Widok
Negatywna oznacza negatywną.
Nie pasujesz do mojej teorii samca alfa. Samiec alfa chce podporządkować sobie innych. Mimo swego negatywnego wpływu na stado, jest istotą stadną. Ty zaś robisz wrażenie samotnika, gardzącego innymi, wypowiadającego swoje myśli na głos i chichoczącego z tylko sobie znanych powodów. Taki typ Goluma:)
Nie pasujesz do mojej teorii samca alfa. Samiec alfa chce podporządkować sobie innych. Mimo swego negatywnego wpływu na stado, jest istotą stadną. Ty zaś robisz wrażenie samotnika, gardzącego innymi, wypowiadającego swoje myśli na głos i chichoczącego z tylko sobie znanych powodów. Taki typ Goluma:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Wcale się nią nie brzydzisz - czcisz ją.
Popatrz co napisałaś, czerpiesz przyjemność z udowadniania innym, że są słabi, bo nie potrafią praktykować czego nauczają. Nie ma w tym nic wzniosłego!
A te dwie zasady całkowicie się od siebie różnią. Zresztą nawet ich twórca zastąpił jedną zasadę - drugą. Połączenie tych dwóch zasad występuje tylko w przypadku jednego typu ludzi - sadomasochistów:)
Oni mogą wyznawać zasadę oko za oko, bo im sprawia przyjemność, gdy ktoś ich krzywdzi i sami lubią być krzywdzeni.
Normalny człowiek nie może użyć zasady "oko za oko", bo ona oznacza "odwet", a on nigdy nie sprawia przyjemność osobie wobec której jest stosowany. Nie może być on więc zastosowany, bo kłóci się z zasadą nr 1 (by nie czynić innym, co nam niemiłe).
Popatrz co napisałaś, czerpiesz przyjemność z udowadniania innym, że są słabi, bo nie potrafią praktykować czego nauczają. Nie ma w tym nic wzniosłego!
A te dwie zasady całkowicie się od siebie różnią. Zresztą nawet ich twórca zastąpił jedną zasadę - drugą. Połączenie tych dwóch zasad występuje tylko w przypadku jednego typu ludzi - sadomasochistów:)
Oni mogą wyznawać zasadę oko za oko, bo im sprawia przyjemność, gdy ktoś ich krzywdzi i sami lubią być krzywdzeni.
Normalny człowiek nie może użyć zasady "oko za oko", bo ona oznacza "odwet", a on nigdy nie sprawia przyjemność osobie wobec której jest stosowany. Nie może być on więc zastosowany, bo kłóci się z zasadą nr 1 (by nie czynić innym, co nam niemiłe).
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Nie mogę zgodzić się z Tobą. Pisząc już wprost i dosadnie...
Nie zgadzam się z tym leniwym uproszczenie i umieszczaniem na siłę "złośliwości" w kontekście braku rozumienia pierwszej zasady i oddzielaniem jej od drugiej"
Przetłumaczę...
Uwielbiam gdy ludzie ustanawiają zasady, standardy.... na których wcześniej czy później będę mogła ich "powiesić". Zwykle wymagają od innych więcej niż od siebie. To łamie pierwszą zasadę i domaga się lekcji pokory i przywrócenia balansu.
Złośliwość to trucizna głupców. Brzydzę się nią :)
Nie zgadzam się z tym leniwym uproszczenie i umieszczaniem na siłę "złośliwości" w kontekście braku rozumienia pierwszej zasady i oddzielaniem jej od drugiej"
Przetłumaczę...
Uwielbiam gdy ludzie ustanawiają zasady, standardy.... na których wcześniej czy później będę mogła ich "powiesić". Zwykle wymagają od innych więcej niż od siebie. To łamie pierwszą zasadę i domaga się lekcji pokory i przywrócenia balansu.
Złośliwość to trucizna głupców. Brzydzę się nią :)
Hm... Słychać mnie tam (???) Dobrze słychać ???
Jeśli wg Ciebie " negatywna" forma równa się " niezrozumiała" wg Ciebie (???) to przytaknę ;)
Ps
Czyżbym nie pasowała do Twojej teori samca alfa (???)
Masz bardzo chaotyczną i lejceważącą formę komunikowania się...
Rzekłabym (gdybym rzec mogła), że pośpieszną... :)
Jeśli wg Ciebie " negatywna" forma równa się " niezrozumiała" wg Ciebie (???) to przytaknę ;)
Ps
Czyżbym nie pasowała do Twojej teori samca alfa (???)
Masz bardzo chaotyczną i lejceważącą formę komunikowania się...
Rzekłabym (gdybym rzec mogła), że pośpieszną... :)
Sęk w tym, że większość rozumie je bardzo dosłownie.
Robią swoje, bo uważają to za jedyne właściwe zachowania. Tyle, że wszyscy wokół też sądzą, że ich zachowanie jest jedyną słuszną drogą. A w efekcie kończy się Twoją drugą zasadą - rozumianą również w błędny sposób, bo w praktyce nie jest to "oko za oko" tylko "razi mnie twoje zachowania, więc odpowiem na to swoją złośliwością".
Robią swoje, bo uważają to za jedyne właściwe zachowania. Tyle, że wszyscy wokół też sądzą, że ich zachowanie jest jedyną słuszną drogą. A w efekcie kończy się Twoją drugą zasadą - rozumianą również w błędny sposób, bo w praktyce nie jest to "oko za oko" tylko "razi mnie twoje zachowania, więc odpowiem na to swoją złośliwością".
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>1.Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego = Nie rób drugiemu co tobie niemiłe.
Wyjątkowo naiwne przykazanie wynikające z założenia, że wszyscy są tacy sami. Tak nie jest, bo to co dla jednego jest słuszne, innemu sprawia ból - i odwrotnie.
Wyjątkowo naiwne przykazanie wynikające z założenia, że wszyscy są tacy sami. Tak nie jest, bo to co dla jednego jest słuszne, innemu sprawia ból - i odwrotnie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Przed Bogiem...
1.Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego = Nie rób drugiemu co tobie niemiłe.
2. Oko za oko, ząb za ząb.
Za Grocjuszem... Przed ludźmi...
1. Pacta sunt servanda
2. Wybaczam ale nie zapominam o karze, rezygnuję z naprawienia szkody na rzecz odrzucenia.
Walczę z pozycji obrony, nigdy ataku.
Dowódzca nie wydaje rozkazów. Dowódzca przewodzi.
...
1.Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego = Nie rób drugiemu co tobie niemiłe.
2. Oko za oko, ząb za ząb.
Za Grocjuszem... Przed ludźmi...
1. Pacta sunt servanda
2. Wybaczam ale nie zapominam o karze, rezygnuję z naprawienia szkody na rzecz odrzucenia.
Walczę z pozycji obrony, nigdy ataku.
Dowódzca nie wydaje rozkazów. Dowódzca przewodzi.
...
To się dogadujecie. Chciałbym kiedyś trafić na takiego szefa. Zwykle trafiam na wyznającego zasadę "ważne są efekty całego zespołu" - co zawsze oznacza "zarabiasz tyle, ile warta jest praca najsłabszego ogniwa".
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
muzyka -dzisiejsza ,tego nie można przetrawić ...
wino -generalnie cieżkie ,w małych ilościach do obiadu -ok,jak prz... to nawet klin nas nie uratuje...
spiew- szczególnie nad kaszubskimi jeziorami :
sedzia ch...j,arka k....,lechia ch......,j....... policje, i cała gama epitetów wykrzykiwanych przez pijanych s.......... .
wino -generalnie cieżkie ,w małych ilościach do obiadu -ok,jak prz... to nawet klin nas nie uratuje...
spiew- szczególnie nad kaszubskimi jeziorami :
sedzia ch...j,arka k....,lechia ch......,j....... policje, i cała gama epitetów wykrzykiwanych przez pijanych s.......... .