jak nie wiesz jak to jest pod koniec ciąży!
i nie zgodzę się z tym że 3/4 kobiet wykorzystuje fakt ciąży aby nie pracować!!\Niektóre kobiety ciężko znoszą 1 trymestr ciąży!
mdłości, złe samopoczucie!!\
ja pracowałam długo mając już pod sercem dziecko i żałuję że nie chodziłam na zwolnienie bo przez pierwsze tygodnie biegałąm co godzinę do toalety w pracy...poświęciłam się jej a pracodawca tak mi się odwdzięczył że mnie zwolnił jak wróciłam po skróconym wychowawczym do pracy!!
to się rozpisałam!!
po prostu nie cierpię jak ktoś wrzuca wszystkich do jednego woraaa
ps:
pod koniec ciąży kobieta czuje się jak słonica i nie wyobrażam sobie siedzieć przed komputerem i klepać w klawiaturę jak brzuch jest wielki jak piłka lekarska i nogi puchną jak balony!!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 7
mamaaaaa pracodawca Cię zwolnił, bo pewnie zbyt krótko popracowałaś i od razu zaszłaś w ciążę. Niestety tak robi większość kobiet. Jak tylko dostaną umowę o pracę, to zaraz przynoszą L4 na chorobę jaką jest ciąża. I dziwią się potem, że nie mają gdzie wrócić po macierzyńskim/wychowawczym. A potem uczciwe - młode kobiety mają problemy ze znalezieniem pracy, bo pracodawcy boją się zatrudniać kobiety myśląc, że wszystkie są takimi leniami jak większość ciężarnych.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 28

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry