Widok
A na mojej sukni taakiego napisu nie ma właśnie ( a ma tez duzo tych swiecidelek) tylko jest ze czyścic na sucho , a potem wanienka z wodą i temperatura podana, dziś wiem dzieki wyzycie w pralni na chełmie ze 1 z rodzaji koralików na sukni nie przetrwa czyszczenia chemicznego, natomiast wodne pranie jest nie mozliwe bo kobieta powiedziala ze sie jej nie da potem wyprasowac, ze sie wewnatrz jakas podszewka moze odkleic, nie dopierze sie w praniu i ze oni sie nie podejmą tego ponieważ suknia jest za duza ... polecili mi bym ja dala do salonu gdzie ja kupilam (bydgoszcz) i niech oni za kase mi wyczyszcza swoj produkt tak zeby nie zostal zniszczony, wiec zamierzam spakowac w paczke kiecke i niech to czyszczą tak by wyszo wyprasowane i bez uszkodzeń. Najlepsze jest to, ze tą kieckę ja nie jestem w stanie wyczyscic zgodnie z zaleceniem podanym na metce.
ja oddałam do pralni w salonie sukien ślubnych i komunijnych natalia w gdyni na 3 maja (chyba) dziś odbieram ale jestem spokojna bo moje dwie znajome tam wlasnie oddawały jedna miała koronkową tak jak ja z koralikami i było ok. tam również dokonują repasacji sukni
zapłaciłam trochę drogo bo za samo czyszczenie 150zł a jak dostałam info o odbiorze to okazało się że repasację jeszcze dopłata 50. ale co tam :) po południu bede wiedziala czy wszystko z suknią jest ok :)
zapłaciłam trochę drogo bo za samo czyszczenie 150zł a jak dostałam info o odbiorze to okazało się że repasację jeszcze dopłata 50. ale co tam :) po południu bede wiedziala czy wszystko z suknią jest ok :)
http://www.pralniadodomu.pl/ polecam szczerze.
Ja za pranie swojej (kupionej w ciemno, nie pranej 6 lat) zapłaciłam 150 złotych
Wróciła wyprana, bez plam, pachnąca w całym domu przez dobry miesiąc.
Ja za pranie swojej (kupionej w ciemno, nie pranej 6 lat) zapłaciłam 150 złotych
Wróciła wyprana, bez plam, pachnąca w całym domu przez dobry miesiąc.